KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mit obalony. Polak przeprowadził śledztwo ws. Lewandowskiego i ma dowody

Większość statystyków była dotąd przekonana, że Robert Lewandowski strzelił 594 gole w karierze. Polski badacz obalił tę tezę. Odnalazł dowody i potwierdził, że kapitan Biało-Czerwonych jest jeszcze bliżej 600 zdobytych w karierze bramek.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
To on przeprowadził śledztwo ws Lewandowskiego WP SportoweFakty / To on przeprowadził śledztwo ws. Lewandowskiego.
Kluczowe okazały się poszukiwania znanego w Polsce statystyka Wojciecha Frączka i jego przyjaciela, Łukasza Hulisza. Dopiero oni odkryli, że 27 sierpnia 2006 roku Robert Lewandowski rozegrał dwa mecze: kwadrans w pierwszej drużynie Znicza Pruszków, a następnie 65. minut w zespole rezerw. I to drugie spotkanie na poziomie A Klasy okazało się kluczowe dla statystyków i kibiców "Lewego".

Po długich poszukiwaniach okazało się, że napastnik strzelił wtedy cztery gole. To oznacza, że w profesjonalnej karierze ma już 598 trafień! Jeszcze w tym sezonie "Lewy" znajdzie się w gronie 14 piłkarzy, którzy w historii piłki nożnej strzelili 600 lub więcej goli w oficjalnych meczach.

- Ja i Łukasz Hulisz to jedyni ludzie na świecie, którzy mają teraz pełną dokumentację meczowo-bramkową Roberta! - cieszy się Wojciech Frączek.

ZOBACZ WIDEO: Co oni zrobili?! Takiego rzutu wolnego jeszcze nie było

Maciej Siemiątkowski, WP Sportowe Fakty: Jak udało wam się dotrzeć do świadków spotkania II zespołu Znicza?

Wojciech Frączek, statystyk piłkarski: Po wielu miesiącach poszukiwań, które prowadziliśmy z Łukaszem Huliszem, zauważyliśmy, że brakuje nam danych tylko z meczu Znicz II Pruszków - KP Bielany. Z odręcznej rozpiski trenera wiedzieliśmy tylko tyle, że Robert zagrał w nim 65 minut. Zaczęliśmy szukać. Łukasz dzwonił do zawodników Znicza, trenerów, klubowych kronikarzy, ale nikt nie mógł sobie na tyle przypomnieć tego spotkania, żeby poznać istotne szczegóły. W końcu dotarł do archiwum strony KP Bielany. Przez nią znalazł osobę, która prowadziła serwis, ale miała tylko dane o piłkarzach swojego klubu. Dała nam kontakt do innych zawodników, którzy wtedy grali.

Rozpiska trenera Znicza II Pruszków, Marka Milankiewicza. Rozpiska trenera Znicza II Pruszków, Marka Milankiewicza.

Pamiętali, jak zagrał Lewandowski?

Kilku z nich potwierdziło, że strzelił cztery gole. Kiedy schodził w 65. minucie było 4:0 dla Znicza II. Łukasz miał też fragment wypowiedzi jednego gracza, który po pamiętnym meczu Borussii Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów w 2013 roku powiedział "Lewandowski zdobył cztery bramki z Realem. Tak samo jak z nami!". Później jeden z zawodników KP Bielany potwierdził to, co dotąd dowiedzieliśmy się od innych.

Skąd pomysł, by zliczyć wszystkie gole "Lewego"?

To była moja inicjatywa, jestem statystykiem od blisko 35 lat. Gdy Robert zaczął seryjnie strzelać gole, uznałem, że dobrze byłoby mieć pełną dokumentację polskiego piłkarza, który we wszystkich klasyfikacjach strzelców jest pierwszy lub dopiero będzie. Czyli w meczach oficjalnych, reprezentacji i spotkaniach na najwyższym poziomie ligowym.

Ta ostatnia kwestia często nas, statystyków, różni. Na przykład niektórzy zaliczają trafienia brazylijskich superstrzelców przed 1971 rokiem (wtedy powstała ogólnobrazylijska I liga) jako gole w najwyższej klasie rozgrywkowej. Podobnie z bramkami chociażby Uwe Seelera w niemieckich Oberligach przed powstaniem Bundesligi.

Od czego zaczęliście liczenie kapitana Biało-Czerwonych?

Poszukiwania zaczęły się od forum kibiców Znicza Pruszków, bo w prasie nie było szans znalezienia składów ani strzelców. A tam kibice bardzo skrupulatnie opisali każdy mecz, co nam bardzo pomogło. Podobnie było z Deltą Warszawa i rezerwami Legii. A potem, gdy Lewandowski ze Zniczem grał w II lidze i wyżej, problemu nie było żadnego.

Gdzie mieliście największe problemy?

Bardzo długo szukaliśmy potwierdzenia trafień Roberta w seriach rzutów karnych, które rozstrzygały o meczach. Nie mogliśmy znaleźć informacji, czy wykonał "jedenastkę" w finale okręgowego Pucharu Polski w 2007 roku. Znicz grał wtedy z OKS-em Otwock. W meczu strzelił gola, skończyło się 2:2, w dogrywce bez bramek i o wyniku przesądzały karne. Przepytałem kilkadziesiąt osób. Gola "Lewego" potwierdził mi dopiero kronikarz OKS-u, który był wtedy na meczu i miał zdjęcie Roberta z serii "jedenastek". Wprawdzie nie widać tam piłki w siatce, ale był pewny, że ona wpadła po strzale Roberta.

Jak wymagające jest liczenie takich danych?

Mnie sprawia ogromną przyjemność i nie jest trudna. Wymaga za to bardzo dużo czasu. Aktualizowanie danych dotyczących polskiej ekstraklasy, europejskich pucharów i reprezentacji Polski, zajmuje kilka godzin dziennie i zajmuje dużą część weekendów.

