Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zorman (już) robi różnicę - relacja z meczu Vive Targi Kielce - MMTS Kwidzyn

W meczu na szczycie PGNiG Superligi mężczyzn mistrzowie Polski, drużyna Vive Targów Kielce, pokonała srebrnych medalistów poprzedniego sezonu - MMTS Kwidzyn 38:23. W składzie kielczan udany debiut zaliczył słoweński rozgrywający Uros Zorman.
Łukasz Wojtczak
Łukasz Wojtczak

Pierwsze ligowe spotkanie obu zespołów po ponad 1,5 miesięcznej przerwie, przyciągnęło na trybuny kieleckiej Hali Legionów liczną widownię. Nikt jednak nie miał wątpliwości, kto jest faworytem tego pojedynku zwłaszcza, że wicemistrzowie Polski, wspierani przez kilkunastoosobową grupę swoich sympatyków, przyjechali do stolicy świętokrzyskiego w nieco okrojonym składzie.

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, fani "żółto-biało-niebieskich" entuzjastycznie przywitali nowego zawodnika w zespole Vive, Słoweńca Urosa Zormana, którego obdarowali m.in. klubowym szalikiem. Chwilę później nowy nabytek mistrzów Polski, pojawił się na parkiecie w wyjściowym składzie.

Gospodarze jednak niezbyt udanie rozpoczęli to spotkanie. Wynik meczu w 2 minucie miał szansę otworzyć Mirza Dżomba, ale nie wykorzystał rzutu karnego, który świetnie wybronił Sebastian Suchowicz. Już jednak 3 minuty później, po tym samym elemencie gry, Chorwat pewnie umieścił piłkę siatce, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 3:2. Jednak kieleccy kibice z największym zaciekawienie przyglądali się poczynaniom Urosa Zormana. Słoweniec chyba doskonale zdawał sobie z tego sprawę, bo od pierwszych minut był niezwykle aktywny, popisując się kilkoma znakomitymi asystami. Bardzo dobrze wyglądała zwłaszcza współpraca byłego zawodnika Celje Pivovarna Lasko, z kołem. Najbardziej szczęśliwa okazała się dla Słoweńca 13 minuta, kiedy po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców, zdobywając 9 bramkę dla gospodarzy.

Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego mieli duże kłopoty z rozgrywaniem piłki. Momentami ich gra w ofensywie wyglądała bardzo nieporadnie. Kielczanie wykorzystywali wszystkie błędy rywali i wyprowadzali szybkie kontrataki. W rezultacie mistrzowie Polski zdobywali bramki całymi seriami i konsekwentnie powiększali prowadzenie. Silnym punktem Vive, była gra skrzydłami, gdzie praktycznie nie mylili się Rafał Gliński oraz Mirza Dżomba. W 15 minucie po trafieniu Mateusza Zaremby, dającym kielczanom prowadzenie 11:5, o czas poprosił szkoleniowiec kwidzynian. Przerwa niewiele jednak pomogła i dopiero w samej końcówce pierwszej połowy, goście zdołali nieco zniwelować straty. W dużej mierze było to zasługą Michała Adamuszka, który mocnymi rzutami z drugiej linii raz za razem trafiał do bramki Marcusa Cleverly`ego. Kielczanie byli po części sami sobie winni, bo zaczęli tracić piłki w ataku albo oddawać niecelne rzuty. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:14 dla Vive

Druga część meczu zaczęła się od niefortunnego zderzenia Michała Adamuszka z kapitanem kielczan, Mariuszem Jurasikiem. "Mysza" bardzo długo nie podnosił się z parkietu, aż w końcu korzystając z pomocy masażystów, kulejąc opuścił plac gry. Nie powrócił już jednak na boisko, aż do końca spotkania. Tymczasem kielczanie w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń. Dobra zmianę na prawym skrzydle dał Patryk Kuchczyński, który już po 7 minutach drugiej połowy, miał na swoim koncie 3 trafienia. Na kwadrans przed zakończeniem, przy stanie 26:20 dla Vive, swój debiut w PGNiG Superlidze zaliczył Krzysztof Szczeciena, który zmienił Marcusa Cleverly`ego. Trzeba przyznać, że młody golkiper "żółto-biało-niebieskich", radził sobie bardzo przyzwoicie, skutecznie odbijając kilka piłek. Ostatnie 10 minut, to już prawdziwy nokaut w wykonaniu kielczan. Tę część meczu podopieczni Bogdana Wenty wygrali aż 9:2, a całe spotkanie 38:23.

