Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sroga lekcja szczypiorniaka - relacja z meczu SPR Lublin - AZS AWF Sport Concept Wrocław

W kolejnym ligowym pojedynku, lubelski SPR podejmował na własnym parkiecie Akademiczki z Wrocławia. Mecz nie zapowiadał się emocjonująco i wedle oczekiwań kibiców lublinianki bez większych problemów pokonały przeciwniczki 29:17 (15:5).
Kamila Ziobro
Kamila Ziobro

Wynik spotkania otworzyła Dorota Małek, która w 2. minucie wykorzystała rzut karny. Odpowiedź przyjezdnych była szybka i w 4. minucie spotkania bramkę dla Akademiczek zdobyła Małgorzata Olfans. Przez kolejne 5. minut żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć punktu, co więcej kibice zgromadzeni w lubelskiej hali patrzyli na dziecinne błędy, które popełniały zawodniczki z obu ekip. Dopiero w 10. minucie rzutową niemoc przełamała lubelska skrzydłowa, Małgorzata Majerek, która w całym spotkaniu zdobyła aż 8 bramek dla swojej drużyny. W kolejnych fragmentach spotkania wrocławianki popełniały dużo prostych błędów, dzięki czemu lublinianki wyprowadzały efektywne kontry. W 15. minucie było już 8:1 dla gospodyń, natomiast zawodniczki z Wrocławia nie mogły znaleźć sposobu by przebić się przez lubelską obronę. W bramce SPR-u bardzo dobrze spisywała się Anna Baranowska, która została powołana przez nowego selekcjonera na zgrupowanie kadry narodowej. Reprezentacja przygotowywać się będzie do występu w międzynarodowym turnieju w Rumunii. Do końca pierwszej połowy przyjezdne zdołały dorzucić jeszcze cztery bramki i po syrenie końcowej wynik brzmiał 15:5 dla SPR-u.

W drugiej odsłonie meczu pierwszą bramkę zdobyła zawodniczka z Wrocławia, Lidia Żakowska. W kolejnych minutach Akademiczki popełniając szkolne błędy oddawały piłkę za darmo w ręce lubelskich skrzydłowych, które nie myląc się powiększały przewagę punktową. W 38. minucie lublinianki prowadziły już 20:7. W następnych minutach Akademiczki zdobyły aż 5. bramek z rzędu, lecz przy tak dużej przewadze gospodyń, wynik spotkania był praktycznie przesądzony. W drużynie AZS-u z dobrej strony pokazała się Ewa Perek, zdobywczyni 7 punktów oraz Małgorzata Olfans, która 5 razy pokonała lubelską bramkarkę. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną mistrzyń Polski - 29:17.

SPR Lublin - AZS AWF Sport Concept Wrocław 29:17 (15:5)

SPR Lublin Jurkowska, Baranowska, Danielczuk 3, Małek 3, Włodek 6, Wilczek, Majerek 8, Marzec, Wojdat, Repelewska 3, Sviderskiene 2, Figiel 2, Mihdaliova 2, Wojtas.
Kary: 2 x 2 min.
Karne: 4/5.
Trener: Grzegorz Gościński.

AZS AWF Sport Concept Wrocław: Słota, Boczkowska, Wojt, Perek 7, Żakowska 3, Szymczakowska, Olfans 5, Pietras, Wiertelak, Łukasik 1, Dęga, Król, Wynnyk 1.
Kary: 3 x 2 min.
Karne: 2/2.
Trener: Marek Karpiński.

Sędziowie: Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek ze Śląska.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • szeryf Zgłoś komentarz
    uważam że rezerwy dostały szansę gry i zgadzam się też, że w meczach o pietruszkę..zgodzę się z poprzednikiem że to żadna rywalizacja...ale popatrzcie na to, że zarząd drużyny nie
    Czytaj całość
    pozwoliłby zagrać rezerwom w meczu o "coś" bo wiadomym jest, że szanowny prezes zrobi wszystko dla punktów...tak więc koło się tutaj zamyka niestety... Gdyby np. Rezerwy zagrały w meczu z zagłębiem, to oczywiście wtedy miałyby szansę powalczyć, ale z góry wiemy że mecz przegrany...
    • labriola Zgłoś komentarz
      Do mmm - ja powiem "babcie" out, bo gdyby nie przywiązanie do nazwisk i tchórzostwo kolejnych trenerów to już dawno udałoby się wychować drugą Włodek, Majerek czy Marzec (oczywście bez
      Czytaj całość
      urazy dla wyżej wymienionych) - bo normalną koleją rzeczy w sporcie jest wychowywanie nowych zawodniczek. Niestety ten klub w ostatnich 10 latach całkowicie zaprzestał szolenia młodzieży wierząc ze gwiazdy z byłgo Monetxu będą grały wiecznie. I nie masz racji twierdząc ze młode zawodniczki dostawały szansę gry, bo granie ogonów w meczach o pieruszkę nie moża nazwać rywalizacją. A czy babcie jak to Ty nazywasz są w gazie/formie to pokazały mecze podczas turnieju LM oraz mecz z Zagęłbiem - widać po prostu braki kondycyjne, a to jest wynikiem nieprzepracowanego okresu przygotowawczego.
      • mmm Zgłoś komentarz
        Postawmy sprawę jasno. Niestety, ale jest to najgorszy początek w wykonaniu Montexu od dawien dawna. Gdzie tkwi przyczyna, akurat na to pytanie jest cholernie ciężko odpowiedzieć, bo
        Czytaj całość
        marudzono, iż nie grają w ogóle rezerwy, no i dobra drodzy malkontenci, ale Panny z ławy próbowały grać w niektórych spotkaniach, dawano im szansę z łatwiejszymi zespołami i co ? Barachołka! Jeżeli teraz ktokolwiek powie, że Babcie out, to jest durniem, bo w meczach z Rudą, oraz Wrocławiem, w gazie były " stare skrzydła", a i w spotkaniu z Jelonką gdyby ich zabrakło, to byłaby pewnie i tak dupa w kratę. Drugi dramat, to porażka Vistalu i to konkretna z byle jakim zespołem z Węgier. Kiedy do kurny nędzy nasze pierdzistołki, tj. działacze pojmą , że jesteśmy o ile idzie o baby na dnie "rzucanej" i pójdą po rozum do łba i pogonią Magików rzędu Doktor, Gościo i spółka? Nie ma to jak Julia Safina, Iwona Nabożna, albo Ala Główczak, fantastyczne ex-zawodniczki z tytułami, wziętymi z boiska, a nie byle jacy wyrobnicy z parkietu albo uczelni!
        • walczak Zgłoś komentarz
          Czy Ktoś wie co się dzieje z Alą Wojtas - 3 mecze - 1 bramka ??? To nie tylko brak formy !
          • szeryf Zgłoś komentarz
            Mecz nudny...ale Mistrzynie Polski powinny wygrać więszką liczbą bramek...początek był tez dziwny bo do 10 minuty było 1:1!!!!! ale gratulacje za wygranąi dwa punkty :) pozdrawiam!!!
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×