Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Arka Gdynia
3' Maciej Jankowski 46' Mateusz Żebrowski 53' Juliusz Letniowski 65' Mateusz Żebrowski
Miedź Legnica
42' Szymon Matuszek
4:0

Sędzia nie znęcał się nad zawodnikami Miedzi Legnica. Konfrontacja zakończona po równo 90 minutach, a Arka Gdynia jest w znakomitym samopoczuciu po zdemolowaniu przeciwnika 4:0.

Marcin Biernat miał możliwość strzelenia gola honorowego dla zespołu z województwa dolnośląskiego. Uderzenie zawodnika, który na pewno nie jest snajperem wyborowym, ponad poprzeczką w bramce strzeżonej przez Daniela Kajzera.

Jakub Łukowski poderwał się do ataku na połowie Arki Gdynia. Nawet przy skrajnie niekorzystnym dla Miedzi Legnica rezultacie zmiennik stara się zaznaczyć jakimś wyrazistym akcentem swój pobyt na boisku. Piłka po jego niedokładnym strzale ominęła bramkę gospodarzy.

Szarża legniczan na skrzydle. Po niej próba przetransportowania futbolówki do środka pola i przed pole karne Arki Gdynia. Tam dobrze zareagowali defensywni pomocnicy z województwa pomorskiego.

Arka Gdynia. Schodzi: Arkadiusz Kasperkiewicz. Wchodzi: Damian Ślesicki.

Arka Gdynia. Schodzi: Adam Deja. Wchodzi: Artur Siemaszko.

Piłka przeleciała wyraźnie ponad bramką przyjezdnych po uderzeniu z dystansu. Golkiper gospodarzy nie musiał robić nic ponad odprowadzenie jej wzrokiem poza boisko. Wznowienie z pola bramkowego. Kwadrans do końca podstawowego czasu.

Rywalizacja o każdy centymetr w centrum boiska. Zawodnicy nie zamierzają odpuścić sobie. Walka rozgorzała na dobre i tego oczekują kibice do końca widowiska, pomimo wysokiego prowadzenia Arki Gdynia.

Tym razem zespół z Trójmiasta w akcji i próba uruchomienia ustawionego na desancie napastnika. Inna sprawa, że środkowi obrońcy byli przygotowani, a jeden z nich zagrał na wyprzedzenie.

Gol! Strzelił Mateusz Żebrowski. 

To jest demolka, to jest zabawa. Kolejny pokaz ofensywnego futbolu w wykonaniu Arki Gdynia. Mateusz Żebrowski skompletował dublet strzałem głową z bliska. To trafienie rozwiało ostatnie wątpliwości, która drużyna zdobędzie komplet punktów na otwarcie kolejki.

 

Drużyna gości ruszyła na połowę przeciwnika większą liczbą piłkarzy. Zrobiło się niebezpiecznie, ale zdążyli powrócić na czas gospodarze trwającego spotkania. Godzina rywalizacji za zawodnikami.

Miedź Legnica odpowiedziała swoim atakiem na wcześniejsze szarże zespołu znad morza. Akcją dyrygował Joan Roman, który prezentuje się bardzo dobrze na początku sezonu i po trzech kolejkach był na prowadzeniu w klasyfikacji kanadyjskiej ligi.

Gol! Strzelił Juliusz Letniowski. 

Kolejne trafienie tego zawodnika. Juliusz Letniowski znajduje drogę do bramki przeciwnika, ilekroć wychodzi na boisko w barwach Arki Gdynia. Fenomenalny początek sezonu w wykonaniu wypożyczonego z Lecha Poznań pomocnika. Pokonał on Mateusza Hewelta płaskim uderzeniem na zakończenie składnego rozegrania.

 

Ekipa miejscowa znalazła się z futbolówką blisko pola karnego przeciwnika. Tylko jednak przez moment zanosiło się na to, że stworzy niebezpieczną sytuację podbramkową.

Gol! Strzelił Mateusz Żebrowski. 

