Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PZP: Lekcja szczypiorniaka dla lublinianek - relacja z meczu MKS Selgros Lublin - FC Midtjylland

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Zdobywców Pucharów, mistrz Polski, MKS Selgros Lublin, uległ duńskiemu FC Midtjylland.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

W poprzedniej rundzie PZP lublinianki uporały się po trudnej przeprawie z Randers HK, zaś FC okazał się zdecydowanie lepszy od rumuńskiego HCM Roman. Przed tym dwumeczem zdecydowanymi faworytkami były wicemistrzynie Danii.


Przyjezdne od początku chciały narzucić swój styl gry, a praktycznie nie do zatrzymania była Line Anna Ryborg Jorgensen, która raz za razem trafiała do bramki przeciwniczek (4:8 w 8. minucie). MKS do walki swoimi udanymi zagraniami starały się podrywać Marta Gęga i Alesia Mihdaliova, ale to było zdecydowanie za mało na drużynę ze Skandynawii, która po kwadransie prowadziła 13:8.

Szczypiornistki FC Midtjylland grały szybko i skutecznie w kontrataku, co przekładało się na wynik na tablicy świetlnej (11:16 w 20. minucie). Nieźle w bramce gospodyń radziła sobie Aleksandra Baranowska, dzięki której podopieczne Sabiny Włodek nie przegrywały większą różnicą bramkową. Sporo ożywienia w szeregi Selgrosu Lublin wniosła Kamila Skrzyniarz, jednakże duńskie zawodniczki starały się kontrolować boiskowe wydarzenia i pierwsza połowa zakończyła się ich wygraną 21:16.

Po zmianie stron FC wciąż nie spuszczał z tonu, natomiast zespół z Lubelszczyzny miał za mało argumentów do odrabiania strat (20:27 w 40. minucie). Sporo rzutów po duńskiej stronie odbijała niemiecka bramkarka Sabine Englert, co podłamywało miejscowe zawodniczki, które w 45. minucie przegrywały różnicą 9 trafień (21:30).

Wraz z początkiem ostatniego kwadransa konfrontacji przebudził się MKS, a prym zaczęła wieść Skrzyniarz i Drabik, które wykorzystywały dogodne okazje w ofensywie i na dziesięć minut przed końcem mistrzynie Polski odrobiły trzy gole straty (25:31). Ostatecznie już się nic nie zmieniło na placu gry i FC Midtjylland triumfował 35:25.

MKS Selgros Lublin - FC Midtjylland 25:35 (16:21)

MKS Selgros Lublin: Dzhukeva, Baranowska - Gęga 4, Mihdaliova 4, Repelewska, Skrzyniarz 6, Małek 2, Rola 2, Drabik 5, Nestsiaruk, Quintino 2, Konsur, Nocuń, Kozimur, Szarawaga.
Kary: 6 min. (Gęga - 4 min., Małek - 2 min.).
Karne: 5/6.

FC Midtjylland: Englert, Andersen - Boegelund, Jorgensen S. 5, Jacobsen, Thorsgaard 2, Jorgensen L. 11, Pedersen 3, Woller 3, Augustsen, Jensen 4, Groot 7, Mejlvang.
Kary: 8 min. (Jorgensen L. - 4 min., Jacobsen - 2 min., Jorgensen S. - 2 min.).
Karne: 4/4.

Sędziowały: Maike Schilha i Tanja Schilha (Niemcy).

Rewanż: 15 marca 2015.

