KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Będzie protest Polaków. Są oburzeni, jak ich traktują po wykryciu zakażeń

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej startują lada moment, a w reprezentacji Polski wszystko się skomplikowało. Problemy zaczęły się, gdy wykryto w naszej kadrze aż pięciu zakażonych. Dyrektor Damian Drobik ujawnia, jak drużyna jest traktowana.

Robert Czykiel
Robert Czykiel
Adam Morawski WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Adam Morawski
Reprezentacja Polski w bojowych nastrojach pojechała na Słowację, gdzie będzie rywalizować w fazie grupowej mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Dobre humory szybko zostały zniszczone, a to za sprawą pierwszych wyników testów na obecność koronawirusa.

Aż pięciu Polaków otrzymało pozytywny wynik. Jeżeli do tego dodamy dwójkę, która z powodu COVID-19 została w kraju, to mamy już łącznie siedmiu wykluczonych zawodników.

To niestety zrodziło kolejne problemy. Okazuje się, że Słowacy zaczęli dziwnie traktować Biało-Czerwonych.

- Wystosowaliśmy oficjalne pismo do organizatorów, opisując historię chaosu związanego z testami, ale też chaosu, który wkradł się po zdiagnozowaniu koronawirusa w zespole i podejścia do nas. Wczoraj wieczorem mogliśmy wyjść i zjeść kolację, a dziś rano zostaliśmy poczęstowani zimnym śniadaniem w hallu na naszym piętrze - mówi dyrektor sportowy Damian Drobik na oficjalnym kanale związku.

Polacy byli już testowani czterokrotnie, ale jeszcze nie znają wyników wszystkich testów. Kolejny problem to zakaz trenowania w hali. Podopieczni Patryka Rombla ćwiczyli więc w sali konferencyjnej.

- Zostaliśmy sprowadzeni do parteru. Ale szybko się podnosimy. Nie tracimy z oczu celu, po który tu przyjechaliśmy. (...) Mistrzostwa przed nami. Nie możemy tracić koncentracji. Liczymy na to, że to koniec przygód - dodaje Drobik.

Polscy szczypiorniści rozegrają pierwszy mecz 14 stycznia. Naszym przeciwnikiem będzie Austria.

Zakażeni Polacy mogą jeszcze zagrać na mistrzostwach Europy. Oto warunki >>

Afera przed mistrzostwami Europy. Uczestnicy boją się masowych zakażeń >>

ZOBACZ WIDEO: 17-latek stracił rękę. To, co zrobił, zszokowało cały świat


Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie
Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • Petrochemia Zgłoś komentarz
    To nas tylko zbuduje. Ja jestem spokojny o wyniki w fazie grupowej.
    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
      Jeśli chodzi o składanie protestów, to powinni to skonsultować z Orlen Wisłą. Oni tam w "stolicy" mają w tej kwestii spore doświadczenie :)
      • siber Zgłoś komentarz
        Przecież Czykiel ,to jeden z bancwołów tego portalu Wszędzie wietrzy spisek Następny po Szymańskim clown .
        • wawiak Zgłoś komentarz
          Mam krótkie pytanie - czy nasi szczypiorniści byli szczepieni ?
          • handball Wybrzeże Zgłoś komentarz
            "Szanowny Panie" redaktorze ..., niech i tak będzie, co mi tam. Pytam po co ten tytuł, dla podniesienia klikalności? Niby gdzie Damian powiedział, że są oburzeni? W którym
            Czytaj całość
            momencie pada to słowo? Czy to tylko błędna nadinterpretacja czy może raczej celowe podgrzewanie tematu? Jeśli tak, to po co? Oglądałem tę wypowiedź i Damian w swoim stylu czy li spokojnie, rzeczowo, bez inwektyw i górnolotnych wstawek mówi o problemach, które na Słowacji spotkały naszą reprezentację. Wyjaśnia wszystko bez zbędnego napinania. Gdyby powiedział dosadniej, to ja najbardziej byłby usprawiedliwiony po tym, na co tam napotykają. Jeśli my się tutaj denerwujemy w oczekiwaniu na kolejne informacja, to co dopiero chłopaki na miejscu! Jutro o 20.30 mecz, a oni nie wiedzą czy będą mogli potrenować na hali meczowej i kto w ogóle będzie mógł zagrać. Tak więc trzeba ich wspierać, a nie podgrzewać te kotlety. To wszystko.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×