Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Męczarnie Vive w Kwidzynie - relacja z meczu MMTS Kwidzyn - KS Vive Targi Kielce

Rewanżowy pojedynek w ćwierćfinale play-off pomiędzy MMTS-em Kwidzyn a Vive Targi Kielce miał być tylko formalnością. Jak się okazało dramaturgii w tym meczu jednak nie zabrakło.
Jarosław Kowalski
Jarosław Kowalski

Od początku mecz był bardzo zacięty i wyrównany. Gdy w 4. minucie Grzegorz Tkaczyk dał prowadzenie kielczanom, ciężko uwierzyć można było w to, że na następne tak długo poczekają. Waleczni kwidzynianie rozpędzali się z minuty na minuty i nie widać było na parkiecie takiej różnicy klas jaka miała miejsce tydzień wcześniej w Kielcach. Świetnie w bramce spisywał się Paweł Kiepulski, wybronił rzut karny, a także zaliczył kilka ładnych interwencji po rzutach z czystych pozycji gości.

Jego dobra postawa napędzała kolegów i pozwala im kontrować, w dodatku z zabójczą skutecznością. Brylował w szybkich akcjach zwłaszcza Adrian Nogowski, który w krótkim czasie trzy razy pokonał Venio Loserta. Sporo dobrego dla kwidzynian robił również w ataku pozycyjnym Tomasz Klinger. Dobrze rozgrywał, a jak była okazja to wdzierał się w kielecką defensywę i zdobywał ważne dla swojej drużyny bramki.

W 16. minucie po bramce innego skrzydłowego MMTS-u Mateusza Seroki zrobiło się już 11:6 dla czarno-czerwonych i w tym momencie trener Vive postanowił wziąć pierwszą przerwę na żądanie. Tuż po niej szybko kielczanie wywalczyli rzut karny, którego zdołał zatrzymać Marcin Kochański notując tym samym swoją pierwszą skuteczną interwencją w seniorskich barwach! Obraz gry do przerwy nie uległ zmianie, cały czas na prowadzeniu utrzymywali się podopieczni Krzysztofa Kotwickiego a do przerwy mieli o trzy gole więcej od rywali (19:16).

W drugiej połowie widać było poprawę w grze defensywnej kielczan, dzięki temu szybko dogonili z wynikiem kwidzynian, a w 37. minucie po bramce bardzo skutecznego w tej części meczu Krzysztofa Lijewskiego na tablicy po bardzo długim czasie ponownie pojawił się remis (21:21). Chwilę później po trafieniu Ivana Cupicia już na prowadzeniu była ekipa z Kielc.

Przyjezdni jednak nie zdołali odjechać rywalom, bo niezwykle skuteczny w tamtym okresie był MMTS. Przypomniał o sobie Kamil Sadowski, dzięki któremu zrobiło się w 43. minucie 28:26. Gospodarze nie zwolnili tempa i po golu z kontry Michała Daszka w 50. minucie było już 32:28 i zaczęło powoli pachnieć sensacją. Kielczanie są jednak bardziej doświadczonym zespołem i z minuty na minutę grali lepiej. Dzięki temu na niecałe dwie minuty do końca zdołali doprowadzić do remisu za sprawą Thorira Olafssona.

Emocje sięgały zenitu, nadeszła ostatnia minuta regulaminowego czasu gry. Ładnie rozegrana akcja gospodarzy i trafia do bramki Antoni Łangowski wywołując euforię na trybunach. Nie trwała jednak ona zbyt długo, bo szybko odpowiedział Denis Buntić. Mieli jeszcze czas na zdobycie zwycięskiego gola kwidzynianie, ale nie dała się już zaskoczyć kielecka defensywa i po sześćdziesięciu minutach gry mieliśmy remis 35:35.

Dogrywka już w całości należała do aktualnych Mistrzów Polski. Widać było zmęczenie w szeregach miejscowej drużyny i przez to nie potrafili już tak skutecznie przeciwstawić się podopiecznym Talanta Dujszebajewa i ostatecznie przegrali 39:41. Kielczanie zgodnie z planem, choć po trudnym starciu meldują się w półfinale, zaś ekipa z Kwidzyna zagra jeszcze o miejsca 5-8.

