WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga Kobiet: w drugiej połowie podkręciły tempo. Triumf EKS Startu Elbląg w Kobierzycach

Zawodniczki EKS Startu Elbląg pokonały na wyjeździe KPR Gminy Kobierzyce i umocniły się na czwartym miejscu w PGNiG Superlidze Kobiet. Dużą cegiełkę do wygranej gości dołożyły w sobotę Joanna Waga i Joanna Gadzina.
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
WP SportoweFakty / Anna Dembińska / Na zdjęciu: zawodniczki EKS Startu Elbląg

Pierwsza część spotkania na Dolnym Śląsku miała niesamowicie zacięty przebieg. Wynik rywalizacji po stracie EKS Startu Elbląg otworzyła często zauważana w ataku przez gospodynie Elżbieta Wesołowska, na co szybko odpowiedziała bardzo dobrze dysponowana Joanna Waga. Na początku meczu bramki padały naprzemiennie i żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie większej zaliczki niż ta jednobramkowa. 

Jako pierwsze barierę przekroczyły elblążanki (5:7 w 11'), które uzyskały przewagę dzięki Magdzie Balsam i odchodzącej po sezonie do Rincon Fertilidad MalagaHannie Jaszczuk. Walczące o każdą piłkę szczypiornistki trener Edyty Majdzińskiej nie dawały jednak za wygraną i odrobiły straty z nawiązką. Zawodniczki z Kobierzyc stanęły nawet przed szansą podwyższenia prowadzenia do trzech bramek (10:8 w 19'), ale w ważnych momentach brakowało precyzji.

Końcówka odsłony należała już do nieustępliwych w defensywie podopiecznych szkoleniowca Andrzeja Niewrzawy, które odzyskały prowadzenie dzięki trafieniom duetu Joanna Waga - Magda Balsam (10:12 w 28'). Ostatnie słowo przed zejściem do szatni należało do Beaty Skalskiej. Wynik wciąż był sprawą otwartą.

ZOBACZ WIDEO Lewandowski ostro krytykowany w Niemczech. "Oczekiwania wobec niego są ogromne!"

W drugiej części pojedynku, po krótkiej wymianie ciosów, zarysowywać zaczęła się przewaga przyjezdnych (14:18 w 40'). Rzuty karne z zimną krwią wykorzystywała Joanna Waga, świetnie czuła się w grze "jeden na jeden" Hanna Jaszczuk, a na flance nie zawodziła Joanna Gadzina, która po zmianie stron na listę strzelczyń wpisała się pięciokrotnie.

Elblążanki zgarnęły w weekend pełną pulę, ale świętowanie nie będzie trwało długo, ponieważ ekipę Andrzeja Niewrzawy czeka w następnej kolejce bardzo ważny mecz z Energą AZS Koszalin. EKS traci do trzecich Akademiczek pięć "oczek" i wciąż ma matematyczne szanse na brąz. 

KPR Gminy Kobierzyce - EKS Start Elbląg 24:29 (11:12)

KPR: Ciesiółka, Lis - Jakubowska 2, Kucharska 4, Skalska 3, Wesołowska 4, Kaźmierska, Wiertelak 4, Walczak, Koprowska 4, Dąbrowska 1, Michalak 2.
Karne: 0/2.
Kary: 10 min.

EKS: Powaga, Pająk - Balsam 3, Choromańska 1, Waga 8, Jędrzejczyk 2, Wtulich, Kozimur 2, Trbović 1, Gadzina 5, Świerżewska 3, Jaszczuk 4.
Karne: 4/4.
Kary: 8 min.

Sędziowie: Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek.

Czytaj także:

---> PGNiG Superliga Kobiet: UKS PCM poszedł za ciosem. KPR Jelenia Góra pokonany
---> Pogoń przed finałem Challenge Cup. Neven Hrupec: Wiemy wystarczająco dużo o rywalu

Czy EKS Start Elbląg pokona w następnej kolejce Energę AZS Koszalin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Każdy może, bo jest dozwolone. Jednak samorząd może zmienić zdanie, jak nie będzie odpowiedniego wyniku, czy z powodu własnych problemów finansowych, lub jakichś układów politycznych.

