KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów: Orlen Wisła Płock bez wygranej. Jose Guilherme de Toledo mógł zostać bohaterem

Orlen Wisła Płock zremisowała 25:25 z IFK Kristianstad w meczu 8. kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Jose Guilherme de Toledo rzucił co prawda zwycięską bramkę z rzutu wolnego po końcowej syrenie, ale nie została ona uznana.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski

Walczący w tym meczu o TOP 16 jak o życie Nafciarze po 5. minutach przegrywali 0:2. Dopiero gra w przewadze pozwoliła Jose Guilherme de Toledo zdobyć pierwszą bramkę dla Orlenu Wisły. Brazylijczyk trzymał zresztą na barkach ofensywę swojego zespołu, rzucając kolejne dwie. Dwa razy ze skrzydła nie trafił za to Valentin Ghionea, zatrzymany przez bramkarza IFK Richarda Kappelina. Słabiej spisywał się mocny w poprzednich meczach punkt płocczan, Marcin Wichary.

Dopiero w 11. minucie de Toledo wsparł w ataku Nemanja Obradović, doprowadzając do remisu 4:4. Od tego momentu żadna z drużyn nie potrafiła sobie wypracować większej przewagi, ale nieznacznie lepiej radzili sobie Szwedzi. Doskonale znajdowali okazje do rzutów z szóstego metra, wywalczyli też kilka karnych. Chwilowe prowadzenie dał co prawda w 22. minucie Dan-Emil Racotea, ale później ta sztuka już im się nie udała, mimo, że do ataku włączali się kolejni Nafciarze. Wśród nich ex-duet z Azotów Puławy Przemysław Krajewski-Marko Tarabochia. Do przerwy był więc remis.

Jednym z kluczowych graczy IFK był w pierwszej połowie wspomniany Kappelin, który bronił ze skutecznością 40 procent. Wichary i jego zmiennik Adam Borbely odbili łącznie o połowę mniej rzutów rywali.

Bramkarze obu drużyn byli z resztą bohaterami pierwszych minut drugiej połowy. Borbley dołączył skutecznością do swojego vis-a-vis z Kristianstad. Dzięki temu minimalna przewaga była po stronie gospodarzy. Tak też wyglądały kolejne minuty spotkania, najczęściej notowano remis. Kwadrans przed końcem gry na parkiecie Orlen Areny pojawił się Tomasz Gębala, ale jego gra niewiele wniosła i szybko został zmieniony.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Karolina Kowalkiewicz przegrała z Mamutem

45. minuta okazała się być tą przełomową dla losów spotkania. Podopieczni Piotra Przybeckiego zaczęli coraz częściej mylić się w ataku. Straty i faule ofensywne napędzały kontry Skandynawów, którzy w ciągu kilku minut uciekli na 23:18. Niemoc wicemistrzów Polski przerwał dopiero skuteczny de Toledo. Wtedy do walki podrywał ich ambitny Michał Daszek, z kolejnymi obronami dołożył się Borbely. Na minutę przed końcem Nafciarze doprowadzili w końcu do remisu (25:25). W odpowiedzi pudło gości i Orlen Wisła miała szansę na wygraną.

Ostatnia akcja meczu mogła jednak przyprawić o palpitację serca. Już po końcowej syrenie rzut wolny bezpośredni sprzed linii 9. metra egzekwował de Toledo. Piłka po jego rzucie minęła blok zawodników IFK, bramkarza i wpadła do bramki. W tym samym momencie zabrzmiały gwizdki obu sędziów, którzy wymownym gestem skrzyżowanych rąk pokazali, że bramki nie uznają. Okazało się, że przy rzucie Brazylijczyk nadepną stopą na przerywaną linię. Sam zainteresowany i cała hala długo nie mogli pogodzić się z tą decyzją.

Liga Mistrzów, gr. A:

Orlen Wisła Płock - IFK Kristianstad 25:25 (13:13)

Wisła: Borbely, Wichary - De Toledo 5, Duarte 2, Ivić 2, Mihić, Daszek 7 (3/3), Ghionea 1, Obradović 1, Żabić, Krajewski 2, Racotea 2, Tarabochia 2, T. Gębala, M. Gębala 1
Karne
: 3/3
Kary: 8 min. (Racotea - 4 min., Duarte i Karajewski - po 2 min.)