MMTS Kwidzyn - KS Vive Targi Kielce 39:41 (19:13, 35:35)


MMTS:
Kiepulski, Kochański – Jędrzejewski 3, Zadura 2, Genda 4, Sadowski 5, Klinger 5, Rosiak 3, Nogowski 5, Seroka 3, Łangowski 4, Daszek 4, Szczepański 1, Grzymski.
Karne: 3/3
Kary: 12 min. (4 - Klinger, 2 - Seroka, Sadowski, Zadura, Genda)

Vive Targi: Szmal, Losert – Grabarczyk, Tkaczyk 6, Olafsson 3, Chrapkowski 2, Aguinagalde 8, Jachlewski 2, Strlek 2, Lijewski 5, Buntić 5, Musa, Zorman 1, Rosiński 2, Cupić 5.
Karne: 10/12
Kary: 10 min. (4 - Grabarczyk, Chrapkowski, 2 - Jachlewski)

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18)
  • CameleoN Zgłoś komentarz
    Sedziowie boja sie gwizdac przeciwko Vive bo to druzyna top 3 z 2013 roku jak dla mnie to kompromitacja Vive slabi sa polazuje to 2014 rok a jak przegraja mistrza ale beda jaja
    • jaroplock Zgłoś komentarz
      W Kwidzynie to już drugi mecz przedrukowany w pierwszym tez kino było przy remisie w ostatnich minutach
      • handballer Zgłoś komentarz
        kolaboracja na całego, na bank przekupili sędziów ;d nie pomyśleliście że nasi sędziowie są tak niszowi że przy takich zawodnikach mają kisiel w gaciach i dlatego często wygląda to
        Czytaj całość
        na stronnicze sędziowanie? Winy u VTK nie widze, to raczej nasi kiepsko wyszkoleni arbitrzy :) przegraliście i płaczecie, opanujcie się i cieszcie z wyrównanej walki, prędko to się może nie powtórzyć
        • - - - Zgłoś komentarz
          12 karnych. Ach..
          • jaroplock Zgłoś komentarz
            Jak to co puchar przy zielonym stoliku juz zdobyli teraz dumą związku musi mistrza zdobyć
            • MMTS KWIDZYN Zgłoś komentarz
              Połowe karnych to wypracował Tkaczyk. Jak tylko spojrzał na sędziów to od razu odgwizdywali rzut karny. Coś tu jest nie tak.
              • Lolek Zgłoś komentarz
                Wina Wenty i związku.
                • endriu122 Zgłoś komentarz
                  Meczu nie widziałem,nie mnie go oceniać.Sam suchy wynik można ocenić w kategorii :szok:Wiele teorii już powstało na ten temat.Zapowiada się niezwykle ciekawie kolejna batalia z Płockiem.
                  • t0m3k Zgłoś komentarz
                    Dysproporcja w karnych masakryczna. Podejrzane...
                    • Mania Zgłoś komentarz
                      Zaskoczyli chłopaki z MMTS-u, zagrali na prawdę piękny mecz. Szkoda tylko, że mieli przeciwko sobie 9 z Kielc ( dwóch w czarnych mundurkach) szczególnie w pierwszej połowie.Zabrakło
                      Czytaj całość
                      jednak już sił w dogrywce ale pokazali, że nie można MMTS-u lekceważyć.Takie mecze powinny być pokazywane w TV bo i publika nie zawiodła! Brawo MMTS!
                      • _obiektywny Zgłoś komentarz
                        Talant mówił, że zawodnicy Vive pokazali charakter..... czyli mieli po swojej stronie sędziów... przecież nie mogli przegrać.
                        • haketa GKW Zgłoś komentarz
                          Klinger chyba ma patent na grę z VTK;)))
                          • Krzysztof Pawlak Zgłoś komentarz
                            Sportowe fakty wczoraj napisali że do składu wraca Peret a on w ogóle nawet nie rozgrzewał się,widać było tylko Mroczkowskiego na rozgrzewce ale i on też nie zagrał.Co tu więcej pisać
                            Czytaj całość
                            tylko to że nie zasłużone zwycięstwo gości.Kibiców przyjezdnych 4 osoby:)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×