Najlepszym zawodnikiem wybrany został...Uros Zorman, który jak na swój pierwszy mecz w nowym klubie, w dodatku rozgrywany w samym środku sezonu, zaprezentowała się z jak najlepszej strony. Imponowały przede wszystkim świetne asysty oraz przegląd pola w wykonaniu Słoweńca. - Dziękuję wspaniałej publiczności za świetne przyjęcie oraz trenerowi, za możliwość grania. Dziękuję też kolegom z drużyny. Ja dopiero wprowadzam się do zespołu, a oni bardzo mi w tym pomagają - powiedział Słoweniec tuż po zakończeniu spotkania.

Vive Targi Kielce - MMTS Kwidzyn 38:23 (18:14)

Vive: Cleverly, Szczecina - Grabarczyk, Zaremba 1, Podsiadlo 3, Kuchczyński 4, Dżomba 5 (3), Jurasik 4, Stojković 7, Gliński 5, Żółtak 3, Rosiński 2, Zorman 3, Nat 1.
Trener: Bogdan Wenta
Kary: 6 minut

MMTS: Suchowicz, Jedowski - Pacześny 1, Nogowski, Mroczkowski 1, Peret 6, Adamuszek 5, Rosiak 1, Cieślak 1, Rombel, Seroka 2, Waszkiewicz 6 (2).
Trener: Zbigniew Markuszewski
Kary: 4 minuty

