Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Orlen Wisła Płock wywiozła punkt z Zabrza po sędziowskim skandalu!

Skazywani na pożarcie gracze Górnika Zabrze bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę Orlen Wiśle Płock. Wicemistrz Polski niemiłosiernie męczył się na Górnym Śląsku przez niemal całą drugą połowę. Do remisu Nafciarze doprowadzili w ostatniej sekundzie.
Marcin Ziach
Marcin Ziach

Pojedynek z Orlen Wisłą Płock miał dla graczy Górnika Zabrze niezwykle istotne znaczenie. Trójkolorowi zanotowali bardzo słabą jesień i zamiast myśleć o czołowych miejscach w tabeli PGNiG Superligi Mężczyzn, musieli przez większość rundy nerwowo oglądać się za siebie. Nieco spokoju w szeregi zabrzańskiej ekipy wniosło ostatnie zwycięstwo w Szczecinie, ale i tak deficyt punktowy był w śląskim klubie mocno odczuwalny.

Szczęścia podopieczni Mariusza Jurasika chcieli poszukać w meczu z Nafciarzami. Od początku zawodów gospodarze postawili na zdecydowaną grę w obronie i szybkie kontry, a przyjęta taktyka przyniosła skutek w postaci prowadzenia zabrzan 3:1 w 6. minucie gry.

Co prawda płocczanie szybko straty odrobili i to z nawiązką, bo sześć minut później było już 7:5 dla gości, którzy wkrótce dołożyli kolejne dwa trafienia i po kwadransie gry prowadzili 10:6. W kolejnych fragmentach gry skuteczną pogonią popisali się jednak miejscowi, którzy zdołali nadgonić straty do wyniku 11:10 dla Orlen Wisły.

Remisem pachniało w 21. minucie gry, gdy Jurasik - podczas kary dwóch minut dla Michała Adamuszka - zdecydował się zdjąć bramkarza i po chwili sam trafił do siatki, ale jedenastego trafienia dla zabrzan nie uznał sędzia. W konsekwencji w kilkadziesiąt sekund płocka drużyna znów wyszła na trzy bramki zaliczki (14:11).

Zabrzanie nie zamierzali jednak odpuszczać i w 26. minucie gry - wykorzystując fakt, że jednocześnie na ławce kar wylądowali Mateusz Piechowski oraz Marko Tarabochia - doprowadzili do remisu, za sprawą skutecznie egzekwowanego przez Aleksandra Buszkowa rzutu karnego (14:14).

Choć po chwili Nafciarze znów prowadzili dwoma bramkami (17:15), to w ostatnich fragmentach pierwszej połowy Górnik wrócił do równowagi i ostatecznie - za sprawą bramki Marek Daćko rzuconej w ostatniej sekundzie gry przed przerwą - zabrzanie zdołali wyrównać i na przerwę obie ekipy schodziły przy stanie 17:17.

Początek drugiej połowy także należał do śląskiej drużyny, która szybko wyszła na dwubramkowe prowadzenie (19:17) i utrzymywali je przez kolejne minuty spotkania. Kolejną bramkę zaliczki górniczy zespół dołożył w 38. minucie zawodów, po skutecznym rzucie karnym wykonywanym przez Tomczaka (24:21). W szeregi zabrzan wkradło się jednak wówczas zbytnie rozluźnienie i w konsekwencji ich przewaga stopniała do jednego trafienia (24:23).

Do remisu Orlen Wisła doprowadziła w 46. minucie gry (25:25), ale naładowani pomyślnym przebiegiem trzech kwadransów meczu gospodarze nie zamierzali tanio sprzedawać skóry i długo nie pozwalali Nafciarzom na objęcie prowadzenia. Mecz był bowiem niezwykle zacięty i toczył się bramka za bramkę. W 54. minucie gry - przy stanie 31:30 dla Górnika - z boiska wyleciał Adamuszek, którego sędzia ukarał czerwonym kartonikiem.

Ekipa z Płocka po raz pierwszy w drugiej połowie prowadziła dopiero w 58. minucie meczu (33:32), ale i to nie pomogło podopiecznym Manolo Cadenasa, bo ci mecz kończyli w podwójnym osłabieniu po karach dla Jose Guilherme de Toledo i Michała Daszka. Na domiar złego - na 30 sekund przed końcem meczu - bramkę dla Górnika zdobył Jurasik (34:33).

Do wyrównania Nafciarze doprowadzili na 6 sekund przed końcem gry po rzucie Tiago Rochy. W przeprowadzeniu wznowienia gry Górnikowi przeszkodził Tarabochia, który przy linii środkowej przytrzymał Daćko, za co zobaczył czerwoną kartkę. Tkwiący w zapaśniczym uchwycie kołowy zabrzan - mimo ewidentnego faulu - zdołał oddać rzut, a piłka wpadła do pustej bramki. W chwili przewinienia Chorwata - bramka grającej z lotnym bramkarzem płockiej drużyny była bowiem pusta... W międzyczasie zawyła jednak końcowa syrena.

Rozsierdzeni takim obrotem spraw zabrzanie domagali się uznania 35 trafienia, a gdy to nie spotkało się z aprobatą sędziów - podyktowania rzutu karnego.

Po trwających kilka minut konsultacjach arbitrzy zdecydowali pozwolić gospodarzom... na wznowienie i oddanie rzutu z połowy boiska, ale piłka chybiła celu.

