Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Koniec wielkiego Kataru? Trwa demontaż reprezentacji

Wygląda na to, że "Katarczykom" znudziły się występy w reprezentacji. Większość z wicemistrzów świata 2015 nie znalazła się w kadrze na mistrzostwa Azji. Ze starej gwardii liderów pozostali jedynie Danijel Sarić i Rafael Capote.

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Rafael Capote Materiały prasowe / FRANCE HANDBALL 2017 / J. CROSNIER / Na zdjęciu: Rafael Capote
Syryjczyk Kamal Aldin Mallash, Francuz Bertrand Roiné, Chorwat Marko Bagarić, Bośniak Eldar Memisević, Czarnogórcy Jovo Damjanović i i przede wszystkim snajper Zarko Marković mieli do niedawna pewne miejsce w reprezentacji Kataru. Już wcześniej na zgrupowaniach kadry przestali się pojawiać Goran Stojanović i hiszpański obrotowy Borja Vidal. W nowej drużynie brakuje nawet niezniszczalnego egipskiego defensora Hassana Mabrouka.

Spośród gwiazd wicemistrzów świata 2015 w zespole pozostali bramkarz Danijel Sarić i drugi najważniejszy (po Markoviciu) strzelec, Rafael Capote. I to by było tyle, jeśli chodzi o posiłki spoza Azji i Afryki. Fani handballa mogą kojarzyć jeszcze nazwiska Hamada Madadiego, Wajdiego Sinena, Abdulrazzaqa Murada, Hadiego Hamdoona, Hamada Madadiego i Anisa Zouaoui. Pozostali powołani przez Valero Rivera to zawodnicy zupełnie nieznani na międzynarodowej arenie. Co nie zmienia faktu, że nadal trudno o rodowitego Katarczyka w składzie.

Szejkowie niedawno dostrzegli problem i szukali posiłków dla kadry, ale wygląda na to, że nawet petrodolary nie skuszą nowych "Katarczyków". Kilka miesięcy głośno było o negocjacjach z Nebojsą Simiciem i Vuko Borozanem. Na tym na razie się skończyło, bo nic nie zapowiada, by Czarnogórcy zostawili rodzimą reprezentację. Obaj z podkulonym ogonem wrócili do macierzystej kadry.

Pierwszym zwiastunem problemów były transfery naturalizowanych zawodników. Marković znalazł zatrudnienie w RK Zagrzeb, Damjanovicia zakontraktowało PSG. Po ośmiu latach (!) Katar opuścił Marko Bagarić, aktualnie kolega klubowy Łukasza Gieraka w TuS N-Luebbecke.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: 500 rac na stadionie. Tak kibice uczcili zmarłych

Z Sariciem i Capotem reprezentacja nadal będzie jednym z faworytów mistrzostw Azji, choć trzeba pamiętać, że forma kubańskiego bombardiera stoi pod znakiem zapytania. Capote w marcu uległ wypadkowi samochodowemu, po którym groził mu paraliż czterech kończyn. Złamany kręg szyjny nie uszkodził jednak rdzenia i neurochirurdzy uratowali rozgrywającego rodem z Gorącej Wyspy. Przewidywano, że Capote najwcześniej wróci na parkiet dopiero w październiku. Po długiej i żmudnej rehabilitacji nie wiadomo, czy Kubańczyk wróci jeszcze na dawny poziom.

Świat usłyszał o Katarczykach w 2015 roku, gdy podczas mistrzostw świata na własnych parkietach kadra "farbowanych lisów" szła jak burza i awansowała do finału turnieju, po drodze eliminując w półfinale reprezentację Polski. Dopiero w walce o złoto gospodarzy zatrzymali Francuzi.

Od tego czasu następował stopniowy rozkład tamtejszej drużyny. Klęską zakończyły się igrzyska olimpijskie w Rio, a ćwierćfinał ostatnich mistrzostw świata był prawdopodobnie łabędzim śpiewem reprezentacji. Chyba że hiszpański mag Valero Rivera ponownie stworzy wielki zespół, oparty na skuteczności Capota i paradach Saricia.

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Czy Katar wypadnie ze światowej czołówki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • fanka_sportu Zgłoś komentarz
    Rozbiór trwa
    • Jack Zux Zgłoś komentarz
      W reprezentacjach krajów powinni mieć miejsce jedynie zawodnicy, którzy się w danym kraju urodzili.
      • hbll Zgłoś komentarz
        I dobrze, że ten sztuczny projekt upada. Medal MŚ dla Kataru w ówczesnym, międzynarodowym składzie, to wstydliwa karta w historii IHFu i piłki ręcznej jako takiej.
        • yes Zgłoś komentarz
          Przyjdzie czas, gdy jeszcze ktoś z dotychczasowych lub nowi zawodnicy zostaną zwołani. Myślę, że drugiego takiego razu jak 2015, już nie będzie.
          • JasnePełne Zgłoś komentarz
            "I to by było tyle, jeśli chodzi o posiłki spoza Afryki." Katar leży na Bliskim Wschodzie, w Azji.
            • Bart Jasinski Zgłoś komentarz
              Sorry, ale to jest chore ażeby zawodnicy mogli sobie zmieniać kadre narodowa co kilka lat. Skoro podjęli się gry w Katarze to tam powinni zostać do końca. Żal
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×