Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niezły początek Chrobrego

Zwycięstwo z Piotrkowianinem nie przyszło łatwo i przy nieco lepszej końcówce w wykonaniu rywali wynik mógł być zgoła inny. Zawodnicy oraz trener zaznaczają, że jest nad czym pracować, zwracając szczególną uwagę na obronę.
Łukasz Darowski
Łukasz Darowski

W niedzielę głogowianie po raz pierwszy wystąpili przed własną publicznością. Młoda ekipa udźwignęła ciężar jakim bez wątpienia były oczekiwania miejscowych kibiców i po niezwykle ciekawym widowisku zainkasowała kolejne punkty. Wydaję się, że tym spotkaniem udało się "kupić trybuny". Fani podkreślali, że widać było to czego brakowało w zeszłym sezonie, a mianowicie ogromne zaangażowanie, walkę i chęć zwycięstwa. Podobały się żywiołowe reakcje zawodników po udanych zagraniach.

Szkoleniowiec Chrobrego nie ukrywał radości po udanym debiucie w hali im. Ryszarda Matuszaka, podkreślając jednocześnie, że to dopiero początek sezonu i ciężko oceniać drużynę po trzech spotkaniach. Chwalił zespół zaznaczając, że jest nad czym pracować. - Wyszły nam na razie dwa spotkania i z tego się cieszę. Ale w Lubinie popełniliśmy za dużo błędów. Szkoda szczególnie niewykorzystanych pozycji w kontrataku. Przegraliśmy wyżej niż na to zasługiwaliśmy - zauważył trener.

Dalsze przygotowania pójdą w kierunku poprawy defensywy. - Tutaj mamy największe braki i nad tym trzeba szczególnie popracować. Myślę, że w moim zespole jest potencjał, aby bronić zdecydowanie lepiej niż z Zagłębiem i Piotrkowem. Przecież w Puławach straciliśmy ledwie 22 bramki. To dobry wynik i liczę, że w kolejnych pojedynkach weźmiemy przykład właśnie z gry w Puławach.

W sobotę głogowianie jadą do Gorzowa. Podopieczni Dariusza Molskiego będą chcieli podreperować swoje konto, po wysokiej porażce w Puławach, dlatego trener Jednoróg uważa, że będzie to nawet nie ciężkie ale bardzo ciężkie spotkanie. - AZS ma w swoim składzie doskonałych zawodników, którzy potrafią w pojedynkę rozstrzygać losy spotkania. Weźmy na to Filipa Kliszczyka, czy Władimira Huziejewa. Nie będzie łatwo. Poza tym ciągle przypominam, że my budowaliśmy zespół z myślą o grze w 1 lidze. Los się do nas uśmiechnął i teraz musimy zgrać się w tempie wręcz ekspresowym - zakończył.

Zawodnicy również podkreślają, że przed nimi trudne zadanie, ale jak najbardziej do wykonania. Paweł Piętak ciesząc się ze zwycięstwa z Piotrkowem liczy, że SPR zaprezentuje się w Gorzowie równie zespołowo i zdobędzie kolejne punkty. - W meczu z Piotrkowianinem zagrał cały zespół. Jeden walczył za drugiego. Mam nadzieję, że podobnie będzie w sobotę. Zmierzą się równorzędne zespoły o zbliżonych potencjałach. Z pewnością powalczymy - zadeklarował prawoskrzydłowy Chrobrego.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • senka Zgłoś komentarz
    Byłam na meczu w Legnicy i moim skromnym zdaniem należy- Zacieśnić środek, bo AZS bardzo dużo rzuca z biodra i w biegu. Trzeba wyżej wyjść pod Kliszczyka i będzie OK :)Do Gorzowa też
    Czytaj całość
    jadę i będę gorąco kibicować Chrobremu! Pozdrawiam
    • szak Zgłoś komentarz
      To będzie kolejny mecz na styku. Gorzów będzie chciał za wszelką cenę wygrać bo w razie porażki będzie miał gorąco. A tak na podpuche: Tylko FALUBAZ ;)
      • józek Zgłoś komentarz
        Trener musi niektórym zawodnikom wytłumaczyć, czym się różni gra efektywna od efektownej(Żak). Irek jest dobrym zawodnikiem ale z gorącą głową. Myślę, że w Gorzowie będzie dobrze.
        • spr Zgłoś komentarz
          bedzie dobrze:) damy rade w gorzowie .
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×