KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
ŁKS Łódź
22' Piotr Janczukowicz 70' Maciej Wolski
Podbeskidzie Bielsko-Biała
38' Daniel Mikołajewski 43' Giorgi Merebaszwili 44' Mathieu Scalet 68' Marko Roginić 72' Marko Roginić 80' Mathieu Scalet 90+1' Ezequiel Bonifacio
1:2

W pierwszej połowie na prowadzenie wyszedł ŁKS Łódź i wyglądało na to, że mecz ułoży się po myśli podopiecznych Kibu Vicuni. Z czasem Podbeskidzie Bielsko-Biała zaczęło się rozpędzać i stwarzać coraz lepsze sytuacje podbramkowe. Przed przerwą do remisu doprowadził Mathieu Scalet, a w drugiej połowie prowadzenie Góralom zapewnił Marko Roginić. ŁKS już na to nie odpowiedział i spadkowicz z PKO Ekstraklasy wygrał 2:1

Zablokowane uderzenie jednego z łodzian. Starają się wszystkimi możliwymi sposobami gospodarze doprowadzić do remisu, natomiast Martin Polacek stara się zmobilizować swoich kompanów z defensywy do wytrwałej pracy w obronie w ostatnich minutach.

Żółtą kartkę otrzymał Ezequiel Bonifacio za ostre przewinienie.

Doliczony czas - sześć minut.

ŁKS Łódź musi postawić wszystko na jedną kartę, jeżeli zamierza uniknąć drugiej z rzędu porażki na własnym stadionie. Nie ma już podziału na pozycje, wszyscy gospodarze zaangażowani w atakowanie bramki Martina Polacka.

Żółtą kartkę otrzymał Mathieu Scalet za ratowanie się faulem.

ŁKS Łódź szuka sposobu na uratowanie się przed porażką. Tymczasem przyjezdni odpowiadają szybkimi wypadami z wykorzystaniem skrzydłowym. Gospodarze nie mogą zapominać o swoich obowiązkach w obronie.

Kwadrans do końca. Czym odpowie Kibu Vicuna?

 

   

Żółtą kartkę otrzymał Marko Roginić za zatrzymanie faulem ataku przeciwnika.

Górale pozostają na połowie przeciwnika i mieli możliwość wykorzystania rzutu rożnego do zdobycia trzeciego gola. Długo zastanawiali się nad dobrym sposobem wykonania rzutu rożnego, ale połapali się ostatecznie podopieczni Kibu Vicuni.

Żółtą kartkę otrzymał Maciej Wolski za ostre przewinienie.

Gol! Strzelił Marko Roginić. Asystował mu Kamil Biliński. 

Wywołany do tablicy Marko Roginić potrzebował nieco ponad pięciu minut na przymierzenie do bramki. Podbeskidzie Bielsko-Biała na prowadzeniu po odwróceniu rezultatu. Szkoleniowiec Górali triumfuje, a cała drużyna jest o krok, dwa od zdobycia kompletu punktów w Łodzi.

Na razie strzelił inny zmiennik Ezequiel Bonifacio. Piłka kopnięta przez zakontraktowanego po zamknięciu okna transferowego zawodnika została zatrzymana przez Marka Kozioła.

Marko Roginić nową nadzieją Podbeskidzia na rozstrzygnięcie meczu.

 

   

Podbeskidzie. Schodzi: Joan Roman. Wchodzi: Ezequiel Bonifacio.

Podbeskidzie. Schodzi: Kacper Gach. Wchodzi: Marko Roginić.

Godzina rywalizacji za drużynami i pozostaje kompromisowo. Szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała powoli spogląda w kierunku rozgrzewających się zawodników i zastanawia się jak odpowiedzieć Kibu Vicuni. Ostatnie ataki Górali bez przekonania i efektu.

Na razie dwie zmiany personalne zaproponowane przez szkoleniowca gospodarzy, chociaż to nie do końca prawda. Pierwsza, czyli wprowadzenie Ricardinho za Pirulo było spowodowane urazem Hiszpana. Później już Oskar Koprowski zastąpił w centrum boiska Maksymiliana Rozwandowicza.

ŁKS Łódź od rzutu wolnego, ale wszystko w bezpiecznej odległości od bramki strzeżonej przez Martina Polacka. Sporo przewinień i Damian Sylwestrzak musi nieustannie rozstrzygać.

Gospodarze na obrzeżach pola karnego Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale uderzenie jednego z nich zostało zablokowane. Na dodatek przewinienie i od rzutu wolnego na własnej połowie boiska przyjezdni. Jak dotąd ŁKS Łódź bez żółtego kartonika.