    A jak jest zawarte w poprzednim wpisie - przeczy to idei profesjonalizacji rozgrywek, bo spółka powinna być niezależna finansowo, a przyjmując jakieś dodatkowe wsparcie z miasta jest deficytowa i na łasce samorządu.

    To problem powszechny, także w męskiej Superlidze, czy Ekstraklasie piłki nożnej.

    Tak, czy tak trzymam kciuki za dopięcie budżetu i innych spraw.

    eb Nie kumam.Montex z 5 razy już by się zawinął,gdyby nie miejska kasa.Oni mogą,my nie?Zresztą cała liga wisi na samorządach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eb 0
    Nie kumam.Montex z 5 razy już by się zawinął,gdyby nie miejska kasa.Oni mogą,my nie?Zresztą cała liga wisi na samorządach.
    Grzymisław Przed sezonem, po licznych odejściach czołowych zawodniczek, wydawało się, że sukcesem dla Elbląga będzie górna szóstka, a może jeszcze większym dokończenie rozgrywek. Tymczasem wygrana w Kobierzycach niemal zapewnia czwartą pozycję. Kluczem do tak udanego sezonu był przede wszystkim powrót doświadczonej Joanny Wagi, która nie porozumiała się z klubem latem, ale po kilku miesiącach wróciła do gry.Powołanie tak na szybko "profesjonalnej" ligi u kobiet może się uda w teorii(znaczy komuś się podciągnie coś, żeby dać licencję), a może nawet w teorii nie. Z górnej połówki Elbląg wydaje się zagrożony najbardziej, a otwarte przyznawanie się do takich źródeł zwiększenia finansowania, jak kasa miejska, a nawet wojewódzka(!) wprost zaprzecza rzekomej profesjonalizacji rozgrywek. Jeśli się uda i Elbląg ostatecznie wystartuje, to pewnie jeszcze słabszy kadrowo, niż w sezonie 18/19. Jednak jeśli komuś związkowi oficjele muszą przymknąć na coś oko, to koniecznie musi to być właśnie Start, drużyna w II połowie sezonu i rundzie finałowej pokazała, że warto. A w dolnej połowie to już w ogóle strach o kandydatów do spełnienia wymagań...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 0
    Przed sezonem, po licznych odejściach czołowych zawodniczek, wydawało się, że sukcesem dla Elbląga będzie górna szóstka, a może jeszcze większym dokończenie rozgrywek.
    Tymczasem wygrana w Kobierzycach niemal zapewnia czwartą pozycję. Kluczem do tak udanego sezonu był przede wszystkim powrót doświadczonej Joanny Wagi, która nie porozumiała się z klubem latem, ale po kilku miesiącach wróciła do gry.

    Powołanie tak na szybko "profesjonalnej" ligi u kobiet może się uda w teorii(znaczy komuś się podciągnie coś, żeby dać licencję), a może nawet w teorii nie. Z górnej połówki Elbląg wydaje się zagrożony najbardziej, a otwarte przyznawanie się do takich źródeł zwiększenia finansowania, jak kasa miejska, a nawet wojewódzka(!) wprost zaprzecza rzekomej profesjonalizacji rozgrywek. Jeśli się uda i Elbląg ostatecznie wystartuje, to pewnie jeszcze słabszy kadrowo, niż w sezonie 18/19. Jednak jeśli komuś związkowi oficjele muszą przymknąć na coś oko, to koniecznie musi to być właśnie Start, drużyna w II połowie sezonu i rundzie finałowej pokazała, że warto.
    A w dolnej połowie to już w ogóle strach o kandydatów do spełnienia wymagań...

    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×