Widzów: 3300

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

  • fan Zgłoś komentarz
    Luk - Rosa nigdzie nie odchodzi. Jeśli piszesz coś takiego to nie jesteś widać zbytnio zorientowany w temacie. Rosa zostaje w Kielcach do 2015 roku (niedawno przedłużył kontrakt o 4
    Czytaj całość
    lata). Odejdzie najprawdopodobniej Knudsen chyba, że zostanie zatrzymany jako trzeci rozgrywający. W niektórych mocnych zespołach jest trzech środkowych np. Barcelona: Iker Romero, Dani Sarmiento, Raul Entrerrios. Ale raczej Knudsen odejdzie, ale to będzie zależało od decyzji trenera i władz klubu.
    • hbll Zgłoś komentarz
      ja zgadzam się z Lukiem - niestety, jest vive........wisła........................dopiero jakaś reszta i ogląda się to źle. A co do siły ligi słoweńskiej - jednak zespoły grają tam
      Czytaj całość
      silniejsze...
      • kibic Zgłoś komentarz
        Luk Zorman przyszedł z ligi nie lepszej niż nasza więc nie sądzę aby był jakimś szoku. W jednym z wywiadów powiedział, że wie iż polska liga nie należy do najtrudniejszych. Poza tym
        Czytaj całość
        jest na tyle doświadczonym zawodnikiem, ze samozachwyt już mu nie grozi.
        • redDok Zgłoś komentarz
          Do kibic. Jeśli uważasz, że rozgrywającego oceniać należy tylko po ilości bramek, to gratuluje...
          • Luk Zgłoś komentarz
            Do kibic: Nie chodzi o ujadanie. Kibicuje Vive i boje się że Zorman po wczorajszym meczu stwierdzi że wkłądając w mecz 10% umiejętności można go bez problemu wygrać i zostać nawet
            Czytaj całość
            najlepszym zawodnikiem. Nie ma się co dziwić że był najlepszy bo spodziewał sie pewnie czegoś więcej (reszta juz się dopasowała do poziomu ligi) i pewnie się niemile zaskoczył że było tak łatwo. Tzreba coś zrobić aby grać więcej meczy z zespołami mocniejszymi bo łatwo można popaść w samozachwyt i strasznie obniżyć własny poziom. Moim zdaniem przy wczorajszej grze MMTS-u powinno być conajmniej 20 do przodu. Wiem że nie ma takiej potrzeby wystarczy plus 1 ale trzeba utrzymywać ciągle odpowiedni poziom. A swoją drogą to co z Tkaczykiem? Takie były przed MŚ szumne zapowiedzi i coś ucichło? Wynika z tego że za dużo chciał. Chopaki musicie być bardziej zmobilizowani bo wpadnicie w tą szarzyzne polskiej "Superligi". Ciekawę kto teraz odejdzie Heniek czy Rosa?
            • kibic Zgłoś komentarz
              Rozgrywający nie jest od rzucania bramek tylko od wypracowywania tychże. Z tego zadania Uros wywiązał się co najmniej przyzwoicie. Wiem, ze niektórych żal ściska, że nie zagrał
              Czytaj całość
              słabego meczu, bo mogli by sobie 'powrzucać' do woli. A tak zostaje jedynie ujadanie zawiedzionych.
              • kibic Zgłoś komentarz
                3 rzucone bramki to wg. pana redaktora JUŻ jakaś sensacja?
                • kibic Zgłoś komentarz
                  'O widzę że są w Kielcach normalni kibice żółto- niebieski,traciłem nadzieje.' w Płocku za to normalny kibic to rzadkość, a Zorman zagrał bardzo dobre zawody jak na debiut po dwóch
                  Czytaj całość
                  treningach. Ja się po nim na początku niczego nie spodziewałem a jednak pokazał próbkę swoich umiejętności.
                  • Janek Zgłoś komentarz
                    O widzę że są w Kielcach normalni kibice żółto- niebieski,traciłem nadzieje.Piszesz człowieku to co wszyscy widzą i oglądasz mecz ten co wszyscy.Pozdrawiam CIEBIE.
                    • Zółto-niebieski Zgłoś komentarz
                      Zorman wczoraj wypadł dosyć przeciętnie, wcale bym się tak nie podniecał jak co niektórzy. Widać, że ma potencjał, jednak widać tez u niego duże braki kondycyjne. Pamietajmy, z kim
                      Czytaj całość
                      graliśmy - z osłabionym MMTS'em, który mimo to do 45 minuty dzielnie walczył (brawo za walkę). Potem dała o sobie znać krótka ławka i zmęczenie. Generalnie nasz zespół nie zaprezentował się zbyt dobrze, mimo wygranej. Ale tak jak powiedział Wenta, po takim meczu nadal nie wie, w jakim miejscu jest zespół. Bo z całym szacunkiem dla Kwidzyna, ale z takim składem powinniśmy ich rozjechać na spokój już w pierwszej połowie. Przed meczem z Celje mam mieszane uczucia...
                      • Luk Zgłoś komentarz
                        A ja Wam powiem że oglądałem wczorajszy mecz i zaczyna mnie to już nudzić. Żeby nie było że jestem malkontent i źle im życzę ale wczorajszy mecz to gra na stojąco. Jest Vive i długo
                        Czytaj całość
                        długo nic. I boje się że taka gra odbije im się czkawką w meczach w LM. Józek który na MŚ nie potrafił się nawet zbliżyć do pozycji rzutowej tutaj bez problemu rzucza kilka bramek bez obrony. Nie świadczy to że forma wróciła tylko trzeci zespół polskiej ligi jest tak słaby że szkoda gadać. Prawdziwa weryfikacja przyjdzie 19 z Celje i boje się że może być kiepsko. Błagam zarządy innych klubów o podjecie działań w celu poprawy poziomu ligi bo jako fan piłki ręcznej po prostu się nudzę na meczach Vive bo to wygląda jak trening a nie maecz Superligi.
                        • hbll88 Zgłoś komentarz
                          Po prostu prawdziwy playmaker jakiego jeszcze nie mieliśmy. Facet ma zmysł prawdziwego środkowego rozgrywającego a czegoś takiego nie ma ani Rosa ani Heniek. Oni najpierw szukają dla
                          Czytaj całość
                          siebie miejsca do rzutu a on przeciwnie najpierw szuka kolegów no chyba, że ma czysta pozycję to rzuca. Zorman ma zupełnie inny styl gry niż Tomek, ale to dobrze, bo dzięki temu będą się ładnie uzupełniać.
                          • fan Zgłoś komentarz
                            A co ty chcesz od Dzidziusia? To, że nie rzuca po 10 bramek w meczach nie znaczy, że gra słabo. Wręcz przeciwnie. On wykonuje ogromną pracę w defensywie i ofensywie dla zespołu i teraz
                            Czytaj całość
                            gdy nie może grać widać jak dużo znaczy dla drużyny. Niech szybko wraca, bo jest jednym z ważniejszych ogniw w tej układance, bo jednak Podsiadło to jeszcze nie ta półka. A Józek miał dołek formy, ale ostatnie mecze z Nielbą i Kwidzynem miał już ładne. Rzucał po 4 bramki i zaliczył kilka asyst z Rastko w swoim stylu (z Nielbą miał też ładne asysty ze skrzydłowymi). Myślę, że wróci do normalnego grania szybciej niż myślisz.
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×