Która zawodniczka lubelskiego zespołu była najlepsza w meczu MKS Selgros Lublin - FC Midtjylland?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14):
  • niah Zgłoś komentarz
    Odnośnie transportu, to z tego co widzę na FB, Olka jedzie do Lubina własnym samochodem :)
    • JIIIS Zgłoś komentarz
      Ludzie o jakim wzmacanianiu/wymianie/uzupelnieniu skladu piszecie ? Nawet jezeli przyjdzie 5 reprezentantek to przy takim prowadzeniu druzyny jak do tej pory - jedna siodemka spedza na boisku
      Czytaj całość
      90% czasu meczowego, wiele sie nie zmieni na lepsze. Chyba kazdy klub w Polsce chcialby miec w śwoich szeregach Kame, Kriste czy Vale. A u nas ? wchodza na 7-10 min i do bazy (oczywiscie z malymi wyjatkami) o mlodych to juz w ogole szkoda pisac:( Nazwiska chocby nie wiem jak "ograne" i "doswiadczone" bez grania znacza bardzo malo o czym wszyscy mozemy sie przekonywac naocznie. Jak wspaniale pracuje klub świadczyc moze polityka informacyjna (nie liczac fb) - kibice nie wiedza co sie stalo z zawodniczka (Honorata), ludzie z innych miasta lepiej wiedza o jakis problemach z transportem , strona internetowa to praktycznie tylko i wylacznie kopiowane teksty z innej strony.
      • Miszcz_z_Lublina Zgłoś komentarz
        Dziewczyny pociagiem wracaly?
        • Wielbuond Zgłoś komentarz
          ja rozumiem rozgoryczenie ale: 1) Gesia jest jedynym prawdziwym rzutkiem 2) JQ w pucharach, a w lidze to dwie różne osoby. 3) Krista jak połowa drużyny leci na przeziębieniu, wystarczy z
          Czytaj całość
          nią po meczu porozmawiać i słychać to w głosie 4) tak wszyscy tęsknią za Honorcią, a jak piszę, że od dwóch lat nie wstawała z ławki częściej niż na pare minut i dopiero po kontuzji są wielkie głosy "gdzie jest Honorka, no teraz to by się przydała"...rychło w czas, nie ma co 5) Werka, wg mnie, za szybko została dopuszczona do gry, zamiast spokojnie się wyleczyć. 6) cała drużyna od września leci maratonem sobota - środa - sobota. 7) najbliższy wyjazd macie jak my, około 250km w jedną stronę..no my mamy jeszcze Jelonkę bliżej. 8) odkąd nie ma Trenera Jankowskiego to i z bramkarkami nie ma kto pracować, bo specem od bramkarek on jest na poziomie Pareckiego czy Rutki Jako kibic konkurencji powinienem się cieszyć, że macie dołek....ale nie rozumiem jechania po swoich laskach, tylko dlatego że zarząd klubu nie zadbał o wzmocnienia czy chociaż o przyzwoity transport. wiedzieli mądrzy o problemach z powrotem z Gdyni? pewnie nie, lepiej jechać jak po łysej kobyle...to moje słowo na niedzielę...z handballowym pozdrowieniem
          • Observator Zgłoś komentarz
            " Kwiaty we włosach potargał wiatr, wyrzuć z pamięci ostatni ślad... " (słowa J. Kondratowicz - Czerwone Gitary 1968). No bo co innego zostało - Nasze popsuły sobie 8 Marcowe Święto
            Czytaj całość
            ! Po raz kolejny twierdzę,że uczestnictwo MKS w 1/4 P EHF to szkodliwa zabawa : sportowo, mentalnie, finansowo i propagandowo !!! Duet trenerski jeszcze niczego nie popsuł - jeszcze ! Przed Nimi i Zespołem Final4 PP, 2 mecze II kolejki i play-off, Jest się o co bić i koniecznie trzeba wyrzucić z pamięci "ostatni ślad" :) !!!
            • accord Zgłoś komentarz
              Nawet w Danii i Norwegii brakuje kasy na ten sport, Larvik broni się przed bankructwem, to samo Holstebro (odchodzi K.Kristiansen) a z Midtjylland podkupują dwie najlepsze (Groot do Gyor a
              Czytaj całość
              L.Jorgensen do CSM Bucarest).
              • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
                W zasadzie wszystko napisaliście. Niestety też mam wrażenie, że nasze bramkarki z formą staczają się z równi pochyłej (dodatkowo we wczorajszym meczu same sobie wbiły ze 3 bramki -
                Czytaj całość
