WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ 2017 kobiet: Polki zaczną meczem ze Szwedkami

Reprezentantki Szwecji będą pierwszymi rywalkami polskich szczypiornistek na grudniowych mistrzostwach świata w Niemczech. Turniej wystartuje 1 grudnia. Biało-Czerwone rozpoczną zmagania dzień później.
Maciej Wojs
Maciej Wojs
WP SportoweFakty / ANNA DEMBIŃSKA

Polki w ciągu siedmiu dni rozegrają pięć spotkań. Po meczu ze Szwedkami czekają je starcia kolejno z Czeszkami, broniącymi tytułu Norweżkami, Węgierkami oraz szczypiornistkami reprezentacji Argentyny. Godziny starć nie są jeszcze znane.

Biało-Czerwone rozegrają wszystkie mecze w hali EgeTrans Arena w Bietigheim-Bissingen. To miasto położone na południu Niemiec, niedaleko Stuttgartu.

Z każdej z czterech sześciozespołowych grup do fazy pucharowej awansują po cztery drużyny. Dwie pozostałe wezmą udział w rywalizacji o Puchar Prezydenta Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF).

Polki na dwóch poprzednich mistrzostwach docierały do półfinału. W Niemczech zagrają mimo że w eliminacjach były gorsze od Rosjanek. IHF przyznał im jednak "dziką kartę".

ZOBACZ WIDEO Gwiazdy kończą z kadrą. Przybecki: Niektórzy są sportowo wypaleni (WIDEO)

Pełny terminarz fazy grupowej mistrzostw można znaleźć na WP SportoweFakty. Rywalizacja w rundzie pucharowej wystartuje 9 grudnia. Finał odbędzie się osiem dni później.

MŚ 2017 kobiet, grupa B:

2 grudnia, sobota:
Norwegia - Węgry
Szwecja - POLSKA
Czechy - Argentyna 

3 grudnia, niedziela:
Węgry - Szwecja
Argentyna - Norwegia
POLSKA - Czechy

5 grudnia, wtorek:
Norwegia - POLSKA
Szwecja - Czechy
Węgry - Argentyna

7 grudnia, czwartek:
Szwecja - Argentyna
Czechy - Norwegia
POLSKA - Węgry

8 grudnia, piątek:
Argentyna - POLSKA
Czechy - Węgry
Norwegia - Szwecja

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>



Oglądaj mecze polskich piłkarek podczas MŚ w WP Pilot --->>>

Czy Polki awansują do fazy pucharowej MŚ 2017 w Niemczech?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • MS_ 0
    Oczywiście, masz rację.
    W tym pierwszym meczu jednak było blisko niespodzianki, Rosjanki były faworytkami, grały u siebie. Trudno jednak porównywać tamten terminarz do tego - na MŚ jest więcej spotkań i ogólnie grupa jest w pewien sposób bardziej wyrównana niż w kwalifikacjach IO. Słusznie wspominasz, że w przypadku turnieju, w którym biorą udział cztery drużyny, gdzie trzy prezentują wyrównany poziom, a jedna drużyna odstaje, to mecz z outsiderem jest swojego rodzaju odpoczynkiem.. A nasze miały pecha, że musiały rozgrywać dwa kluczowe mecze w mniej niż 24h.

    I właśnie m.in. ze względu na Kima najbardziej jestem ciekaw jak Węgierki zaprezentują się na turnieju.. i oczywiście Rosjanki, które na IO grały kosmos. Półfinał z Norweżkami to było jedno z najlepszych spotkań jakie oglądałem ;-)

    Grieg W zeszłym roku, gdy nasze walczyły o IO w Astrachaniu, nie sprzyjało nam zarówno miejsce turnieju, jak i terminarz, bo gdy na początek dziewczyny stoczyły ciężki i minimalnie przegrany bój z Rosjankami, to Szwedki w tym czasie urządziły sobie trening strzelecki z Meksykankami i gdy niecałą dobę później zmierzyliśmy się z tymi pierwszymi, widać było gołym okiem, kto zaoszczędził sporo sił, a kto jest wyczerpany fizycznie i chyba też psychicznie. Niemniej konfrontacja Czeszek z Argentynkami wcale nie musi być aż tak jednostronna, a i nasze - miejmy nadzieję - mogą stać się dla Szwedek ciężkim orzechem do zgryzienia, oby tylko nie straciły zbyt wielu sił na próżno. Węgierki na ostatnich ME nie zrobiły furory i przegrały m.in. z Czeszkami, więc podobnie jak my muszą nieco podreperować swoją pozycję w czołówce, także tej europejskiej. Ale nie zapominajmy, że w ostatnim starciu z nimi nasze były górą i to na wyjeździe, choć wtedy rzecz jasna skład był nieco inny, a atut w postaci Kima mieliśmy po swojej stronie ;).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    W zeszłym roku, gdy nasze walczyły o IO w Astrachaniu, nie sprzyjało nam zarówno miejsce turnieju, jak i terminarz, bo gdy na początek dziewczyny stoczyły ciężki i minimalnie przegrany bój z Rosjankami, to Szwedki w tym czasie urządziły sobie trening strzelecki z Meksykankami i gdy niecałą dobę później zmierzyliśmy się z tymi pierwszymi, widać było gołym okiem, kto zaoszczędził sporo sił, a kto jest wyczerpany fizycznie i chyba też psychicznie. Niemniej konfrontacja Czeszek z Argentynkami wcale nie musi być aż tak jednostronna, a i nasze - miejmy nadzieję - mogą stać się dla Szwedek ciężkim orzechem do zgryzienia, oby tylko nie straciły zbyt wielu sił na próżno.
    Węgierki na ostatnich ME nie zrobiły furory i przegrały m.in. z Czeszkami, więc podobnie jak my muszą nieco podreperować swoją pozycję w czołówce, także tej europejskiej. Ale nie zapominajmy, że w ostatnim starciu z nimi nasze były górą i to na wyjeździe, choć wtedy rzecz jasna skład był nieco inny, a atut w postaci Kima mieliśmy po swojej stronie ;).
    MS_ Szukając pozytywów, może lepiej grać mecz otwarcia z faworytem? Pierwsze mecze bywają dziwne, potencjalnie lepsza drużyna niekoniecznie musi dobrze wejść w turniej. W tym przypadku dotyczy to i Szwedek, i Czeszek ;-) Kluczowym to może być również nasze spotkanie z Węgierkami, które są przynajmniej dla mnie pewną niewiadomą.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MS_ 0
    Szukając pozytywów, może lepiej grać mecz otwarcia z faworytem? Pierwsze mecze bywają dziwne, potencjalnie lepsza drużyna niekoniecznie musi dobrze wejść w turniej. W tym przypadku dotyczy to i Szwedek, i Czeszek ;-)
    Kluczowym to może być również nasze spotkanie z Węgierkami, które są przynajmniej dla mnie pewną niewiadomą.
    Grieg Trochę szkoda, że kluczowy dla wyjścia z grupy mecz z Czeszkami gramy tuż po konfrontacji ze Szwedkami. Czeszki na początek zmierzą się z Argentynkami, więc teoretycznie mogą mieć lżejszą przeprawę niż my i zachować więcej sił na drugi dzień.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)