Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Tottenham Hotspur
27' Steven Bergwijn
Manchester United
41' Daniel James 81' Bruno Fernandes
1:1
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

W doliczonym czasie ani gospodarzom, ani gościom nie udało się rozstrzygnąć spotkania. Tottenham Hotspur długo prowadził, ale ostatecznie zremisował 1:1 z Manchesterem United. Przyjezdnym w odrobieniu strat pomogło wejście z ławki rezerwowych Paula Pogby. To Francuz wywalczył rzut karny, którego egzekutorem był Bruno Fernandes.

Doliczone pięć minut do podstawowego czasu. Ta informacja umknęła w emocjach związanych najpierw z podyktowaniem, a następnie z anulowaniem rzutu karnego dla Manchesteru United. Jeszcze jest odrobina czasu na przeprowadzenie decydującego ataku.

Nie będzie kolejnej jedenastki. Jonathan Moss zmienił zdanie po obejrzeniu powtórek. Bruno Fernandes zanurkował i Jose Mourinho słusznie awanturował się w pobliżu ławki rezerwowych Tottenhamu Hotspur.

Rzut karny za faul Erica Diera na Bruno Fernandesie. Jonathan Moss jeszcze sprawdza i uważnie przygląda się powtórkom. Dużo wskazuje na to, że pierwotna decyzja zostanie zmieniona.

Manchester United. Schodzi: Scott McTominay. Wchodzi: Eric Bailly.

Harry Kane zabrał się za wykonanie rzutu wolnego w pobliżu pola karnego przeciwnika. Kompletnie nieudane uderzenie i futbolówka ugrzęzła między zawodnikami w murze ustawionym przez Davida de Geę.

Ostatnie minuty spotkania. Jose Mourinho jest wyraźnie poddenerwowany tym, że jego drużyna straciła prowadzenie. Ole Gunnar Solskjaer namawia swoich podopiecznych do poszukania zwycięskiego gola.

Manchester United dopadł przeciwnika w ostatnim kwadransie!

 

   

Gol! Strzelił Bruno Fernandes. 

Pewnie wykonana jedenastka przez środkowego pomocnika Manchesteru United. Tym razem Hugo Lloris nie uratował Tottenhamu Hotspur. Bruno Fernandes zmylił rutynowanego bramkarza i płaskim uderzeniem doprowadził do remisu 1:1.

Rzut karny za faul Erica Diera na Paulu Pogbie! To oznacza, że drużyna z Old Trafford stanie przed ogromną szansą na doprowadzenie do remisu. Bruno Fernandes już wziął piłkę w dłonie.

Niebezpieczne dośrodkowanie Aarona Wana-Bissaki, który rozpędził się na prawej stronie boiska. Do futbolówki wystartował Odion Ighalo, jednak zabrakło mu odrobiny refleksu i futbolówka przeleciała kilkadziesiąt centymetrów od jego nosa.

Manchester United. Schodzi: Victor Lindelof. Wchodzi: Odion Ighalo.

Manchester United. Schodzi: Anthony Martial. Wchodzi: Nemanja Matić.

Pozostał kwadrans na poprawienie rezultatu obu drużynom. Nie zdarza się to specjalnie często, ale tym razem to Tottenham Hotspur wymienił podania między nieporadnie organizującymi się do pressingu przeciwnikami.

Szansa na zaskoczenie Davida de Gei z rzutu rożnego. Za wykonanie stałego fragmentu gry zabrał się Heung-Min Son. Dośrodkowanie Koreańczyka zostało poskromione przez obrońców z Teatru Marzeń.

Jonathan Moss zarządził drugą w tym meczu przerwę na napoje. To znak, że zbliża się decydująca faza konfrontacji.

Hugo Lloris wydaje się być w tym meczu nie do pokonania. Francuz zachował się fenomenalnie po uderzeniu Anthony'ego Martiala z kilkunastu metrów. Jedną ręką odbił futbolówkę ponad poprzeczkę. Kibice Manchesteru United już widzieli ją oczami wyobraźni w siatce.

Anthony Martial był adresatem podania Bruno Fernandesa z drugiej linii. Francuz złożył się do uderzenia z dogodnej pozycji, jednak został wyśmienicie zablokowany przez Erica Diera. Piłka zahamowała i stała się łatwym łupem dla Hugo Llorisa.