Pierwsze ataki po powrocie drużyn na boisko i podobnie jak na początku spotkania ŁKS Łódź postanowił wymienić podania. Gra w ataku pozycyjnym przyniosła mu więcej korzyści niż oczekiwanie na błąd Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Rozpoczęła się druga połowa, a w pierwszej oba zespoły zadały sobie po jednym mocnym ciosie. Piłkarze wykorzystali jeden dobry pomysł na strzelenie gola i po powrocie z szatni na boisko postarają się o rozstrzygnięcie starcia.

ŁKS Łódź. Schodzi: Maksymilian Rozwandowicz. Wchodzi: Oskar Koprowski.

Podbeskidzie dopadło gospodarzy.

 

ŁKS stracił prowadzenie.

 

Czy ŁKS Łódź odzyska prowadzenie po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie można się nie wzruszyć. Reakcja ojca znanego piłkarza mówi wszystko

Pierwsza połowa w Łodzi podsumowana ostatnim gwizdkiem sędziego Damiana Sylwestrzaka. ŁKS był na prowadzeniu dzięki strzałowi Piotra Janczukowicza po dośrodkowaniu Adriana Klimczaka. Podbeskidzie Bielsko-Biała ponownie musiało gonić, a jego gra nabrała z czasem rumieńców. Krótko przed przerwą Mathieu Scalet doprowadził swoim strzałem do remisu 1:1.

Doliczony czas.

Gol! Strzelił Mathieu Scalet. Asystował mu Konrad Gutowski. 

Nie udało się Mathieu Scaletowi oddać strzału do bramki z rzutu wolnego, ale jeszcze w pierwszej połowie otworzyła się możliwość poprawienia i tym razem stopa mu nie zadrżała. Podbeskidzie Bielsko-Biała powoli specjalizuje się w zdobywaniu bramek do szatni i ŁKS Łódź stracił prowadzenie po nieco ponad 20 minutach.

Żółtą kartkę otrzymał Giorgi Merebaszwili za ostre przewinienie.

Jest jeszcze kilka minut na poprawienie wyniku. Podbeskidzie Bielsko-Biała miało szansę na zaskoczenie Marka Kozioła uderzeniem z rzutu wolnego. Za wykonanie stałego fragmentu gry zabrał się Mathieu Scalet, ale nie przymierzył z odpowiednią dokładnością.

Żółtą kartkę otrzymał Daniel Mikołajewski za ostre przewinienie.

Podniósł się z boiska środkowy obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała, a cała drużyna spod Klimczoka wygrała rywalizację o przechwycenie piłki po dalekim wykopie Marka Kozioła.

Bielszczanie przechwycili piłkę w ostatnich minutach i wymienili podania na obrzeżach pola karnego przeciwnika. Ostatnia akcja zakończyła się lądowaniem piłki poza boiskiem i w tych okolicznościach od bramki Marek Kozioł. Wznowienie jednak dopiero po przerwie spowodowanej urazem Julio Rodrigueza.

Kolejka rozpoczęła się w piątek jednym meczem, a powinna dwoma.

 

Ciekawe, co zaproponuje Podbeskidzie Bielsko-Biała w odpowiedzi na gola Piotra Janczukowicza. W poprzednim meczu z Koroną Kielce dwa razy likwidowało prowadzenie lidera i może historia powtórzy się w Łodzi. Na razie jednak przewinienie jednego z atakujących Górali odgwizdane w polu karnym przeciwniku.

Piotr Janczukowicz i 1:0 dla zespołu z Łodzi.

 

   

ŁKS Łódź już bez Pirulo po zaledwie 20 minutach spotkania z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Niepocieszeni gospodarze, ponieważ zmiana jednego z liderów zespołu była spowodowana urazem. Szansę dostaje doświadczony Ricardinho, który również potrafił strzelać spektakularne gole na tym stadionie.

Gol! Strzelił Piotr Janczukowicz. Asystował mu Adrian Klimczak. 

Łodzianie na prowadzeniu i ponownie nie będzie czystego konta Martina Polacka. Gospodarze zdecydowanie skuteczniejsi niż w poprzednim meczu na tym stadionie, a wystawiony na pozycji napastnika Piotr Janczukowicz odwdzięczył się trenerowi Kibu Vicuni za zaufanie. Podbeskidzie Bielsko-Biała musi wcześnie zainteresować się odrabianiem strat.

ŁKS Łódź. Schodzi: Pirulo. Wchodzi: Ricardinho.

Przerwa w grze spowodowana urazem Pirulo. W poprzednim, wygranym 2:0 meczu z Miedzią Legnica ten zawodnik strzelił oba gole, jest kluczowym ogniwem w ofensywie Rycerzy Wiosny.