Arka Gdynia w tym meczu jest specjalistką od punktowania Miedzi Legnica krótko po rozpoczęciu rywalizacji. Tak w pierwszej, jak i w drugiej połowie gol po wyjściu z szatni. Mateusz Żebrowski pokonał swojego imiennika w bramce przyjezdnych uderzeniem z ostrego kąta po dopadnięciu do bezpańskiej piłki.

Pora na drugą połowę spotkania w Gdyni. Piłkarze powrócili do rywalizacji po kwadransie spędzonym w szatniach w towarzystwie szkoleniowców Ireneusza Mamrota i Jarosława Skrobacza.

Czy Miedź Legnica wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zrobił to jak z Niemcami! Kapitalne podanie Grosickiego na treningu kadry

Pierwsza połowa za zawodnikami i z zaliczką 1:0 zeszła do szatni Arka Gdynia. Gospodarze mocno zaatakowali na początku spotkania, a na efekt nie trzeba było długo czekać. Do bramki Mateusza Hewelta przymierzył Maciej Jankowski. Później nie zabrakło ciekawych ataków, ale bramkarze radzili sobie skutecznie w swoich królestwach.

Żółtą kartkę otrzymał Szymon Matuszek za ratowanie się faulem po stracie piłki.

Niecelne uderzenie Krzysztofa Drzazgi i piłka poleciała obok bramki Daniela Kajzera. Odważna to była próba najbardziej wysuniętego zawodnika Miedzi Legnica, ale brawura nie poszła w parze z odpowiednim wykonaniem.

Korner dla Arki Gdynia. Na razie w tym elemencie gry jest 3:1 dla gospodarzy. Swoim ostatnim dośrodkowaniem nie sprawili problemu ani Mateuszowi Heweltowi, ani grającym w defensywie gościom.

Kwadrans poprzedzający zejście zawodników do szatni i zgodnie z przewidywaniami rywalizacja jest całkiem ofensywna oraz odważna. Wcześnie zdobyta bramka przez Macieja Jankowskiego sprawiła, że Miedź Legnica musi stawiać na atak, żeby odrobić stratę do gospodarzy. Przed podopiecznymi Ireneusza Mamrota otwierają się z kolei wolne przestrzenie.

Daniel Kajzer nie zamierza być mniej wyrazistym aktorem widowiska niż Mateusz Hewelt. Paweł Zieliński wbiegł w pole karne, zaskoczył obronę Arki Gdynia, ale nie znalazł sposobu na pokonanie swoim uderzeniem z bliska golkipera gospodarzy.

Piłka przeleciała wyraźnie ponad bramką przyjezdnych po uderzeniu z dystansu. Golkiper gospodarzy nie musiał robić nic ponad odprowadzenie jej wzrokiem poza boisko. Wznowienie z pola bramkowego.

Mateusz Hewelt rewelacyjnie między słupkami w bramce Miedzi Legnica. Poskromił on uderzenie z bliska, a część publiczności już widziała oczami wyobraźni piłkę w siatce i zaczęła podrywać się z miejsc do świętowania dwubramkowego prowadzenia Arki Gdynia.

Piłka wędrowała od jednej strony boiska na drugą, ale wszystkim atakującym piłkarzom zabrało zdecydowania i ostatecznie żaden z nich nie zatrudnił bramkarza strzałem. Wznowi grę Daniel Kajzer.

Miedź Legnica rozgrywała atak na połowie przeciwnika znad morza. W pole karne strzeżone między innymi przez Daniela Kajzera poszybowało kilka dobrze zapowiadających się dośrodkowań, jednak poradzili sobie z nimi podopieczni Ireneusza Mamrota.

Rozpędziła się drużyna prowadzona przez Ireneusza Mamrota i starała się przedostać w pobliże bramki Miedzi Legnica środkiem pola. Odpowiednio ustawieni defensywni pomocnicy przyjezdni zareagowali. Za zawodnikami kwadrans rywalizacji.

