Siódemka fazy zasadniczej PGNiG Superligi Kobiet

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Sezon zasadniczy Superligi Kobiet dobiegł końca. Pora na pierwsze podsumowania. Na podstawie cotygodniowego zestawienia najlepszej siódemki kolejki, wybraliśmy czternaście zawodniczek z największą liczbą wyróżnień. Oto siódemka fazy zasadniczej!

Bramkarka: Adrianna Płaczek (Pogoń Baltica Szczecin) [8]

W Superlidze nie brakuje fantastycznych bramkarek, są one niemal w każdym zespole, ale nie wszystkie w minionej rundzie potrafiły utrzymać tak równą formę jak golkiperka Pogoni Baltica Szczecin. Pierwsze miejsce w tabeli to w ogromnej mierze jej zasługa, nie raz odbierała rywalkom chęć do gry. Dawała wielkie wsparcie i pewność swoim koleżankom z pola, zatrzymywała rzuty karne, wyprowadzała kontrataki. Czego chcieć więcej?

Nie przypadkowo kilka razy w pomeczowych wypowiedziach używano określenia "Płaczek show". Tak było m.in. w pierwszym pojedynku szczecinianek z mistrzyniami Polski, wygranym przez zespół Adriana Struzika 29:23. Granatowo-bordowe w 22. kolejkach straciły tylko 517 bramek, co jest drugim wynikiem po MKS-ie Selgros Lublin (511). Konkurentek Adriannie Płaczek nie brakuje, wśród najgroźniejszych są póki co Monika Wąż i Sołomija Sziwierska.

Mecze: 22 Bramki: 0

2. miejsce: Monika Wąż (Metraco Zagłębie Lubin) 3. miejsce: Sołomija Sziwierska (Start Elbląg)

Lewe skrzydło: Agnieszka Jochymek (Metraco Zagłębie Lubin) [8]

O klasie i doświadczeniu Agnieszki Jochymek chyba nikogo nie trzeba przekonywać. To bez wątpienia jedna z najlepszych polskich skrzydłowych, a także pewny punkt w zespole Bożeny Karkut. O włos wyprzedziła w naszej klasyfikacji zawodniczkę Pogoni Baltica Szczecin - Joannę Gadzinę.

Lubinianka od początku rozgrywek robiła dużo dobrego dla Metraco Zagłębia. Była waleczna, rzucała gole w trudnych momentach, potrafiła świetnie zabiegać na koło lub popisać się akcją indywidualną. Skutecznie wykańczała szybkie kontry. Ośmiokrotnie trafiała do najlepszej siódemki kolejki.

Mecze: 22 Bramki: 82 Śr./mecz: 3,7 

2. miejsce: Joanna Gadzina (Pogoń Baltica Szczecin) 3. miejsce: Aleksandra Jędrzejczyk (Start Elbląg)

Lewe rozegranie: Sylwia Lisewska (Start Elbląg) [6]

Start Elbląg w pierwszej części sezonu był prawdziwą rewelację rozgrywek, w drugiej, mimo kilku słabszych momentów, zdołał zakończyć rywalizację na podium. W decydujących momentach podopieczne Andrzeja Niewrzawy stanęły na wysokości zadania. Jedną z liderek, a zatem i autorek tego sukcesu była Sylwia Lisewska.

Rozgrywająca potrafiła poderwać koleżanki, jej rzuty z drugiej linii dawały nadzieję na dobry wynik - na powiększenie przewagi lub odrobienie strat. Sylwia Lisewska to obecnie dziewiąta snajperka Superligi - najlepsza w drużynie Startu. Jej asysty do skrzydeł i na koło przyczyniły się również do dobrych recenzji zbieranych m.in. przez Aleksandrę Jędrzejczyk i Sylwię Matuszczyk.

Mecze: 19 Bramki: 104 Śr./mecz: 5,5

2. miejsce ex aequo: Joanna Obrusiewicz (Metraco Zagłębie Lubin) i Małgorzata Stasiak (Pogoń Baltica Szczecin)

Środek rozegrania: Lidia Żakowska (KPR Ruch Chorzów) [7]

Od wielu sezonów Lidia Żakowska znana jest ze swojej efektywności w grze. Poprzednio stanowiła podporę KPR-u Jelenia Góra, obecnie jest niekwestionowaną liderką Ruchu Chorzów. Trudno wyobrazić sobie bez niej ten team. Jej doświadczenie jest również bezcenne dla wielu młodych, utalentowanych chorzowskich szczypiornistek.

Piąte miejsce pod względem rzuconych bramek - pomimo dziesiątego miejsca Ruchu w tabeli - to wynik godny podziwu. Rozgrywającej często brakowało należytego wsparcia, ale to tylko potęguje jej zasługi dla Niebieskich. Po piętach depczą jej takie znakomitości jak liderka reprezentacji Polski, Iwona Niedźwiedź oraz młoda, utalentowana Emilia Galińska.

