Problemy i ruch w ŚKPR-ze Świdnica

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

ŚKPR Świdnica kompletuje kadrę na drugą część sezonu. Dziesiąty zespół grupy B I ligi prawdopodobnie zasilą nowi gracze, ale na dwa tygodnie przed pierwszym meczem pewne jest tylko duże osłabienie.

W rundzie rewanżowej w ekipie Szarych Wilków zabraknie Bartłomieja Pawlaka. Golkiper będący mocnym punktem zespołu złamał nogę podczas świątecznego wyjazdu do rodzinnego Ostrowa Wielkopolskiego. Tym samym w talii trenera Krzysztofa Terebuna zostało tylko trzech bramkarzy: Michał Gątko, Dariusz Bajkiewicz i wciąż czekający na ligowy debiut junior Mateusz Kuchciński. - Nie wiem jeszcze czy dojdzie do nas inny bramkarz, ale uważam, że nawet z tą trójką damy sobie radę - uważa Terebun.

Niemal pewne jest za to dołączenie do kadry 19-letniego Konrada Krzaczyskiego. Pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego prawoskrzydłowy trenuje w Świdnicy od kilku miesięcy i jeszcze w starym roku dobrze zaprezentował się w sparingu z pierwszoligową czeską drużyną z Nachodu. ŚKPR grał z Czechami dwukrotnie, oba mecze wygrał: 27:25 i 39:24, a w tym drugim spotkaniu Krzaczyński rzucił osiem bramek.

W nadchodzącym tygodniu na testach w ŚKPR-ze pojawi się 25-letni Patryk Dębowczyk. Mierzący 195 cm zawodnik występuje na pozycji prawego rozegrania. W przeszłości grał między innymi w AZS-ie AWF-ie Biała Podlaska, a ostatnią rundę spędził w drugoligowym Samborze Tczew, będąc najlepszym strzelcem zespołu (55 bramek w 10 meczach). Niewykluczone, że na testach pojawią także inni gracze.

W środę 9 stycznia ŚKPR zagra sparing w Głogowie z Chrobrym, natomiast 11 stycznia weźmie udział w turnieju w Lesznie z udziałem miejscowego Realu Astromalu i drugoligowego Moto-Jelcza Oława.

Runda rewanżowa w I lidze rozpocznie się 18 stycznia. W pierwszej kolejce świdniczanie zagrają na wyjeździe z SPR-em Tarnów.

Źródło artykułu: