WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE VIVE Kielce odarło Azoty Puławy ze złudzeń

PGE VIVE Kielce wyciągnęło wnioski z pierwszej połowy finału Pucharu Polski i nie dało szans Azotom Puławy w półfinale PGNiG Superligi (37:27). Nie zostawiliśmy złudzeń - mówi obrotowy kielczan, Mateusz Kus.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: PGE VIVE Kielce

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

W kaliskim finale inicjatywa, praktycznie od pierwszych minut, należała do puławian, którzy w pewnym monecie przed przerwą wysforowali się na czterobramkowe prowadzenie. - Można powiedzieć, że "przespaliśmy" pierwszą połowę tamtego meczu. Kilka naszych nieskutecznych akcji spowodowało, że Azoty nieznacznie kontrolowały wynik - przyznał Kus

W środowym starciu półfinału PGNiG Superligi, w Puławach, było zupełnie inaczej. Tym razem to obrońcy tytułu mistrza kraju szybko osiągnęli wysokie prowadzenie nad rywalami. Żeby nie było wątpliwości, kto jest lepszy, po dziesięciu minutach wynosiło ono już 9 bramek. - W meczu ligowym nie zostawiliśmy złudzeń. Od samego początku była mocna gra w obronie. Sławek Szmal w bramce wybronił kilka rzutów i z tego zrobiła się nasza przewaga - zauważył obrotowy PGE VIVE.

Metamorfoza imponująca. Jej sekret jest jednak banalnie prosty. - Obejrzeliśmy video z Kalisza, porozmawialiśmy trochę na temat tego meczu i efekt było widać - wyjaśnił. 

Po tak dwu różnych meczach w wykonaniu obu zespołów, rodzi się naturalne pytanie: Czy ekipa z Lubelszczyzny aż tak "odstaje" od kielczan jak w meczu ligowym, czy różnica klas jest mniejsza, jak to było w finale Pucharu? - Azoty nie pokazały na co ich naprawdę stać, a my w pierwszej połowie w Kaliszu nie pokazaliśmy naszej dobrej gry. Myślę, że ta przepaść między naszymi zespołami nie jest aż tak wielka, jak dzisiaj było to widać - uważa Kus, który po sezonie zamieni PGE VIVE na Motor Zaporoże.

ZOBACZ WIDEO Kielecki walec przejechał po Azotach. PGE VIVE blisko kolejnego finału!








Czy Mateusz Kus podjął słuszną decyzję przenosząc się do Motoru Zaporoże?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×