Martin Polacek liczy na powrót do gry na zero.

 

   

Pierwsza szansa na sprawienie problemu Martinowi Polackowi dośrodkowaniem z rzutu rożnego. ŁKS Łódź długo przymierzał się do wykonania tego stałego fragmentu gry, a ostatecznie dośrodkowanie nie sprawiło problemu gościom, którzy natychmiast ruszyli do kontrataku z wykorzystaniem prawego skrzydła.

Chorągiewka sędziego asystenta w górze, tym razem na spalonym zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała. Takie sytuacje utrudniają drużynom złapanie odpowiedniego rytmu na początku spotkania.

Ponownie od rzutu wolnego Podbeskidzie Bielsko-Biała. Tym razem jednak na połowie przeciwnika. Krótkie rozegranie zamiast brawurowego dośrodkowania i wszystko zakończyło się niecelnym strzałem Konrada Gutowskiego. Od bramki Marek Kozioł.

Rozegranie podopiecznych Kibu Vicuni w centrum boiska, piłka krążyła spokojnie między gospodarzami, a skoncentrowani zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała poczekali na błąd. Okazało się, że jeden z łodzian został złapany na spalonego.

ŁKS starał się narzucić swoje warunki przyjezdnym. Na razie skoncentrowani w obronie piłkarze z województwa śląskiego. W poprzednim meczu z Koroną Kielce zaprezentowali się beznadziejnie w defensywie i było to zaskoczenie, biorąc pod uwagę wcześniejszą serię czystych kont.

Rozpoczęła się konfrontacja w Łodzi. Tak gospodarze, jak również goście przystąpili do sezonu z zamiarem powrócenia do PKO Ekstraklasy, dlatego muszą żwawo punktować. Na początku rozgrywek przydarzyło im się już kilka potknięć.

Jedenastka Podbeskidzia Bielsko-Biała.

 

Ustawienie zespołu z Łodzi.

 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bramkarz popełnił błąd. Padł super gol

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Górale w poprzednim meczu zachowywali się karygodnie w obronie i przegrali z Koroną Kielce.

 

Więcej o kolejce, która rozpoczęła się w piątek.

 

Trening bielszczan w przeddzień pojedynku w Łodzi.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała rozegrało poprzedni mecz na własnym stadionie z Koroną Kielce. Po pięciu kolejkach bez porażki i trzech zwycięstwach z rzędu Górale zostali pokonani 2:3. Na pierwszego gola Jakuba Łukowskiego odpowiedział Giorgi Merebaszwili, a na drugiego Kamil Biliński. Konfrontację rozstrzygnął Jakub Górski już w doliczonym czasie.

ŁKS powalczy o punkty na własnym stadionie.

 

Łodzianie w dobrym nastroju przed intensywnym dla nich okresem.

 

ŁKS był pierwszym pogromcą Miedzianki w sezonie. Z kolei Górale nie popisali się w meczu z Koroną Kielce.

 

ŁKS wygrał poprzedni mecz z Miedzią Legnica 2:0 dzięki dwóm strzałom Pirulo. Była to rehabilitacja podopiecznych Kibu Vicuni za wstydliwą porażkę 0:3 poniesioną w meczu na własnym stadionie z Resovią. W sobotę powracają do domu i nie zamierzają sprawić kolejnego zawodu swoim kibicom.

Sobota na zapleczu PKO Ekstraklasy rozpocznie się meczem w Łodzi. ŁKS zmierzy się w nim z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Oba zespoły znajdują się w górnej połowie tabeli i przystąpiły do sezonu z zamiarem powrotu do elity.

>
Zobacz również
    ŁKS Łódź ŁKS Łódź Podbeskidzie Bielsko-Biała Podbeskidzie
    Skład podstawowy
    1 Martin Polacek
    89 Daniel Mikołajewski 38'
    44 Julio Rodriguez 86'
    6 Maciej Kowalski-Haberek
    77 Konrad Gutowski 44'
    37 Mathieu Scalet 44' 80'
    15 Jakub Bieroński
    22 Kacper Gach 62'
    33 Joan Roman 62'
    20 Giorgi Merebaszwili 43' 75'
    9 Kamil Biliński 68' 87'
    Rezerwowi
    40 Michal Pesković
    2 Ezequiel Bonifacio 90+1' 62'
    3 Mateusz Wypych 86'
    8 Michał Janota
    10 Dawid Polkowski 75'
    14 Filip Laskowski
    17 Titas Milasius 87'
    95 Marko Roginić 68' 72' 62'
    99 Kacper Wełniak