Mateusz Żebrowski co prawda wypracował sobie miejsce na skrzydle, jednak nie podsumował swojego rajdu dokładnym dograniem w pole karne Miedzi Legnica. Futbolówka została odprowadzona wzrokiem poza boisko przez Mateusza Hewelta i ten zawodnik wznowi grę od własnej bramki.

Akcja Arki Gdynia przeprowadzona z wykorzystaniem prawego skrzydła. Wyglądała ona obiecująco. Piłka sprawnie krążyła między podopiecznymi Ireneusza Mamrota, jednak zabrakło strzału po dośrodkowaniu.

Miedź Legnica miała szansę na ekspresowe doprowadzenie do remisu. Zapachniało golem przyjezdnych po dośrodkowaniu, ale uderzenie głową poskromił czujny w bramce gospodarzy Daniel Kajzer. Arka Gdynia niezmiennie na prowadzeniu dzięki swojemu golkiperowi.

Maciej Jankowski i 1:0 dla Arki Gdynia. Gospodarze mają czego bronić.

 

   

Gol! Strzelił Maciej Jankowski. Asystował mu Mateusz Młyński. 

Wymarzone otwarcie rywalizacji dla gospodarzy. Maciej Jankowski nie potrzebował więcej niż dwóch minut i kilku sekund na pokonanie Mateusza Hewelta w bramce Miedzi Legnica. Arka na prowadzeniu. Jej napastnik wykorzystał dogranie aktywnego od początku spotkania Mateusza Młyńskiego.

Początek meczu na Stadionie Miejskim. Arka Gdynia i Miedź Legnica przystąpiły do rywalizacji z zamiarem wywalczenia trzeciego kompletu punktów w sezonie. Pojedynek otwiera 4. kolejkę na zapleczu PKO Ekstraklasy.

Zakończyła się rozgrzewka drużyn.

 

Czy Arka Gdynia wygra mecz na własnym stadionie z Miedzią Legnica?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zestawienie Miedzi Legnica.

 

Wybrańcy trenera Ireneusza Mamrota.

 

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

Arka Gdynia jest niepokonana w siedmiu meczach z Miedzią Legnica na własnym stadionie. Kluby zmierzyły się po raz pierwszy w tym wieku w 2012 roku i rywalizowały ze sobą zarówno w PKO Ekstraklasie, jak i na jej zapleczu.

Miedź Legnica powalczy o punkty w Gdyni.

 

Miedź Legnica ma sześć punktów po rozegraniu trzech meczów ligowych. Podopieczni Jarosława Skrobacza odnieśli zwycięstwa 3:1 z Sandecją Nowy Sącz i 4:0 z Resovią. Poza tym ponieśli porażkę 0:1 w Bełchatowie i był to ich czwarty z rzędu przegrany pojedynek na wyjeździe.

Poznaj najlepszych pierwszoligowców poprzedniej kolejki.

 

Przygotowania zespołu Ireneusza Mamrota.

 

W niedzielę podopieczni Ireneusza Mamrota nie rozegrali meczu na szczycie tabeli z Górnikiem Łęczna. Arka Gdynia nie pojechała na Lubelszczyznę z powodu wykrycia zakażenia koronawirusem w klubie. Do walki o punkty powraca w piątek na własnym stadionie.

Arka Gdynia ma komplet sześciu punktów po rozegraniu dwóch meczów. Podopieczni Ireneusza Mamrota pokonali 4:0 GKS 1962 Jastrzębie, a także 3:2 Puszczę Niepołomice. Do siedmiu bramek zdobytych w lidze dochodzi pięć z wygranego 5:0 meczu Fortuna Pucharu Polski z Górnikiem Polkowice.

4. kolejka Fortuna I ligi rozpocznie się na stadionie w Gdyni. Arka zmierzy się w meczu kandydatów do awansu do PKO Ekstraklasy z Miedzią Legnica. To jedyna konfrontacja zaplanowana na piątek.

>
Zobacz również