Manchester United. Schodzi: Fred. Wchodzi: Paul Pogba.

Manchester United. Schodzi: Daniel James. Wchodzi: Mason Greenwood.

Niebawem będą zmiany personalne w Manchesterze United. Ole Gunnar Solskjaer musi poszukać na ławce rezerwowych dodatkowej energii oraz niekonwencjonalnych rozwiązań. W przeciwnym razie restart Premier League nie będzie udany dla jego zespołu.

Tottenham Hotspur zagrał na utrzymanie blisko koła środkowego. Drużyna ze stolicy Anglii wreszcie przyspieszyła, a akcja przeprowadzona z wykorzystaniem lewego skrzydła zakończyła się dośrodkowaniem Harry'ego Kane'a w kierunku Erika Lameli. Z trudem interweniowali goście.

Bruno Fernandes ponownie postanowił spróbować strzału zza linii pola karnego. Piłka uciekła środkowemu pomocnikowi poza lustro bramki strzeżonej przez Hugo Llorisa.

Scott McTominay dostał podanie blisko narożnika pola karnego Tottenhamu Hotspur. Wstrzelenie środkowego pomocnika Manchesteru United zostało poskromione przez odpowiednio ustawionego defensora. Nie dopadł do niego ani Marcus Rashford, ani Anthony Martial.

Podania zawodników z Manchesteru na połowie londyńczyków. Futbolówka została jednak przechwycona przez Tottenham Hotpur. Z kolei jego kontratak został przerwany na obrzeżach pola karnego przeciwnika wskutek niedokładnego podania Erika Lameli w kierunku Heunga-Mina Sona.

Manchester United miał kwadrans na odzyskanie rezonu. Drużyna prowadzona przez Ole Gunnara Solskjaera straciła koncepcję oraz impet po golu Stevena Bergwijna i aktualnie stara się narzucić swoje warunki gospodarzom.

Druga połowa. Rywalizacja w pierwszym hicie po restarcie Premier League wznowiona i za moment przekonamy się, co zaproponują etatowi, w ostatnich latach, uczestnicy europejskich pucharów po rozmowie z menedżerami.

Czy Manchester United wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Przerwa. Tottenham Hotspur prowadzi 1:0 po 45 minutach. Gospodarze potrzebowali czasu na złapanie rytmu. Wyraźnie pobudził ich swoim golem Steven Bergwijn, ponieważ po zmianie wyniku zaczęli prezentować się o klasę lepiej.

Bruno Fernandes miał miejsce przed polem karnym Tottenhamu Hotspur. Chytre uderzenie pomocnika Manchesteru United, jednak pilnujący bramki gospodarzy Hugo Lloris nie dał się nim absolutnie zaskoczyć.

Doliczone trzy minuty.

Żółtą kartkę otrzymał Daniel James za przewinienie na połowie przeciwnika.

Ostatnie minuty podstawowego czasu w pierwszej połowie. Manchester United wyglądał lepiej bezpośrednio przed golem Stevena Bergwijna niż po zmianie wyniku.

Rozkręcili się podopieczni Jose Mourinho. Gospodarze weszli na wyższe obroty i aktualnie nieustannie znajdują się w pobliżu posiadających piłkę przeciwników z Manchesteru.

Steven Bergwijn tym razem popracował w defensywie. Skuteczny odbiór błyskotliwego w tym meczu Holendra i Manchester United musi szukać innego sposobu na powrócenie w pobliże bramki Hugo Llorisa.

Manchester United odpowiedział na gola gospodarzy dotychczas jednym niebezpiecznym atakiem. Hugo Lloris jest już odpowiednio rozgrzany i w zamieszaniu w pobliżu jego bramki zdołał odnaleźć piłkę i skierować ją na korner.

Tottenham Hotspur na prowadzeniu. Wystarczył praktycznie jeden atak.

 

   

Gol! Strzelił Steven Bergwijn. Asystował mu Serge Aurier. 

Futbolówka w bramce Manchesteru United. Nie popisał się David de Gea, którego dłonie przełamała zanim znalazła się w siatce. Hiszpan miał za zadanie powstrzymać pierwsze celne uderzenie na bramkę przyjezdnych, ale nie potrafił tego zrobić. Steven Bergwijn pokonał go z kilkunastu metrów na zakończenie efektownego ataku indywidualnego.

