Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Problemy kadrowe Azotów: Łyżwa za miesiąc, Sobol za 10 dni

W najbliższych kilku meczach Azoty Puławy będą musiały radzić sobie bez trzech ważnych graczy. Do Krzysztofa Łyżwy i Jana Sobola dołączył Krzysztof Tylutki.
Robert Bilski
Robert Bilski

Jako pierwszy ze składu wypadł Krzysztof Łyżwa. Rozgrywający w meczu wyjazdowym z Zagłębiem Lubin doznał zwichnięcia stawu łokciowego. Kilka dni później okazało się, że Jan Sobol ma naciągnięte mięśnie międzyżebrowe. Na złość w ostatnim spotkaniu ligowym z Chrobrym Głogów złamania nosa doznał Krzysztof Tylutki.

Po konsultacjach w warszawskiej klinice Carolina Medical Center wiadomo, że absencja Łyżwy potrwa jeszcze około miesiąca, natomiast Sobol powinien być gotowy do gry mniej więcej za 10 dni. Tak przynajmniej orzekli wybitni specjaliści medycyny sportowej z tej warszawskiej lecznicy - Robert Śmigielski w stosunku do Łyżwy i Grzegorz Doroszewski w odniesieniu do Sobola.

- Diagnozy specjalistów, o ile mogą martwić klub w obliczu ciężkich spotkań, jakie czekają zespół w najbliższych dniach i tygodniach, są bardzo obiecujące dla zawodników. Urazy nie powinny zostawić śladów na przyszłość i obaj zawodnicy po ich wyleczeniu powinni wrócić do pełnej sprawności - uspokaja Jerzy Witaszek, prezes Azotów.

Jan Sobol będzie do dyspozycji Marcina Kurowskiego za kilkanaście dni Jan Sobol będzie do dyspozycji Marcina Kurowskiego za kilkanaście dni

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • ZYGAFAN Zgłoś komentarz
    no i grają azotowcy bez trenera bo tych dwóch na ławce to żenada jakaś jest
    • Fan Piotra Tomka Zgłoś komentarz
      Dobra Bałwasa nie ważyłem aczkolwiek i tak śmiem twierdzić że przytył. Chyba że Koszulkę na rozgrzewce też ma termiczną :) Nie chciałem go wcale obrazić bo jak mówię bardzo go
      Czytaj całość
      polubiłem i jego grę. I nawet jak przytył to ja bym tez diety nie trzymał skoro bym nie grał. Niestety polityka klubu jest dziwna i tyle. Co do bramki, ty byś się o nią nie obawiał, a tak między bogiem a prawda to zmiennicy nie zagrali żadnego meczu całego chyba. Grzelak dla mnie jest cienki i w obroni i w ataku. W ataku to już całkowicie bo ledwie piłke łapie jak ją łapie.
      • Fan Piotra Tomka Zgłoś komentarz
        Wartościowy zmiennik :)no szczególnie to widać na skrzydłach jacy są wartościowi zmiennicy. Dziwna jest polityka klubu. Bałwas którego lubiłem odkąd jest w klubie, moim zdaniem zawsze
        Czytaj całość
        walczył, rzucał bramki. Teraz to cień gościa, zapuszczony tłuszczem, aż się w spodenki nie mieści. Dlaczego ? Dlatego, że odkąd przyszedł Krajewski to Bałwas nie gra. Grzelak no faktycznie pełnowartościowy to on jest :) Następny Ćwikliński który chyba boi się rzucać. Przybylski było słabo jak cholera. Ostatni mecz mu wyszedł. Co prawda Michał Szyba tez przeplata mecze ale moim zdaniem jest zdecydowanie lepszy. Następny Jankowski, no jak Jankowski nie gra to znaczy Grzelak jest lepszy od niego :) Czyli szkoda było pieniędzy. No i nasza bramka, ale w niej to od dawna dzieje się to samo. Tak wykończyli i Piotrka Wyszomirskiego i kilku innych zawodników. Niestety gra Stęczniewski reszta bramkarzy nie gra wcale no chyba, że akurat Stenia ma focha i schodzi z boiska po 10 minutach. Moim zdaniem skoro klub pieprzy takie gadanie, ze ma takich samych wartościowych zawodników to raczej oni powinni walczyć o pozycję w składzie. A zmiennicy nie grają nic. No i Borzenkow wielka niewiadoma. No ale zobaczymy co pokarze bo skoro go klub trzymał półtora roku to znaczy że jest debeściakiem
        • AlexLFC Zgłoś komentarz
          Ciekaw jestem jak zagramy w obronie bez Tyluty. Pewnie w obronie jednoczesnie beda grac Grzelak i Kus. Za łyzwe moze grac na lewym Zinczuk i uzepelniac go Borzenkow. Szkoda tej Kontuzji
          Czytaj całość
          Tylutkiego bo byl w bardzo dobrej formie. w ostatnich 2 meczach rzucil 13 bramek i swoje robil w obronie. Za to na Mielec(2 marca) powinien byc gotowy Sobol. Kontuzje nie omijaja ani nas,Kwidzyna czy Stali. Ceszy jednak to ze w razie kontuzji jest wartosciowy zmiennik i nie trzeba uzupelniac luki graczem z innej pozycji.
          • marczyński Zgłoś komentarz
            A Krzysiek Tylutki kiedy powróci do gry? I jak to też jest z maską ochronną na twarz? Pamiętam, że Patryk Kuchczyński po złamaniu nosa w meczu z Wisłą nie mógł potem grać m.in. w
            Czytaj całość
            Przemyślu, bo ZPRP nie pozwolił na występy w masce. A na początku sezonu z kolei Janyst grał w takowej bez żadnych problemów.
            • handball player Zgłoś komentarz
              żadna nowość, info skopiowane słowo słowo ze strony Azotów, tylko z opóźnieniem 4/5 dni
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×