WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kuźnia talentów wciąż działa. Słoweńcy chcą kolejnego sukcesu

Sztukę kształcenia młodych talentów Słoweńcy doprowadzili do perfekcji. Pojedynczy zawodnicy zachwycają na europejskich parkietach, ale czy wybitnie zdolni młodzi gracze są w stanie powtórzyć sukces sprzed roku i znów sięgnąć po medal?
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Materiały prasowe / FRANCE HANDBALL 2017 / Na zdjęciu: szczypiorniści reprezentacji Słowenii

W ostatnich latach zasada była prosta - jeśli Słoweńcy wybierali się na międzynarodowy turniej rangi mistrzowskiej, to niemal z marszu wskakiwali w buty czarnego konia. Sprostanie oczekiwaniom przychodziło im z różnym skutkiem, ale jak do grona zespołów, które mogą sprawić prawdziwą niespodziankę, nie zaliczyć ekipy dyrygowanej przez jednego z najlepszych rozgrywających na świecie, prawdziwego wirtuoza piłki ręcznej - Urosa Zormana?

Krew to jednak nie woda, a emocje i gorące głowy częściej Słoweńcom plany krzyżowały, aniżeli pomagały w ich realizacji. Dla rywali nigdy nie byli łatwymi przeciwnikami, bo do ich największych atutów można było zaliczyć nieprzewidywalność, szybkość i znakomitą technikę. Ta pierwsza cecha często wyprowadzała ich jednak na manowce - formą błysnęli między innymi na czempionacie globu w Hiszpanii, gdzie ostatecznie zajęli czwarte miejsce, ale już podczas mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce musieli pogodzić się z dopiero czternastą lokatą. 

Na przekór wszystkiemu, to właśnie po zawieszeniu kariery reprezentacyjnej przez Zormana, Słowenia sięgnęła po jeden z największych sukcesów w historii. Podczas ostatnich mistrzostw świata zdobyła brązowy medal, a decydujący mecz miał niezwykły przebieg i zwariowaną końcówkę. Przez ogromną część pojedynku prowadzili Chorwaci i pewnie kontrolowali wynik.

Wysoka przewaga sprawiła jednak, że w ich szeregi wkradło się rozluźnienie i zamiast walczyć do końca, sprawdzali, ile minut zostało do ostatniej syreny. Słoweńcy to rozprężenie zauważyli i doskonale wykorzystali, odrabiając stratę siedmiu trafień. Upragniony medal sprawił, że ich pozycja znacznie wzrosła i już żadnego sukcesu nie będzie można rozpatrywać w kategoriach gigantycznej niespodzianki. 

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: tak strzela ksiądz. Dla zespołu z Ekstraklasy

Dobry wynik Słoweńców był jednak tylko kwestią czasu - w końcu musiało się przecież opłacić posiadanie najbardziej obiecujących i uzdolnionych młodych zawodników w Europie. Malutki kraj położony nad Morzem Adriatyckim to prawdziwa kuźnia talentów. Niemal co sezon serca kibiców podbija nowy gracz, o którego zaraz biją się największe kluby w Europie.

Słoweńcy nie mają żadnych problemów z zachowaniem tak zwanej ciągłości pokoleniowej, bo młodych i ambitnych szczypiornistów jest coraz więcej, a sama piłka ręczna jest jednym z najpopularniejszych sportów w państwie. Prym w kształceniu wychowanków wiedzie oczywiście Celje Pivovarna Lasko, ale i w pozostałych ekipach młodzi dostają wiele szans. 

Koniec kariery reprezentacyjnej Zormana sprawił, że na jedną z głównych gwiazd reprezentacji wyrósł Jure Dolenec. Do Chorwacji jednak nie pojedzie, bo po operacji kolana gra na mistrzostwach byłaby dla niego zbyt dużym obciążeniem. W szeregach Słoweńców zabraknie także innej ważnej postaci - Mateja Gabera.

Z mniejszymi lub większymi urazami mierzyło się ostatnio znacznie więcej reprezentantów, ale na kilka chwil przed turniejem każdy kłopot trenera to dla graczy dodatkowa motywacja, by dobrze zastąpić kontuzjowanych kolegów. W ostatnim sprawdzianie przed europejskim czempionatem podopieczni Veselina Vujovicia pokonali Serbów, a najlepszym zawodnikiem spotkania był autor ośmiu trafień - Blaż Janc. - Spodziewam się niespodzianek i dobrej piłki ręcznej - mówi szkoleniowiec Słoweńców przed rozpoczęciem turnieju.

Podopieczni Vujovicia rywalizację rozpoczną w Zagrzebiu. W grupie C zmierzą się z Niemcami, Macedończykami i Czarnogórcami. W stolicy Chorwacji ma ich wspierać aż pięć tysięcy kibiców, których jedynym marzeniem będzie powtórzenie wyniku z 2002 roku. Przed szesnastoma laty Słoweńcy zdobyli pierwszy i jak dotąd jedyny krążek mistrzostw Europy - srebro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Słoweńcy zdobędą medal na EHF EURO 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.