WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pjongczang 2018. Kamil Stoch: Nikt nas nie skrzywdził

Kamil Stoch, czwarty w konkursie olimpijskim na skoczni normalnej, nie ma do nikogo pretensji o przebieg sobotnich zawodów. 30-latek jest również przekonany, że w Pjongczangu on i jego koledzy z reprezentacji mogą jeszcze sporo osiągnąć.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Na półmetku sobotnich zmagań Kamil Stoch zajmował 2. miejsce, a prowadził Stefan Hula. W finale obaj Polacy nie utrzymali pozycji na podium. Stoch skończył czwarty, a Hula piąty. Wygrał Andreas Wellinger przed Johannem Andre Forfangiem i Robertem Johanssonem.

Zmagania odbywały się jednak w anomalnych warunkach, przy bardzo silnym i zmiennym wietrze oraz mrozie. Polscy kibice i dziennikarze mieli sporo pretensji do jury, że pozwoliło przeprowadzić konkurs w takich warunkach. Sami skoczkowie inaczej to odbierają.

- Nie ma się co rewanżować, bo nikt nas nie skrzywdził w sensie fizycznym - przyznał Kamil Stoch w rozmowie z reporterem "Przeglądu Sportowego" i dodał: - Nikt nas nie pobił. Tak po prostu wyszło. Skoki to taka dyscyplina sportu, w której wiele rzeczy dzieje się niezależnie od nas. Na wiele z nich nie mamy wpływu.

Na szczęście brak medalu na skoczni normalnej nie zachwiał pewnością siebie podopiecznych Stefana Horngachera przed konkursami indywidualnym i drużynowym na dużej skoczni. - Wszyscy mamy świadomość tego, że jesteśmy dobrze przygotowani do igrzysk i stać nas na wiele, ale nie chcemy niczego obiecywać - podkreślił dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi. 

W niedzielę, gdy emocje po zawodach już opadły, skoczkowie mieli możliwość udziału w mszy świętej. Kolejną mają zaplanowaną w środę, gdy katolicy obchodzą Środę Popielcową. - Bardzo dziękuję za to misji olimpijskiej, bo dla kogoś, kto jest wierzący, to bardzo ważne, by móc skorzystać z takiej okazji - podkreślił Kamil Stoch.

Tego samego dnia skoczkowie rozpoczną również treningi na dużej skoczni. W piątek na tym obiekcie zaplanowano kwalifikacje, a dzień później zmagania indywidualne. Z kolei w poniedziałek skoczkowie powalczą o medal w rywalizacji drużynowej.

ZOBACZ WIDEO Przemysław Babiarz: Sobotni konkurs był jak zimne piekło. Jestem pełen szacunku i współczucia dla skoczków



Czy Kamil Stoch zdobędzie złoty medal w rywalizacji indywidualnej na dużej skoczni w Pjongczangu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ramzes V 0
    Jak wchodzę na serwis sportowy , to oczekuję informacji sportowych i nie chcę być terroryzowany religinymi newsami. Tak samo, jak nie interesują mnie w tym miejscu kiecki, czy majtki zony sławnego piłkarza.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kert 0
    Jeśli tak , to może niewierzący się nawrócą a muzułmanie przejdą na katolicyzm ?
    Ramzes V Mniemam, że msza na olimpiadzie odegra kluczową rolę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kert 0
    A dlaczego pytanie dotyczy Stocha ? Każdy z naszych skoczków może zdobyć medal lub żaden . To sport . Co do innych dyscyplin to nie mam pojęcia dlaczego ktoś liczył na cuda czyli medale . Każde punktowane miejsce będzie dużym sukcesem. Dziennikarze pompując '' balona''bujają w obłokach i są niekompetentni . Nic dziwnego że kibice czują sięrozczarowani .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×