Kiedy zaczął pan zbierać te liczby?

Miałem osiem lub dziewięć lat i zacząłem w dzienniczku zapisywać wyniki meczów, które oglądałem na żywo lub w telewizji. Kiedy byłem 11-latkiem, zacząłem zbierać już wycinki z gazet i pisać krótkie relacje. Tworzyłem już małą bazę. Nasilenie nastąpiło w XXI wieku, kiedy zacząłem zajmować się tym profesjonalnie. Wydałem z kolegami Encyklopedię Ekstraklasy. Potem już sam - dwie książki po dwie o europejskich pucharach i Pucharze Polski na szczeblu centralnym.

Teraz praca ogranicza się wyłącznie do korzystania z komputera i arkusza kalkulacyjnego Excel. Bez tego nie ma innych szans. Choć podziwiałem Mariusza Gudebskiego, który robił to wszystko w Wordzie. Nie wyobrażam sobie, jak można wszystko liczyć w systemie, który niczego nie liczy i niczego nie sprawdza.

Który zbiór przynosi panu największą dumę?

Myślę, że teraz największym powodem do dumy jest zestawienie trafień Lewandowskiego. Na pewno ważna dla mnie jest też baza dotycząca reprezentacji Polski. W Excelu ma 1 200 000 komórek. Kiedyś zrobiłem symulację, że gdybym wydrukował ją na papierze A4, to zbiór zająłby większą powierzchnię od boiska piłkarskiego!

Tak Polacy pracują, by nie stracić kolejnego Podolskiego

"Nie pamiętam, że sędziowałem drugą połowę". Polski sędzia najlepszy w USA

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (38)
  • henryabor Zgłoś komentarz
    A kiedy śledztwo vs Magister rozpocznie prokurator?!
    • Legionowiak 3.0 Zgłoś komentarz
      Przestańcie już! Dla całego świata, bogami futbolu są Pele i Diego, a dla redakcji to jest Lewy!
      • Tomasz Sobczak Zgłoś komentarz
        Jako kibic uwielbiam na boisku tych , którzy grą kierują np. Modrić i wielu innych w tym Piotr Zieliński itd. Jesli jednak pojawia się ktoś taki jak Lewandowski doceniam i ogromnie
        Czytaj całość
        szanuje to co robi dla Polski, naszej pilki i w szerokim pojęciu sportu. Genialnie sprawdza się w stylu gry Bayernu i robi co do niego należy. To chyba wszystko i obrażać go nie można choć zdarza mi się go krytykować ale za sytuacje 1000 procent w reprezentacji , których nie wykorzystuje bo nie ma ich zbyt wiele. To tak odnośnie tej " wojenki" w komentarzach...kochać go nie musimy ale i obrażać też.
        • Aaaa Zgłoś komentarz
          Rafał Górak: a co on może zrobić sam?, pomyślcie troche, czy Szewczenko, Ibrahimovic, Berbatov, Bale albo Giggs osiągnęli coś z drużynami narodowymi? Albo np koszykarze, czy można
          Czytaj całość
          mieć pretensje do Gortata ze nigdy nie zdobyliśmy medalu na imprezie mistrzowskiej??, naprawdę jesteście tak głupi czy tylko udajecie?
          • Dość dobijaka z Monachium Zgłoś komentarz
            Wiadomość dekady! Od razu będzie się żyło lepiej.
            • Rafał Górak Zgłoś komentarz
              niech drewno w końcu dokona coś z kadrą to mu przyklasnę....
              • siber1 Zgłoś komentarz
                Śledztwo w sprawie bramek Lewego . Pele zdobył ponad 1000 bramek i takich pierdół nie pisano. Tylko w Polsce pismaki robią taki ferment .
                • siber1 Zgłoś komentarz
                  Ja pier..le ,śledztwo w sprawie Lewego .Pismaków popier..ło . Siemiątkowski puknij się w łeb. Pele zdobył ponad 1000 bramek i takiego śledztwa nie było . To tylkow Polszep[smaki robią
                  Czytaj całość
                  taki ferment!
                  • veliciraptor Zgłoś komentarz
                    Do @Legionowiak 3.0: A może wreszcie Ciebie zbadają na okoliczność nienawiści do Pana Roberta Lewandowskiego? Z twojej strony zaczyna ty być zafiksowaniem się na problemie który Sam masz
                    Czytaj całość
                    w Swoim środowisku czy rodzinie! Niepowodzenia Legii Warszawa nie są przydatkiem do tego aby krytykować kogoś do upadłego a wręcz chorobliwego zazdroszczenia sukcesów! Weź się do roboty, i wygrywa a i o Tobie będzie warto czytać, pisać czy komentować! Sejm ma tyle do roboty z Upadłą Dojną Zmianą PISu... nie obarczaj Ich nowymi problemami, bo zajmą się Tobą i nie wytłumaczysz się chorobą psychiczną!
                    • hektor124 Zgłoś komentarz
                      Wystarczy sprawdzić w OZPN wynik tamtego meczu. Po co dzwonić, szukać świadków jeśli w archiwach związków okręgowych wszystko jest.
                      • WPjestglupie Zgłoś komentarz
                        A jakieś dowody oprócz bajdurzenia?
                        • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                          Ach gdyby ta wiadomość ujrzała światło dzienne kilka tygodni temu, to Messi musiałby pogodzić się z tym, że ZŁOTA PIŁKA za 2021 rok byłaby w rękach RL9.
                          • Dziadek z wiochy Zgłoś komentarz
                            To prawdziwa sensacja. A stolec miał dziś prawidłowy, czy nazbyt luźny?
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×