Mecze: 20 Bramki: 126 Śr./mecz: 6,3

2. miejsce: Iwona Niedźwiedź (MKS Selgros Lublin) 3. miejsce: Emilia Galińska (Vistal Gdynia)

Prawe rozegranie: Zana Marić (Metraco Zagłębie Lubin) [13]

Pomimo ogromnej konkurencji za strony dwóch młodych zawodniczek Vistalu Gdynia, najczęściej wyróżnianą prawą rozgrywającą okazała się Zana Marić. Jej transfer do Lubina był prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Wniosła do zespołu nową, lepszą jakość. Jej znakomita forma strzelecka dawała o sobie znać, nawet jeśli drużynie nie szło akurat najlepiej. Potrafiła dać sygnał do walki w trudnych chwilach.

Zana Marić to również aktualna liderka klasyfikacji generalnej strzelczyń. Zdobyła już dla Miedziowych 151 bramek, co daje średnio 6,9 gola na mecz. To świetny wynik, biorąc przy tym pod uwagę, że większość bramek padło po precyzyjnych i silnych rzutach z dystansu. Chorwatka to także świetna asystentka. Trudno wyobrazić sobie bez niej Metraco Zagłębie Lubin. Mecze:

22 Bramki: 151 Śr./mecz: 6,9

2. miejsce: Monika Kobylińska (Vistal Gdynia) 3. miejsce: Aleksandra Zych (Vistal Gdynia)

Prawe skrzydło: Katarzyna Kołodziejska (Energa AZS Koszalin) [13]

Reprezentantka Polski nie miała sobie równych w fazie zasadniczej na prawym skrzydle. Działacze z Koszalina chyba nie mogli zrobić lepszego ruchu transferowego, jak pozyskanie Katarzyny Kołodziejskiej do swojej drużyny. Jej skuteczność była imponująca, trzymała poziom w trakcie całego sezonu. Rozgrywające obdarzały ją podaniami z ogromnym zaufaniem, skrzydłowa fantastycznie radziła sobie także w kontrataku.

Była zawodniczka Startu Elbląg  to obecnie trzecia strzelczyni Superligi. Jej dorobek to 142 bramki (śr. 6,8/mecz). Do drugiej Moniki Kobylińskiej, Kołodziejska traci tylko jednego gola. Jeżeli w play-off`ach Energa AZS ma awansować kosztem Startu, to bez udziału skrzydłowej byłoby to szalenie trudne zadanie. Brawa należą się również Agnieszce Leśniak z Olimpii-Beskidu Nowy Sącz, która w sposób bardzo pozytywny zaskoczyła swoją świetną dyspozycją.

Mecze: 21 Bramki: 142 Śr./mecz: 6,8

2. miejsce: Agnieszka Leśniak (Olimpia-Beskid Nowy Sącz) 3. miejsce: Katarzyna Sabała (Pogoń Baltica Szczecin)

Kołowa: Kamila Szczecina (Pogoń Baltica Szczecin) [6]

Z kołowymi w Superlidze jest trochę podobnie jak z bramkarkami. Jest ich bardzo dużo, do tego stopnia, że niemal w każdej kolejce można wyróżnić inne nazwisko. W naszym zestawieniu numerem jeden jest Kamila Szczecina - jedna z zawodniczek, która okazała się doskonałym przedsezonowym "zakupem" ze strony Pogoni Szczecin. Szczególnie imponująco wyglądała w jej wykonaniu pierwsza część sezonu.

Kamila Szczecina znakomicie wpasowała się w zespół z Grodu Gryfa, błyskawicznie zastąpiła Monikę Stachowską, która odeszła do gdańskiego beniaminka. Największym atutem kołowej Pogoni jest uniwersalność, czyli dobra gra w obronie, ale też niezła skuteczność w ataku. W swoim zespole Szczecina jest trzecią snajperką (69 bramek; śr. 3,1 gola/mecz), ustępuje tylko Małgorzacie Stasiak i Joanie Gadzinie.

Mecze: 22 Bramki: 69 Śr./mecz: 3,1

2. miejsce ex aequo: Aleksandra Dankowska (Start Elbląg) i Monika Stachowska (AZS Łączpol AWFiS Gdańsk)

Iwona Niedźwiedź
Iwona Niedźwiedź

Ławka rezerwowych:

Bramkarka: Monika Wąż (Metraco Zagłębie Lubin) [6] Lewe skrzydło: Joanna Gadzina (Pogoń Baltica Szczecin) [11] Lewe rozegranie: Edyta Szymańska (Piotrcovia Piotrków Trybunalski) [8] Środek rozegrania: Iwona Niedźwiedź (MKS Selgros Lublin) [5] Prawe rozegranie: Monika Kobylińska (Vistal Gdynia) [11] Prawe skrzydło: Agnieszka Leśniak (Olimpia-Beskid Nowy Sącz) [6] Kołowa: Aleksandra Dankowska (Start Elbląg) [4]

Liczba w nawiasie [] oznacza ogólną liczbę wyróżnień w zestawieniu portalu WP SportoweFakty.pl. Priorytetem przy wyborze siódemki fazy zasadniczej była liczba wyróżnień w pierwszej siódemce!

Źródło artykułu: