Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wisła - Vive. Horror w Płocku. Mistrzowie bliżej tytułu

Vive Tauron Kielce w pierwszym spotkaniu finału PGNiG Superligi wygrał z Orlen Wisłą Płock 25:24. To była wojna, mecz pełną gębą. Na półmetku bitwy bliżej złota są obrońcy tytułu.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
PAP / Marcin Bednarski

Gospodarze od początku meczu byli skoncentrowani i naładowani pozytywną energią. Ataki płocczan skutecznie budował Dmitrij Żytnikow, a w obronie Mateusz Piechowski oraz Miljan Pusica potrafili okiełznać Julena Aguinagalde. To nie był rozkojarzony zespół z finału Pucharu Polski. Podopieczni Piotra Przybeckiego tym razem pokazali piękniejszą twarz.

To wystarczyło, by mecz był wyrównany. A na parkiecie nie brakowało iskier.

Kończący karierę Adam Wiśniewski - twardziel i walczak - żegnał się z Orlen Areną w takiej atmosferze, jaką lubi. Miło było tylko na początku, kiedy kibice dziękowali i skandowali jego nazwisko. Później, kiedy wybrzmiał już pierwszy gwizdek, zrobiło się ostro. Były prowokacje i ostre słowa. Kocioł na parkiecie oraz ogień na trybunach.

Vive w swoim najlepszym momencie pierwszej połowy prowadziło 8:6. Pomogła szczelna obrona oraz trzy świetne akcje Tobiasa Reichmanna. Wcześniej ofensywnym liderem mistrzów Polski był Krzysztof Lijewski ale po tym, jak Jose de Toledo rozbił mu brodę, były reprezentant Polski musiał opuścić parkiet.

ZOBACZ WIDEO Horror w Płocku. Kulisy finału PGNiG Superligi


Pod koniec pierwszej połowy rola widza znudziła się Sławomirowi Szmalowi. Doświadczony golkiper zmienił Filipa Ivicia i przywitał się z Orlen Areną odbiciem czterech z siedmiu pierwszych piłek. Obronił też rzut karny, który wykonywał Valentin Ghionea. I dzięki niemu pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Po przerwie z szatni wyszły inne ekipy. Czerwona kartka dla Miljana Pusicy sprawiła, że na środku obrony Wisły pojawili się Gilberto Duarte oraz Dan-Emil Racotea, a wyższy bieg wrzucił Uros Zorman. Goście zdobyli cztery bramki z rzędu. A to na rywali podziałało jak policzek.

Kibice wstali z miejsc, zawodnicy wstali z kolan. Swój mecz zaczął grać między słupkami Rodrigo Corrales, miejscowi zaczęli odrabiać straty. Aż po dwóch z rzędu golach Tiago Rochy zrobiło się 20:20.

Finał był nerwowy. Pełen błędów, kar i efektownych akcji. Godny finału Superligi. Czerwoną kartkę (gradacja kar) dostał Piotr Chrapkowski, podwójnymi wykluczeniami sędziowie karali Toledo i Lijewskiego. Wygrało Vive. Jedną. Kwestia złota pozostała otwarta.

Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 24:25 (12:12)

Wisła: Corrales, Morawski, Wichary - Daszek 2 (0/1), Wiśniewski, Ghionea 5 (2/3), Mihić 3, Kwiatkowski, Rocha 3, Duarte 2, Racotea 3, Piechowski, Tarabochia, Pusica, Toledo 3, Żytnikow 3
Karne: 2/4
Kary: 16 min. (Pusica - 6 min., Wiśniewski, Toledo - 4 min., Piechowski - 2 min.)

Vive: Ivić, Szmal - Reichmann 5 (2/2), Jachlewski, Strlek 4, Djukić 1, Walczak, Kus, Aguinagalde 2, Jurecki 2, Chrapkowski, Bielecki 2 (2/3), Lijewski 4, Jurkiewicz 1, Zorman 1, Bombac 3
Karne: 4/5
Kary: 18 min. (Chrapkowski - 6 min., Kus - 4 min., Aguinagalde, Jurkiewicz, Jurecki, Lijewski - 2 min.)

Najlepszym zawodnikiem meczu Wisła - Vive był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (57):
  • mafia Zgłoś komentarz
    Szkoda że nie plakaliscie tak rok temu. Sędziowie są wasi i to widać było nawet komentatorzy to mowili
    • FanSzczypiorniaka Zgłoś komentarz
      W niedzielę każdy, kto był w Lublinie, widział kibiców Wisły - zakompleksionych gimnazjalistów, rzucających mięsem przez połowę spotkania, uciekającymi przed końcem meczu ze
      Czytaj całość
      zwieszonymi głowami. Flagę straciliście w iście mistrzowski sposób, tam dziecko mogłoby ją wam zawinąć. Tak z was sztywna ekipa a reakcji nie było. I te wasze płacze do starych ochroniarzy w koszulinach, że wam flagę ukradl i i czemu wam ich nie pilnowali. Posmiewisko. Liczba wasza w Lublinie również niska, finał PP a kibiców ledwie garstka, nawet sektora nie zapełniliście. Jak jezdziliscie do Warszawy, gdzie mieliscie blizej, to liczba większa, ale juz jak trzeba sie dalej ruszyc, to siedzicie w domach. Wczoraj doping prowadziło dwóch gimnazjalistów, ten was falkoś to którys z nich? Znowu zostaliscie sprowadzeni na ziemię.
      • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
        mark36 i tak nas było jakieś 3 razy więcej niż was na ostatnim meczu w Kielcach, a w sobotę chyba też szału nie będzie :)
        • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
          Na nafciarkach już ustalili winnych porażki, to sędziowie :) Ja to się nie znam, ale Petrochemia mówił, że to może być jakaś jednostka chorobowa :) [b]"Składam wyrazy współczucia
          Czytaj całość
          i proszę udać się do lekarza bo szukanie winnych u innych po własnych niepowiedzeniach to jest choroba psychiczna."[/b]
          • cezarWP Zgłoś komentarz
            Widzę, że sporo komentarzy sprawia wrażenie, że to ich autorzy wczoraj biegali po parkiecie i byli narażeni na płockie "faule, prowokacje i inne brudne chwyty". Trochę zdrowego rozsądku
            Czytaj całość
            w podejściu do tematu wzorem Dzidziusia, który pod sąsiednim artykułem wczorajszy mecz podsumował w zasadzie następująco : "Zaciętość spotkania zupełnie nie zaskoczyła Jureckiego. - Nie ma się co dziwić - to jest finał mistrzostw Polski. Każdy chce wygrać, każdy gra o swoje". I tyle. Żadnych dąsów, płaczów i pretensji. Po prostu mężczyzna, sportowiec. PS. Proszę nie odbierać tego komentarza w kategoriach obrony zbyt brutalnej gry. W lidze powinna być możliwość karania dyskwalifikacją zawodników za taką grę już po meczu i na podstawie zapisu wideo. I być może taki Toledo na podstawie takiego zapisu mógłby być ukarany zakazem gry w następnych paru spotkaniach i pozbawiony pensji za ten okres. Na drugi raz się zastanowi czy warto.
            • Yves Zgłoś komentarz
              Właśnie przez takie posty jak tego geniusza poniżej rozmowy na forum wyglądają jak wyglądają. Ma konkretny faul z minutą z meczu i cytatem z przepisu, to mówi o wymyślaniu
              Czytaj całość
              przewinień. Odporny na rzeczywistość żenujący przypadek nie do odratowania. PS. "Ukradliście flagę to dajcie teraz nam ukraść. MIEJCIE SZACUNEK DO PRZECIWNIKA." Zmień leki człowieku, jesteś kosmitą. Popłacz jeszcze, że na mecz w dzień roboczy o 18:30 do miasta oddalonego o 3,5-4h drogi przyjeżdża mniej kibiców niż na PP. Widać, że wydarzenia z Lublina odcisnęły duże piętno na psychice petrusia.
              • Petrochemia Zgłoś komentarz
                Płaczcie dalej, wymyślajcie kolejne faule. Obejrzyjcie mecz dokładnie i sobie podliczcie błędy sędziów. Jesteście śmieszni. Dlaczego tak "kozacka" ekipa, która zabiera flagi
                Czytaj całość
                przyjeżdża w glorii i chwale, po napince na serwisach kibicowskich praktycznie z barwami w gaciach? Tak mocnej ekipie jakoś wczoraj brakowało flag, gdzie one były? Ja ich nie widziałem. Szacunek do przeciwnika wymaga dania rewanżu. Co jest z Wami? Albo gra się w tą grę, albo nie! Pajacować u siebie to każdy może.
                • uły uły Zgłoś komentarz
                  Jakby się tak płockim krew polała,to już dziś byłyby protesty pisane do Związku..
                  • Petrochemia Zgłoś komentarz
                    Ok. Zgoda z ostrymi wjazdami w żółte koszulki. Ale co z mniejszymi błędami sędziów? Których było dwa razy tyle? Nie liczą się nie? Lijewski niech na drugi raz założy hełm na ten
                    Czytaj całość
                    pusty łeb. Szkoda Pusicy, dawno nie było aż tak wielkiego druku. Kus w 28 minucie powinien skończyć spotkanie(ciągnięcie koszulki). Dajcie spokój, żółta mafia na forum wali na ślepo argumentami z nieba. Szkoda czasu.
                    • mgr inż. Uthar Zgłoś komentarz
                      Najlepsze jest to że zawodnik Wisły fauluje brutalnie późnej startuje do gracza Vive i obaj są wykluczeni. Wczoraj oszczedzili Toledo i Wiśniewskiego. Faul Chrapka 3? Jakos Durate za
                      Czytaj całość
                      leżenie na plecach aginagalde 2 Nie dostał.
                      • sadza Zgłoś komentarz
                        Dużo pustych miejsc, nie wyglądało to dobrze. Hej! Miasto "miszczów". Co się stało? Przecież najważniejszy mecz na ligowym podwórku. Czyżby brak wiary?! A zapomniałem, środa.
                        • ColdPress Zgłoś komentarz
                          z Tumskiego Wzgórza - dobrze napisał. Vive było przyzwyczajone, że zawodnicy z drużyn przeciwnych obawiają się stosowania mocnej obrony. A właśnie w tym meczu Wiślacy po raz pierwszy
                          Czytaj całość
                          od lat zastosowali TWARDĄ, co nie znaczy brutalną, grę w obronie. Przypomnijcie sobie pokładanie się Tkaczyka i jego aktorstwo, żeby nie było to ja go bardzo cenię za grę dla reprezentacji, podobnie jak każdego innego zawodnika który gra z orzełkiem na piersi, ale Krzysiek Lijek jest taki trochę wątły chłopak i jak wchodzi w twardą obronę, no to sorry czasami musi się odbić od muru. No to nie jest siatkówka, tylko sport kontaktowy i zdarzają się mocne kontakty, ale nie mówmy i nie piszmy, że Wiślacy grali z nastawieniem na wykluczenie czołowych graczy! Nie na próżno od lat starcie Wisły z Iskrą określa się jako święta wojna, bo zawsze dochodziło do mocnych kontaktów. A kary były w obie strony więc nie piszmy, że sędziowie byli przychylni jednej lub drugiej drużynie. Bo choć błędy popełnili to były one w obie strony. I na koniec dodam, nie jestem subiektywny w ocenie, czy negatywnie nastawiony do Kielc, bo nie popieram wyzwisk na zawodników i nie skaczę gdy wołają Kto nie skacze ten z sortowni - hej! :-) Lubię ten sport, kocham walkę na parkiecie pamiętając mecze z Blaszak Areny ze Śląskiem, Warszawianką, Anilaną, Iskrą czy Wybrzeżem itp...
                          • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                            Uderzenie w krocze trenera rywali, zaatakowanie Sypy przez Musę wiedząc że jest jedynym kołowym, atak wyprostowanymi rękami Jureckiego na będącego w powietrzu Gadżeta-uraz pleców i
                            Czytaj całość
                            kontuzja do końca finałów jedynego skrzydłowego, podstawienie nogi biegnącemu z kontrą Spanne i wiele innych przykładów niewinnych zagrań zawodników z Kielc. Wczoraj 18 min kar i pewnie wszystkie z kapelusza. W Lublinie gwizdali pod Wisłę, wczoraj też, w sobotę pewne tak samo, no ale to ponoć kibice z Płocka są mistrzami w użalaniu się na sędziów. Prawda jest taka, że cała liga się kładzie przed waszą drużyną jeszcze przed meczem i jesteście przyzwyczajeni do miękkiej gry, a gdy Wisła chcąc się postawić zagra twardo, to nagle skandal, jak tak można.
                            Zobacz więcej komentarzy (44)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×