Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adam Małysz wraca na rajdowe trasy. Wielki debiut polskich motocyklistów

Załoga Adam Małysz i Rafał Marton, a także debiutujący w stawce samochodowej Marek Dąbrowski z pilotem Jackiem Czachorem, wezmą udział w rajdzie Rábaköz Cup (25-26 maja).

Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz

Trasa węgierskiego rajdu liczy sobie 449 kilometrów, z czego 320 kilometrów stanowić będą odcinki specjalne. Bazą rajdu będą okolice miejscowości Rábaköz. Impreza zaliczana jest do Pucharu Strefy Europy Centralnej (CEZ) w którym przewodzi obecnie polska załoga Adam Małysz i Rafał Marton.

- Mój początek sezonu był bardzo udany zarówno jeśli chodzi o rajdy typu cross-country, jak i eliminacje Strefy Europy Centralnej, gdzie obecnie prowadzimy. W tym kontekście mamy też wzmożony apetyt na wysoką pozycję w węgierskiej eliminacji. Zdajemy sobie jednak sprawę, że najlepsi kierowcy wracają do stawki i konkurencja będzie bardzo wymagająca. Damy z siebie wszystko i postaramy się jechać równym tempem - powiedział przed startem Adam Małysz.

Za kierownicą Mitsubishi Pajero klasy T1 zadebiutuje z kolei Marek Dąbrowski. Doskonale znany polskim kibicom motocyklista stworzy załogę wspólnie z Jackiem Czachorem w roli pilota. Samochód dwójki polskich zawodników jest znacznie niższej specyfikacji niż Toyota Hilux, którą wystartuje Adam Małysz. Kierowcy przed startem zapowiadają, że bardziej niż wynik sportowy liczyć się będzie zdobyte doświadczenie.

- Będą to dość krótkie, dwudniowe zawody, które traktujemy zupełnie treningowo. Przejedziemy jednak 8 oesów, a to niewątpliwie spora szansa na naukę. Chcemy sprawdzić się z Jackiem, zgrać jako samochodowy team i dopracować komunikację wewnątrz auta. Później jedziemy na kultowy Silk Way Rally i do tego czasu musimy tworzyć perfekcyjnie zgrany zespół - skomentował Marek Dąbrowski. - Na pewno pierwszy start ułatwią nam umiejętności odpowiedniej nawigacji i czytania ułożenia terenu, a to właśnie ich brak często gubi debiutantów.

- Jest to trochę inny rajd niż te, w których docelowo będziemy startować – planowane są stosunkowo krótkie odcinki specjalne i inny rodzaj nawigacji. Myślę, że dużo też nauczymy się podczas startu od naszych kolegów z teamu - Adama i Rafała - dodał Jacek Czachor.

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
orlenteam.pl
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×