Górnik Zabrze - Orlen Wisła Płock 34:34 (17:17)

Górnik: Kicki, Witkowski - Niedośpiał, Daćko 5, Tomczak 9, Kryński 2, Gromyko 6, Jurasik 2, Buszkow 3, Tatarincew 6, Gliński 1, Adamuszek.
Kary: 10 min.
Karne: 7/7.

Orlen Wisła: Corrales, Wichary - Daszek 5, Racotea, Wiśniewski 1, Ghionea 2, Rocha 4, Piechowski 2, Montoro 1, Tarabochia 2, Konitz 3, De Toledo 5, Nikcević 3, Żytnikow 6.
Kary: 14 min.
Karne
: 2/3.

Kary: Górnik - 10 min. (Adamuszek - 6 min, Tomczak, Daćko - po 2 min); Orlen Wisła - 14 min. (Racotea - 4 min. Daszek, Kwiatkowski, Piechowski, Tarabochia, Toledo - po 2 min).

Czerwone kartki: Adamuszek (Górnik) - Tarabochia (Orlen Wisła).

Sędziowie
: Sebastian Pelc, Jakub Pretzlaf (Rzeszów).

Widzów: 900.

Czy sędziowie skrzywdzili Górnika Zabrze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (45):
  • Maxi-102 Zgłoś komentarz
    Jak zwykle najwięcej do powiedzenia po meczu Wisły mają "eksperci" z Kielc....
    • boban52 Zgłoś komentarz
      co si ę dzieje z Łukaszem Całujkiem ?
      • shower Zgłoś komentarz
        Zastanawiam się czy nie jest to specjalna robota zawodników by wywalić Cadenasa, pamiętamy przecież że prezes Zieliński dał ultimatum Cadenasowi by do końca roku wygrał wszystkie mecze
        Czytaj całość
        w lidze z zdobył 6 pkt w lidze mistrzów, jak już wiemy to ani jedno ani drugie się nie udało, więc należy oczekiwać nazwiska nowego trenera. Moim zdaniem trzeba Cadenasowi podziękować za pracę w Płocku, fakt że zespół gra lepiej niż 3 lata temu, teraz toczy z potęgami wyrównane boje (choć niestety w większości przegrane) ale jak oglądam mecze nafciarzy to widzę brak pomysłu na grę, dziwne ruchy kadrowe, chyba wszyscy są już zmęczeni Cadenasem
        • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
          Na nafciarkach trwa zorganizowana akcja żeby cisnąć prezydentowi Nowakowskiemu i prezesowi Zielińskiemu na ich profilach na fejsie. Pełna mobilizacja, każdy każdego zachęca, z
          Czytaj całość
          ciekawości wszedłem zobaczyć efekt. A tam.........cisza, nic, pustka, kompletne zero. Zapytacie pewnie jak to możliwe? Ano tak to, że na nafciarkach wszyscy są anonimowi i każdy może być wiracha, a na fejsie trzeba się podpisać własnym imieniem i nazwiskiem :) To tyle w temacie o płockich "chuliganach" :)
          • Bertus Zgłoś komentarz
            Płock dumą związku, związek dumą Płocka :)
            • Tadeusz Kaczmarek Zgłoś komentarz
              W naszej lidze remis Wisły lub Vive to niedługo będzie sensacją na miarę światową....śmiechu warte....
              • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                zielin i jak tam twój deser do sobotniego obiadu? :)
                • Wielbuond Zgłoś komentarz
                  znam tę parę sędziowską i nie dziwią mnie kontrowersje Śmiechem pewnie jest delegat i w ogóle...ale nie sędziowie. Ktoś ma jaja spojrzeć mi w twarz i się ze mną nie zgodzić:? Pytam
                  Czytaj całość
                  poważnie....kto ma jaja a kto kinder niespodzianki
                  • mgr inż. Uthar Zgłoś komentarz
                    Maxi ma swoja wizje świata. Jeśli były by dwa kluby w lidze Wisła i Vive to jeśli Vive by wygrywało, twierdził by że Wisła zajęła zaszyte 2 miejsce a Vive było przedostatnie.
                    • ck Zgłoś komentarz
                      Konitz rzucił trzy bramki. Wtedy Górnik chyba wycofał bramkarza :)
                      • Modafi Zgłoś komentarz
                        Tak jak pisałem, kilka dni temu. Nowym trenerem Orlen Wisły Płock zostanie, słynny meksykanin Juan Nepomóceno Estanislao de la Rivera. Info potwierdzone z nafciarek. A i jeszcze jedno. W
                        Czytaj całość
                        sklepach ogrodniczych w Płocku i okolicach, z półek sklepowych masowo znikają... taczki. W jakim celu ? Tego nie wie nikt :)
                        • Marcinek36 Zgłoś komentarz
                          No i kto tutaj komu pomaga? Wielka szkoda,że Górnik nie wygrał tego meczu. i nie zaaplikował dwóch punktów.
                          • mgr inż. Uthar Zgłoś komentarz
                            Czy oprócz tych dwóch sytuacji były jeszcze jakieś sporne na stronę Wisły? Co do sytuacji z końcówki to jest cieżka do oceny, najpoprawniej by było cofnąć czas i rozegrać 4-5
                            Czytaj całość
                            sekund.
                            Zobacz więcej komentarzy (32)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×