WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Bezradna Orlen Wisła. Kolejna porażka Nafciarzy

Orlen Wisła wciąż pozostaje bez zwycięstwa w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W 5. kolejce płocczanie na własnym terenie ulegli MOL-Pick Szeged 27:33.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka

Pierwsze minuty pojedynku w wykonaniu Wiślaków wyglądały wręcz katastrofalnie. Płocczanie kompletnie przespali początek spotkania, zupełnie nic im nie wychodziło, a od rywali odbijali się jak od ściany. Węgrzy błyskawicznie wyszli na prowadzenie 4:0, a już po chwili na tablicy wyników widniało 6:1. Gospodarze mieli ogromne problemy z powstrzymaniem świetnie spisującego się Denisa Bunticia, a ich ofensywa wołała o pomstę do nieba. 

Pomogła przerwa, o którą poprosił trener Piotr Przybecki i zmiana w bramce. Na boisku pojawił się Adam Morawski i natychmiast mocno dał się we znaki rywalom. Jego kolejne interwencje napędzały kolegów z boiska. Wiślacy wzięli przykład z młodego golkipera, ostro rzucili się do pracy i konsekwentnie zaczęli odrabiać straty. Udało im się to w 20. minucie, gdy Gilberto Duarte doprowadził do remisu po 9. Chwilę później kolejną świetną obroną popisał się Morawski i płocczanie mieli okazją na pierwsze prowadzenie w meczu. Nie udało im się jednak wykorzystać kolejnej akcji, znowu otrzeźwieli szczypiorniści z Szeged i ponownie odskoczyli na trzy trafienia. 

Nafciarze do końca pierwszej połowy ambitnie walczyli, by zniwelować straty, ale popełniali za dużo błędów i byli po prostu nieskuteczni. Węgrzy to wykorzystywali i ze spokojem kontrolowali wynik. Na przerwę schodzili prowadząc 15:12. 

W drugiej połowie gra Nafciarzy znów wyglądała jak rollercoaster - chwila dobrej gry, zmniejszenie przewagi gości do dwóch trafień, a później słaby fragment i zwiększenie strat. Na jedną dobrą akcję płocczan przypadały trzy skuteczne w wykonaniu Węgrów i to miało swoje odzwierciedlenie w rezultacie. 

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga. PGE Vive Kielce wygrało w Elblągu. Zobacz najlepsze akcje (WIDEO)

Prowadzenie MOL-Picku Szeged systematycznie się powiększało i na nieco ponad dziesięć minut przed końcową syreną urosło do ośmiu trafień. Świetnie na boisku odnalazł się Richard Bodo i to on prowadził swoją drużynę. Wiślacy popełniali natomiast błąd za błędem - przestrzelone stuprocentowe sytuacje, proste straty piłki, chaos w ataku i obronie, sprawiały, że płocczanie nie mieli żadnych atutów, by móc nawiązać wyrównaną walkę z graczami Juana Carlosa Pastora

Jeszcze przed końcem Węgrzy zaprezentowali kilka fantastycznych akcji, a Wiślacy mogli tylko próbować zmniejszyć straty. Ostatecznie przegrali 27:33.

Liga Mistrzów, grupa A, 5. kolejka:

Orlen Wisła Płock - MOL-Pick Szeged 27:33 (12:15)

Orlen Wisła: Borbely, Morawski, Wichary - Ghionea 3, Daszek 7, Duarte 3, M. Gębala 1, Krajewski 2, Ivić 5, Mihić 3, De Toledo, Obradović, T. Gębala, Żabić 3
Karne: 3/4
Kary: 8 min.

MOL-Pick: Sierra Mendez, Sego - Buntić 5, Balogh 4, Garbok 2, Kallman 3, Skube 3, Gaber 3, Sostarić 4, Banhidi 1, Bodo 4, Sigurmannsson, Dos Santos 3, Fekete, Żytnikow 1, Blazević
Karne: 4/4
Kary: 10 min.

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>



Oglądaj mecze polskich piłkarek podczas MŚ w WP Pilot --->>>

Czy Orlen Wisła ma szansę na wyjście z grupy A?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (73):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Krzywousty 0
    Do Kibiców Wisły. Panowie i Panie mianowanie ikony Wisły na bossa nie było żadną ucieczką do przodu władz, że to niby nasz człowiek, wychowanek itd. Nie było też żadną szansą na ratowanie klubu, bo z całym szacunkiem, jeśli Adaś nie umie nawet uratować własnego małego biznesu, to jak ma uratować wielki klub z milionami. Mianowanie go na bossa ( nomen omen) miało inny charakter czyli spłacanie pewnego przekrętu jakiego dokonali panowie rządzący grodem i koalicjanci a ofiarą tego padł Adaś. Żeby Adaś nie zaczął gadać i nie robił szumu dali mu stołek, żeby się odkuł finansowo. Ot cała zagadka związana z Wisłą. dalej szukajcie sobie sami informacji...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maxi-102 1
    Uważajcie, żeby Wam nie skroili flagi w Płocku....:)...a przepraszam podobno ma Was nie być w Płocku na meczu...:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Miasto mistrzów - Kielce 0
    Słyszałem ,że Zagrzeb skroił flagę.
    FanSzczypiorniaka Bardzo słaby mecz Wisły, to nie jest poziom na grupę A/B. Wisła z roku na rok spadek o klasę niżej, zero pomysłu na prowadzenie zespołu. Przybecki jest słabszym trenerem od Cadenasa, i tak jak kiedyś pisałem, jeszcze w Płocku zapłaczą za Hiszpanem. Na plus Daszek, na środku gra lepiej od Obradovicia. Atmosfera w Płocku nie jest pozytywna do robienia piłki na wysokim poziomie, pustawe trybuny, mizerny doping.PS. Po Waszych wpisach Panowie domniemam, że OWP traci znowu flagę? Czyżby już Giegowcy, co to chuligansko zajechali do Kielc pomazać sprayem po scianie hali, zaprzestali swoich chuliganskich karier? :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (70)
Pokaż więcej komentarzy (73)
Pokaż więcej komentarzy (73)
Pokaż więcej komentarzy (73)