                przypadek czy złe ustawienie? obstawiam to drugie bo Dunkom wpadały takie szmaty, że aż żal było patrzeć). Niestety kolejny mecz bez obrony (taktyka Dunek i ich szybka gra czy problemy z ustawieniem?-obstawiam pół na pół bo czego można się spodziewać dając tyle miejsca do rozegrania wyższym o głowę zawodniczkom rywala? Dzisiaj trenerki rotowały składem akurat rozsądnie, w ataku nie było tragedii, ale w obronie otworzona autostrada do bramki (w pierwszej połowie w zasadzie co rzut rywala to bramka). Do Roli nie miałbym większych pretensji bo ona akurat b.dobrze kryła swoją skrzydłową, a w ataku w większości rzucała z b.trudnych pozycji. Oczywiście wzrost rywala zrobił swoje (tam nawet skrzydłowe rzucają z II linii), ale powiedzcie mi bo nie mogę tego w żaden sposób zrozumieć: dlaczego k...wa Nestsiaruk rzuca z II linii? kto ją do tego namawia albo dlaczego jej za to nie karci? przecież te jej żenujące rzuty byle juniorka bez żadnych problemów by obroniła, a co dopiero tej klasy bramkarka co Englert. Niestety (a może i dobrze) ten mecz potwierdził po raz kolejny, że aby osiągnąć sukces w Europie, to trzeba przemeblować skład i pozyskać kosztowne zawodniczki (ale czy kogokolwiek w Polsce na to stać? - NIE)
                • Piotr Barwinek Zgłoś komentarz
                  Faktycznie skład macie żeby pograć w LM ale już jak był mecz w Koszalinie to rozmawialiśmy z kolegą że Wasza Trenerka nie ogarnia. Mam nadzieję że odbijecie to sobie na Lubinie :-)
                  Czytaj całość
                  pozdrowionka z nad morza :-)
                  • Maćko18 Zgłoś komentarz
                    Co do zawodniczek i ich formy, a właściwie jego braku. Rola? Koci powinna jak najszybciej się wykurować. Były przebłyski, ale ogólnie mocna tragedia. Krista? Od powrotu to wrak
                    Czytaj całość
                    zawodniczki sprzed ciąży i kontuzji. Czuję, że z niej może już nie być. Marta? 4 bramki, ale ile prób? Około 8-10. Oprócz niej kompletnie nie mamy rzutu z góry, bo pojedyncze wycieczki Dory i Kamy to za mało. Jessi? Często błędy w decyzjach, niepotrzebnie pcha się z niewygodnych kątów, a do tego coraz częściej myli się w kontrach, jednak do niej nie można mieć pretensji, wykonuje swoją robotę od dłuższego czasu bardzo dobrze. Mam nadzieję, że teraz będzie otrzymywała wsparcie od Konsi. Koło? Asia daje radę, ale do cholery, po przyjściu duetu kołowych to Johny robiła furorę. To ona potrafiła wygrywać nam mecze zdobywając sporo bramek i zostając mvp poszczególnych spotkań. Czy tak ciężko jest umiejętnie wprowadzać ją do składu, żebyśmy mieli równorzędny duet na play-offy? Bramka też ostatnio słabo, ale to jest zależne od obrony, a tej na chwilę obecną brak...
                    • Montana Zgłoś komentarz
                      Porażka była bardzo prawdopodobna,przy czym styl, pozostawia wiele do życzenia,i znów Młode nie zagrały w meczu,gdy spotkanie było już rozstrzygnięte.Czwarta porażka z rzędu u
                      Czytaj całość
                      siebie,to zdarzyło się pierwszy raz w całej historii naszego klubu.
                      • GrzesiekLBN Zgłoś komentarz
                        oprócz bramkarek to nawet nienajgorszy mecz. zwlaszcza w ataku. No i dobry trening biegowy dostały dziewczyny... Duża rotacja na rozegraniach. Można było dać Nocuń kilka minut. Dziwie
                        Czytaj całość
                        się że Kama więcej w lidze nie gra. Ogólnie -10 z taką drużyną, przy takiej postawie w bramce to wynik do zaakceptowania.
                        • accord Zgłoś komentarz
                          Z jednej strony zdecydowana porażka, z drugiej strony Dunkom tylko raz od września ktoś rzucił więcej bramek od nas, z reguły rywale nie przekraczają cyfry 22. Przy takiej niedyspozycji
                          Czytaj całość
                          bramkarek trudno osiągnąć dobry wynik: w 1 poł.tylko 3 obrony ,pierwsza odbita piłka przez Baranowską w 17 min., w drugiej w 48 min, Ekaterina, która grała prawie pół meczu , jeśli się nie mylę, nie odbiła żadnej piłki. Ale łatwo nie było bo Dunki miały nieprawdopodobnie nastawione celowniki, szczególnie Line Jorgensen. Brawa dla Alesii i dla Kamili i Asi za grę w ataku.
                          • Mark211 Zgłoś komentarz
                            Zabiły nas szybkością. Rozegranie ze środka i w ciągu 10 sek bramka. Jak bym widział gepardy ale z niezłą kondycją przeciw bezzębnym lwom. To już nie jest chwilowa niemoc, coś się
                            Czytaj całość
                            załamuje i coraz bardziej obawiam się ligi i PP
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×