IFK: Kappelin - Henningsson 3, Gudmundsson 2, Lagergren 6, Sorensen 7, Freiman 3, Hallen 1, Nilsen, Lipovac 2, Arnarsson 1, J. Larsson, Persson, Chrintz, Jonsson, Eriksen
Karne: 2/3
Kary: 10 min. (Gudmundsson - 4 min., Legergren, Freiman i Lipovac - po 2 min.)

Sędziowie: Bojan Lah i Dawid Sok (obaj Słowenia)
Widzów: 4000

Najlepszym zawodnikiem meczu był ...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (31)
  • FanSzczypiorniaka Zgłoś komentarz
    Płock ma jeszcze matematyczne szanse? Pytam serio. Wiśniewskiego, Przybeckiego i część zawodników już zwolniono przez wnerwionych kibiców. Z jednej strony nie dziwię się, gra Wisły
    Czytaj całość
    to katastrofa, gdyby nie bramka, to od dwóch lat byliby poza LM. Przybecki nie nadaje się na trenera klubu z poziomu LM. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ktoś z ZPRP powierzył mu prowadzenie kadry i namaścił na wielkiego trenera pokroju Wenty. Z drugiej strony sami na to pozwalają, wystarczy poczytać ich wpisy z początku kadencji Wiśniewski/Przybecki. Tyle było pychy co u niektórych, śmiali się z porażek Vive w LM. Raz na wozie raz pod wozem, ale w Płocku rozpasane brzuchy ciągną się po bruku już od kilku dobrych sezonów. Kiedy w końcu puszczą dojny wóz albo woźnica (Orlen) ich sam zostawi? Oby jak najszybciej...
    • ck Zgłoś komentarz
      Płockie nie stresujcie się tak. W sumie luz jest awans w tabeli, a to dopiero sztuka. Nie wygrywać i awansować:)
      • Plotzek Zgłoś komentarz
        Szwecji? Oczywiście - Adres: Västra Storgatan 69, 291 54 Kristianstad, Szwecja...
        • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
          Przybecki za swoją żenującą pomeczową wypowiedź powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym. Ostatnia akcja była dobitnym podkreśleniem tego co Wisła wyprawia w tym sezonie-
          Czytaj całość
          trener bierze czas, zawodnicy kiwają głowami że zrozumieli, po czym Duarte połowę z 15 sekund traci na kozłowanie piłki i nie oddajemy nawet rzutu na bramkę. Brawo Adam Wiśniewski, drużyna wypełnia w 100 ℅ przedsezonowe założenia prezesa.
          • EQ Iskra Zgłoś komentarz
            Wiecie co? Ostatnia akcja tego meczu podsumowuje całą grę Wisły w sposób idealny. Niby nie jest źle, niby Toledo trafia do bramki i zapewnia drużynie zwycięstwo, ale niestety jeden
            Czytaj całość
            malutki detal (ewidentne nastąpienie na linię) powoduje, że cała harówka idzie na marne. Widzieliście miny sędziów? Było im żal Brazylijczyka i Wisły, no ale nadepnięcie na linię było ewidentne i nie sędziów tu trzeba winić. W tym meczu trzeba pochwalić Polaków - Daszka i Krajewskiego, po ich grze widać było zaangażowanie i walkę. Bracia Gębalowie nadają się obecnie do drugiej drużyny i nie ma się co oszukiwać, z resztą podobnie jak większość drużyny. Toledo mimo dobrego meczu, jest jeźdźcem bez głowy i nie nadaje się do gry na tym poziomie rozgrywek, to samo dotyczy niestety kilku innych. Z obecnego składu zostawiłbym: Racotea, Mihić, Daszek, Krajewski, Wichary, Morawski, być może za zasługi i jako zmiennik Ghionea, może ktoś jeszcze do obrony, do tego potrzeba jeszcze trenera, który to do kupy złoży, bo Przybecki nie potrafi tego ogarnąć. W Kielcach jest obecnie słabo, ale w Wiśle mamy obraz nędzy i rozpaczy (na trybunach też).
            • miasto vicemistrzów Zgłoś komentarz
              Czy pan Marek skomentował mecz i trenera Piotra Przybeckiego? Nie mogę znaleźć na SF........Ja piję piwko a Pan?
