WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec niemieckiej przygody. Patryk Foluszny pożegna się z Coburgiem

Po dwóch sezonach w niemieckim Coburgu Patryk Foluszny zmieni pracodawcę. Klub i zawodnik podjęli decyzję, że nie przedłużą wygasającej latem umowy.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Materiały prasowe / HSC 2000 COBURG / Na zdjęciu: Patryk Foluszny

Były młodzieżowy reprezentant Polski w lipcu 2016 roku podpisał kontrakt z beniaminkiem Bundesligi. Bramkarz pierwszoligowej Ostrovii miał być inwestycją Coburga w przyszłość. Większość czasu spędzał w trzecioligowych rezerwach, ale po trzech miesiącach pobytu w Niemczech dostał szansę w Bundeslidze i z bardzo dobrej strony pokazał się w debiucie przeciwko Frisch Auf! Goeppingen.

To był jedyny występ Folusznego na najwyższym szczeblu. Trener Jan Gorr stawiał na byłego reprezentanta Czech, Jana Kulhanka i mistrza świata juniorów, Olivera Krechela. Coburg spadł do 2. Bundesligi, a na drugim poziomie Polak okazjonalnie dostawał minuty między słupkami. Znaczną część sezonu 2017/2018 spędził w rezerwach.

Obie strony doszły do porozumienia i w kolejnych rozgrywkach Foluszny nie będzie zawodnikiem Coburga. - Chcą bardziej postawić na młodzież, a ja celuje jednak wyżej niż trzecia liga. Czuję wyraźnie, że trener stawia mocno na Kulhanka i Krechela. Nie mam szansy przebić się w tym układzie, bramkarze też odwdzięczają się dobrą grą. Nie widzi mi się zostać na kolejne dwa lata w trzeciej lidze niemieckiej - wyjaśnia Foluszny.

- Na pewno zebrałem doświadczenie. Świetny początek, fajny debiut, ale później było tylko gorzej, osiągaliśmy słabe wyniki. Tak czy siak, poznałem coś nowego, zobaczyłem piłkę ręczną na najwyższym poziomie i jestem lepszym zawodnikiem niż 2 lata temu, gdy przychodziłem do Coburga. Wydaje mi się, że kluby w Polsce trochę nie doceniają poziomu 2. ligi w Niemczech, a jest naprawdę wysoki. Pokazały to chociażby ME, bo Czesi i Szwedzi mieli zawodników z tego poziomu - ocenia Polak. 

Najprawdopodobniej Foluszny wróci do kraju. - Chciałbym może zagrać w Polsce, przy okazji zrobić jakieś studia. Na razie nie otrzymałem jeszcze konkretnych ofert - mówi bramkarz.

21-letni Foluszny zagrał jeden mecz w Bundeslidze, a w bieżących rozgrywkach 14 razy pojawiał się w kadrze Coburga na drugim froncie.

ZOBACZ WIDEO Tadeusz Mieczyński: Kamil Stoch to obok Adama Małysza jeden z największych skoczków wszech czasów

Czy Patryk Foluszny znajdzie klub w PGNiG Superlidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Czaszki 0
    W Kaliszu odchodzi Tatar... może trzeba dać chłopakowi szansę?
    EQ Iskra Przez dwa lata jeden mecz. Smutno się to czyta. Ciekawe czy którykolwiek klub z Superligi sięgnie po taką niewiadomą, zwłaszcza, że akurat niezłych bramkarzy u nas nie brakuje. Fakt, że w tak słabym klubie nie udało się zawodnikowi przebić, świadczy też o tym, że nie widziano w Polaku dostatecznego potencjału. Szkoda chłopaka, może jednak gdzieś się u nas zaczepi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kibic 1 1
    do kalisza
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • EQ Iskra 0
    Przez dwa lata jeden mecz. Smutno się to czyta. Ciekawe czy którykolwiek klub z Superligi sięgnie po taką niewiadomą, zwłaszcza, że akurat niezłych bramkarzy u nas nie brakuje. Fakt, że w tak słabym klubie nie udało się zawodnikowi przebić, świadczy też o tym, że nie widziano w Polaku dostatecznego potencjału. Szkoda chłopaka, może jednak gdzieś się u nas zaczepi.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×