Po przerwie na napoje Manchester United kontynuuje niedawno rozpoczęte bombardowanie bramki Hugo Llorisa. Tym razem Francuz powstrzymał futbolówkę po strzale z dystansu Bruno Fernandesa.

Marcus Rashford ożywił spotkanie, które dotychczas przebiegało dość ospale. Uderzenie reprezentanta Anglii zostało powstrzymane nogami przez Hugo Llorisa. Niewiele później dobitka Freda prosto w rękawice doświadczonego bramkarza Tottenhamu Hotspur.

Drużyny nadal szanują piłkę. Tak dobrze czują się w jej posiadaniu, że nie chcą podjąć ryzyka grożącego stratą. Wszystkie ataki na razie zbyt powolne oraz szablonowe, żeby zaskoczyć przeciwnika.

Erik Lamela nie miał litości dla swojego przeciwnika. Ostre przewinienie, jednak Jonathan Moss jeszcze nie zdecydował się utemperowanie żadnego z krewkich zawodników żółtą kartką.

Dużo pieczołowitych wymian podań w centralnej części boiska tak jakby zawodnicy potrzebowali czasu na ponowne oswojenie się z piłką. Trening to zupełnie inna rzeczywistość niż mecz.

Jonathan Moss musiał obsztorcować zawodników. To efekt ostrego pojedynku w centrum boiska. Piłka przyznana podopiecznym Jose Mourinho.

Piłka krąży między zawodnikami w centrum boiska. Aktualnie znajduje się w posiadaniu Manchesteru United, ale nie należy się do tego specjalnie przywiązywać.

Korner dla Tottenhamu Hotspur. Piłka po dośrodkowaniu szybowała długo i podopieczni Ole Gunnara Solskjaera mieli wystarczająco dużo czasu na ustawienie się w obronie i przebicie tego balonika.

Pierwsze próby przedarcia się w pobliże bramki przeciwnika z wykorzystaniem skrzydłowych. Z lewego skrzydła poleciała piłka w kierunku Marcusa Rashforda, który nie dość, że główkował niecelnie, to na dodatek był, zdaniem sędziego asystenta, na spalonym.

Pierwszy gwizdek w Londynie!

Minuta ciszy upamiętniająca ofiary epidemii.

Piłkarze pojawili się na boisku. Zespoły zagrają w tradycyjnych strojach. Tottenham Hotspur w białych koszulkach i getrach, a także w granatowych spodenkach. Manchester United na czerwono-biało-czarno.

Czy Tottenham Hotspur wygra mecz z Manchesterem United?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Sędzia: Jonathan Moss

Ostatnie przygotowania zespołu z Manchesteru.

 

Manchester United był zdecydowanie lepiej dysponowany na początku marca. Drużyna prowadzona przez Ole Gunnara Solskjaera była niepokonana w 11 meczach, a bezpośrednio przed ponad trzymiesięczną przerwą odniosła zwycięstwo 5:0 z LASK-iem w Lidze Europy.

Piłkarze gotowi do wznowienia walki o punkty.

 

Długo wyczekiwany powrót Tottenhamu Hotspur tuż, tuż.

 

Drużyna ze stolicy Anglii nie zwyciężyła w sześciu meczach przed przerwą spowodowaną epidemią. W ostatnim spotkaniu przegrała 0:3 z RB Lipsk i odpadła na początku fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Drużyna ze stolicy Anglii nie zwyciężyła w sześciu meczach przed przerwą spowodowaną epidemią. W ostatnim spotkaniu przegrała 0:3 z RB Lipsk i odpadła na początku fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Tottenham Hotspur i Manchester United powracają do walki w Premier League. W rundzie jesiennej zespół z Old Trafford zwyciężył z przeciwnikiem z Londynu 2:1 dzięki strzałom do bramki Marcusa Rashforda.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Premier League
    Lokalizacja Londyn
    Grupa 30. kolejka
    Stadion Tottenham Hotspur Stadium w Londynie
    Data i godzina 19 Czerwca 2020, 21:15
    Zobacz również