Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Derbowy falstart Viretu Zawiercie

Świetna postawa Mariusza Kuśmierczyka nie wystarczyła. Viret Zawiercie rozczarował swoich kibiców w pierwszym meczu nowego sezonu.
Miłosz Marek
Miłosz Marek

- Nie da się wygrać meczu, kiedy na 25 bramek zespołu jeden zawodnik rzuca 14 - mówi Mariusz Kuśmierczyk. Rozgrywający w efektownym stylu zadebiutował na I-ligowych parkietach w barwach Viret CMC Zawiercie, chociaż jak sam przyznaje nie jest do końca zadowolony ze swojego występu. - Debiut wymarzony, ale te czternaście bramek zamieniłbym na zwycięstwo - dodaje.


Po licznych wzmocnieniach ekipę z Zawiercia wymieniano jako jednego z faworytów do walki o awans do PGNiG Superligi. Kibice tego zespołu szybko przekonali się, że to nie będzie łatwy sezon. Pierwsza porażka boli podwójnie, bo dwa punkty do Piekar Śląskich zabrał derbowy rywal - Olimpia. - Wydaje mi się, że graliśmy mało konsekwentnie w ataku. Brakowało dyscypliny taktycznej. Wyprowadzaliśmy zdecydowanie zbyt mało kontrataków. Dużo błędów, za duży chaos - opisuje mecz pierwszej kolejki Kuśmierczyk. 

Załamany po pierwszym meczu był Giennadij Kamielin. Szybko opanował nerwy. - Powiedział, że liga jest długa. To tylko pierwszy mecz i już następny taki nam się nie może przydarzyć. Mamy wyciągnąć wnioski i zapomnieć o tym meczu - przytacza słowa trenera najskuteczniejszy strzelec Viretu.

W kolejnym starciu marzący o wysokich lokatach klub z Zagłębia Dąbrowskiego nie może pozwolić sobie na wpadkę. Zawiercianie tym razem podejmą SPR Tarnów, a ponownie zagrają przed własną publicznością.

Czy Viret Zawiercie włączy się do walki o PGNiG Superligę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • obserwator10 Zgłoś komentarz
    Uważam,że z taka wiedzą oraz znajomoscią taktyki pilki recznej jak i umiejętnością predykcji i antycypacji mario powinien zostać trenerem i poprowadzić zespołól do ligi mistrzów; )
    • Mario_7 Zgłoś komentarz
      Dyspozycja rzutowa Mariusza Kuśmierczyka i świetny występ w bramce Artura Kota pozwoliły na uniknięcie blamażu w pierwszym meczu sezonu. O wyniku zadecydowała II-ga połowa meczu w
      Czytaj całość
      której Viret grał falami. W uproszczeniu wyglądało to tak: -pierwsze pięć minut 1-3 dla Olimpii, -następne 10min 7-2 dla Viretu -kolejne 11min 0-9 dla Olimpii -ostatnie 4min 3-0dla Viretu. Mając 10minut przestoju nie da się wygrać meczu. Dodatkowym problemem była kontuzja jedynego kołowego w zespole, co znacznie ograniczyło warianty gry w ataku. Teraz pozostaje skupić się na wyeliminowaniu juniorskich błędów i w następnym meczu będzie dobrze.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×