WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
wybierz dyscyplinę

Pjongczang 2018. Organizatorzy złamali się. Bilety na ceremonie medalowe wycofane

Podczas ceremonii medalowych w Pjongczangu, tak jak w trakcie konkurencji, kibiców było bardzo mało. Organizatorzy za wszelką cenę próbują zmienić tę złą tendencję i zdecydowali się zrezygnować z płatnych biletów na ceremonie medalowe.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: wioska olimpijska w Pjongczangu

Tradycyjnie na igrzyskach olimpijskich najlepsza trójka w danej konkurencji nie otrzymuje krążków bezpośrednio po zakończeniu rywalizacji. Najpierw odbywa się ceremonia kwiatowa, a medale przyznawane są następnego dnia, najczęściej w Parku Olimpijskim.

Taki zwyczaj został stworzony również w Pjongczangu, gdzie trwają zimowe igrzyska olimpijskie. Niestety na razie sportowcy odbierający medale mogli poczuć się nieco dziwnie, bowiem ceremonie ogląda na żywo bardzo mało kibiców. Niska frekwencja mogła być spowodowana tym, że organizatorzy pobierali opłaty (w wysokości 1,5 euro) za wstęp.

Z płatnych biletów byli zwolnieni tylko ci sympatycy zimowych sportów, którzy tego samego dnia wykupili wejściówki na przynajmniej jedną konkurencję. Organizatorzy zdecydowali się jednak zrezygnować z pobierania opłat za ceremonie medalowe i teraz każdy kibic będzie mógł za darmo obejrzeć na żywo, jak ich ulubieńcom wręczane są medale.

Niska frekwencja na trybunach jest, obok bardzo silnego wiatru i mrozu, największym problemem igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Na niektórych konkurencjach, które w Europie przyciągający dziesiątki tysięcy kibiców, w Korei jest garstka ludzi.

ZOBACZ WIDEO Adam Małysz: Wkładam na siebie, ile tylko mogę, ale twarz totalnie mi odmarzała




Czy organizatorzy podjęli słuszną decyzję rezygnując z płatnych biletów na ceremonię otwarcia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Polska Agencja Prasowa

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • SWC zdechł - Januszy płacz 0
    To mniej niż za piwo. Na pewno tym spowodowana jest niska frekwencja na dekoracjach? Raczej tym że nie ma fanów, medalistów często nie znają, nawet konkurencji nie kojarzą. Gdyby tam stał na pudle Djokovic, Kliczko, Iniesta czy Lebron toby Park Olimpijski pękał w szwach. Sportowcy zimowi są generalnie mniej rozpoznawalni, poza tym olimpiada wśród Koreańczyków nie cieszy się wzięciem.
    To bogate i świadome społeczeństwo które byle czego nie kupi. Mają parę "swoich" konkurencji i tyle. Problem olimpiad (zimowej i jeszcze mniej konkurencyjnej letniej) jest taki że często odbywają się w niekoniecznie odpowiednich miejscach. Jeszcze większy, że olimpiada jako całość byłaby udana chyba tylko w krajach biednych których nie stać na jej organizację. Nie oszukujmy się ale to mnóstwo pieniędzy utopionych z budżetu państwa, stopień defraudacji jest większy niż w przypadku Mundialu czy Euro. Obiekty olimpijskie w większości potem przynoszą straty a często w ogóle nie są używane. Chyba największym problemem jest liczba i dobór konkurencji. Za dużo tego. Na takim dystansie, na takim, w stylu takim albo takim. Gdyby było mniej medali, byłyby więcej warte, a ich zdobywcy stawaliby się większymi postaciami. Jednocześnie niektóre całe dyscypliny nadawałyby się do zamknięcia w wersji pro, bo bez olimpiady znikąd nie wzięliby na to pieniędzy. Jak to możliwe, że coś czym nikt się nie interesuje, może być zajęciem zarobkowym, a na dodatek sportem olimpijskim i nikt nie protestuje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)