WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przypieczętowały awans - relacja z meczu Białoruś - Polska

Reprezentacja Polski pewnie pokonała w wyjazdowym spotkaniu preeliminacji do mistrzostw świata Białorusinki 30:22 (13:11) i z kompletem zwycięstw wygrały swoją grupę.
Piotr Lubaszka
Piotr Lubaszka

Ten mecz miał zdecydować i ostatecznie przesądzić o wygraniu preeliminacji przez nasze szczypiornistki. Dzięki wysokiemu zwycięstwu nad Białorusinkami na własnym terenie zadanie to było ułatwione, gdyż 10 bramek przewagi z Legionowa sprawiała, że nawet w przypadku porażki różnicą mniej niż dziesięciu trafień dawało naszym reprezentantkom awans.

Już w pierwszej akcji widać było, że gospodynie łatwo nie odpuszczą. Co prawda świetnym rzutem wynik otwarła Alina Wojtas, ale została pchnięta w powietrzu i nieprzyjemnie upadła na parkiet, przez co już w pierwszych sekundach potrzebna była interwencja masażysty naszej kadry. Od początku nasza kadra bardzo dobrze grała w obronie. Bardzo uważnie w obronie grały nasze skrzydłowe (Grzyb i Koniuszaniec), co w poprzednich spotkaniach nie było regułą. Dodatkowo dobrze w mecz weszła Weronika Gawlik, która już na początku zaliczyła 2 skuteczne interewencje. Mimo tego mecz w początkowej fazie był wyrównany, ale wszystko zmieniło się ok. 9 minuty spotkania, kiedy to nasze szczypiornistki rzuciły 3 brami z rzędu i odskoczyły rywalkom (10. min – 3:6). Na to nie chciał pozwolić selekcjoner reprezentacji Białorusi, Leonid Brazinski, który natychmiast poprosił o czas i przekazał swoje uwagi gospodyniom. Białorusinki zastosowały się szybko do uwag swojego opiekuna i w 13. minucie trafiły już do Polek jedno trafienie (5:6).Wynik mógł być jeszcze lepszy dla miejscowych, ale swoją świetną dyspozycje utrzymywała Gawlik, a w akcjach ofensywnych brylowała Patrycja Kulwińska, która grała ze stu procentową skutecznością. Polki w dalszym ciągu nie mogły jednak uciec rywalkom na różnicę większą niż 3 trafienia, a grę Białorusinek prowadziły Alesia Kurchankova i Karyna Yezhykova. Gospodynie dobrze współpracowały również z kołową, Anastasią Lobach. Końcówka, podobnie jak cała pierwsza odsłona była wyrównana i ostatecznie na przerwę nasze reprezentantki schodziły przy prowadzeniu 13:11.


Drugą odsłonę nasze reprezentantki rozpoczęły od dwuminutowego osłabienia jeszcze z pierwszej połowy (ostatnia akcja przed przerwą i kara dla Iwony Niedźwiedź), jednak tej przewagi gospodynie nie wykorzystały. Kapitalną grę kontynuowała Gawlik, która w 33. minucie wybroniła drugi rzut karny w meczu. Bardzo nieskutecznie grały natomiast nasze skrzydłowe – Grzyb i Koniuszaniec, które w sytuacjach sam na sam przegrywały rywalizacje z bramkarką reprezentacji Białorusi – Alena Abramovich. Skutecznie grały jednak Kinga Byzdra, Agnieszka Kocela i Alina Wojtas, dzięki czemu Polki w 41. minucie prowadziły już różnicą sześciu trafień (13:19). Przełamała się również Koniuszaniec, która między 40 a 42 minutą zaliczyła dwa trafienia (43. min – 14:21). W 46. minucie przy stanie 17:22 czas wziął Kim Rasmussen i przekazał swoimi podopiecznym jasny przekaz - "Finish the job", a nasze reprezentantki pewne zwycięstwa pewnie utrzymywały 5-6 bramkową przewagę. Swoją szansę gry otrzymały zawodniczki rezerwowe – Monika Migała, Patrycja Mikszto, Kristina Repelewska i Karolina Jasinowska, a także młoda Ewa Andrzejewska. Swoje szanse wykorzystały Andrzejewska, Migała i Jasinowska, które szybko po pojawieniu się na parkiecie zaliczyły swoje trafienia. Również Mikszto zanotowała kilka skutecznych interwencji. W końcówce Polki grały już trochę rozluźnione, przez co Białorusinki nieco zmniejszyły rozmiary swojej porażki. Biało-czerwone ostatecznie wygrały z reprezentacją Białorusi 30:22.

Podsumowując Polki zagrały bardzo dobre spotkanie, choć oczywiście zdarzały się proste i zupełnie niepotrzebne błędy. Na wyróżnienie zdecydowanie na pewno zasłużyła Weronika Gawlik, która wybroniła wiele rzutów z drugiej linii, dobrze spisywała się w sytuacjach sam na sam, a także obroniła dwa rzuty karne. Najważniejszy jednak jest fakt, że Polki zakończyły preeliminacje z kompletem sześciu zwycięstw i teraz spokojnie mogą czekać na wyniki losowania dalszej fazy eliminacji, które będzie miało miejsce 16 grudnia.

Białoruś - Polska 22:30 (11:13)

[b]Białoruś: [/b]Safonova, Abramovich – Spas, Lobach 4, Dronova, Artsiukhovich, Vasileuskaya 2, Kotsina, Dabautsova, Lisok, Drazdova 5, Kurchankova 3, Abramovich, Yemelyanenka, Stsiapanava, Yezhykova 7.
[b]Trener:
[/b]Leonid Brazinski.
[b]Karne:
[/b]7/5.
[b]Kary:
[/b]2 min.

Polska: Gawlik, Mikszto – Andrzejewska 2, Byzdra 4, Grzyb 1, Jasinowska 1, Koniuszaniec 4, Kulwińska 4, Kocela 2, Migała 2, Niedźwiedź 3, Repelewska 1, Stachowska 1, Wojtas 4, Stasiak 1.
Trener: Kim Rasmussen.
Karne: 1/1.
Kary: 10 min.

Wyróżnione zawodniczki: Karyna Yezhykova (Białoruś), Kinga Byzdra (Polska).

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jelo 0
    To czekamy teraz na losowanie, oby rywal był w zasiegu Polek. Juz tak dawno naszej kadry nie było na imprezie rangi msitrzowskiej. Na pewno byłoby to super sprawa dla dziewczyn. Zmobilizowałoby je do ejszcze lepszej pracy, oby pomysł Kima Rasmussena na kadrę byl skuteczny
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marek23 0
    Wielkie brawa za bardzo dobre spotkanie i zwycięstwo nad Białorusią dla całego zespołu .Pozdrowienia z Elbląga .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ania z Tatar 1
    Od kiedy grozne ostatnio 41-20 37-26
    Koszalin wygrywa w domu tam CZARNI pomagajom teraz dostanie lanie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×