              • ck Zgłoś komentarz
                Ciekawe co na to Meksykanin :)
                • BLK Zgłoś komentarz
                  Niestety kolejny raz czegoś zabrakło ... nie jestem kibicem Wisły ani Kielc żeby nie było . Ale moim zdaniem Wiśle potrzeba playmakera ... i na ławce i na boisku . Piotr Przybecki
                  Czytaj całość
                  niestety nie potrafi stworzyć chemi w tej drużynie , a tarabocia czy tez obradovic ... ??? Słabo . Tu jest potrzebny rasowy środkowy . Ktoś z papierami na grę nie to co Wisła wlasnie posiada . I nie Potoczny z Kwidzyna tylko ktoś z lepszymi umiejętnościami zawodnik uformowany a nie zawodnik do formowania ... a przecież ktoś w tym klubie znalazł Michića Ghionea czy tez Sego ... co świadczy o tym ze potrafią wyłowić fajnych zawodników bez znanych nazwisk ... ostatnia akcja pokazała ze trener ma dziwna dla mnie wizje . Bo patrząc na to co jest na boisku to aż sie prosiło zagrać do skrzydła do Daszka któremu dziś wszystko siedziało ... No i Puławy ??? Górnik ??? Bez komentarza .
                  • miasto vicemistrzów Zgłoś komentarz
                    Kondzio dostał liścia. Pewnie boli bo zniknął.....:)
                    • Jasna Strona MOCY Zgłoś komentarz
                      Miejmy nadzieję że w przyszłej edycji zagrają w CL może Puławy lub Zabrze , a może ktoś jeszcze ktoś inny. EHF już dłużej nie będzie tolerować takiej błazenady i na parkiecie i na trybunach przyznając dziką kartę drużynie i kibicom którym się po prostu nie chce. Czy to byl mecz w Lidze Mistrzów czy mecz z Elblągiem ? Z niebieską dedykacją ;
                      • Grzymisław Zgłoś komentarz
                        Wisła tak naprawdę pogrążą się w bagnie, które sama sobie zgotowała. Niezadowalającymi wynikami z pierwszej połowy fazy grupowej. Z takim przeciwnikiem trzeba po prostu grać swoje w
                        Czytaj całość
                        ataku, a szybkie akcje rywali nie mogą udawać się za każdym razem. Tymczasem Wisła zagrała swoje, ale w tym negatywnym sensie. Gra falowała, nie było stabilnej formy przez cały mecz, niska skuteczność. Decyzja sędziów po czasie, gdy trafił Toledo, musiała wzbudzić emocje, mogli nie zauważyć błędu, ale zauważyli i płocczanom nie udało się wygrać. Walczyli do końca, chociaż sytuacja była już bardzo ciężka, gdy rywal odskoczył na kilka bramek. Uczciwie, to z taką grą żadne zestawienie grupowe ich nie uratuje.
                        • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
                          Następna kompromitacja bandy nieudaczników przybeckiego jak ktoś pisze ,że mongoł jest słabym trenerem to ta płocka miernota powinna mu buty czyścić a jakie przeciągi na hali gdyby
                          Czytaj całość
                          nie gimbaza i emeryci to można byłoby pomyśleć ,że to zamknięty trening a nie mecz LM na miejscu Orlenu zakończyłbym finansowanie tego śmiesznego klubiku po to tylko obciach dla polskiej klubowej piłki ręcznej WSTYD!!!!!!!!!!!!
                          • czwarty4 Zgłoś komentarz
                            Mam pewien problem pamięciowy. Kiedy ostatnio zawodnik Tomasz Gębala zagrał dobry mecz na miarę swoich możliwości? Hmmmm, czyżby to miało miejsce podczas meczów reprezentacji na MŚ we
                            Czytaj całość
                            Francji?...chyba postawił na niego i wyciągał najwięcej ile się da ówczesny selekcjoner. ale kto to był?
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×