Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rio 2016. 52 godziny tułaczki. Agnieszka Radwańska opowiedziała o swojej podróży do Rio

Po porażce z Chinką Zheng Saisai w 1. rundzie olimpijskiego turnieju w Rio Agnieszka Radwańska otworzyła się przed polskimi dziennikarzami i opowiedziała historię swojej podróży do Brazylii. Oto, co zdradziła "Isia".

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Agnieszka Radwańska WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

- Już na lotnisku w Montrealu zaczęły się opóźnienia. Czekaliśmy jedną godzinę, drugą, trzecią. Z innymi zawodniczkami, które też leciały do Rio, zaczęłyśmy się niepokoić. W końcu weszłyśmy do samolotu i byłyśmy pewne, że jeszcze zdążymy. Tym samym lotem podróżowały jeszcze 23 osoby, które miały połączenie przez Nowy Jork do Rio. Okazało się, że jeszcze przez 1,5 godziny samolot stał na pasie, bo był przeładowany - rozpoczęła swoją opowieść Agnieszka Radwańska.

- Już w Nowym Jorku zrobiłyśmy konkurencję dla Usaina Bolta, tak szybko nie biegłam chyba jeszcze nigdy, na dodatek z dwiema torbami na plecach. Przebiegłam chyba całe lotnisko, jakieś dwa kilometry, a kiedy cała mokra dotarłam w końcu do swojej bramki, pocałowałam klamkę, w tym przypadku desk. Pani, która tam stała, była zupełnie niewzruszona i nie pozwoliła nam wsiąść na pokład i pobiec do desku naszych linii. My w pęd, żeby wyprzedzić te 20 osób, które miały takie samo połączenie, znowu na rekord, ale jak dobiegłyśmy, stało tam już ze 300 osób.

- Byłam na gorącej linii z moim amerykańskim agentem na jednym telefonie, na drugim z agentem z Polski, który odebrał, mimo że u niego była godzina 5 rano. Nikt nie mógł jednak nic zrobić. Do godziny 1 w nocy stałam tak w tej kolejce i "wisiałam" na telefonach. Kiedy w końcu przyszła nasza kolej, kobieta dała nam voucher, że mamy jechać do hotelu na Long Island, który jest o ponad godzinę drogi od lotniska. Spojrzałam się na nią wymownie, nie będę cytować, co jej powiedziałam.

- Bilety przebukowali nam na samolot, który wylatywał z Nowego Jorku do Rio w piątek wieczorem, więc nie zdążyłabym na swój mecz. Powiedziałam, co myślę na ten temat, ale nic się nie dało zrobić, bo wszystkie loty były obstawione. Szukaliśmy więc innego połączenia. Znalazł się Paryż, ale później okazało się, że też nie ma tam miejsc, a do tego jakieś strajki.

- Wzięłyśmy więc bagaże i poprosiliśmy o sprawdzenie, czy nie ma jakiegoś hotelu bliżej lotniska JFK. Pani nawet nie sprawdziła, mówiąc, że wszędzie jest "full". Wzięliśmy więc taksówkę i jeździliśmy po okolicznych hotelach. Rzeczywiście, kilka okazało się pełnych, ale mówię, że sprawdzimy jeszcze jeden i jeżeli tam nie będzie miejsc, to już pojedziemy do tego na Long Island. Wchodzimy i jest wolny pokój. Spać poszliśmy o 2:30, a od samego rana byłam na telefonie z moim agentem. Nie było jednak do wyboru nic poza lotem przez Lizbonę, na który się zdecydowaliśmy.

- W międzyczasie okazało się, że nie chcą nam wydać bagażu, bo jest on w liniach lotniczych, które zaczynają pracę o 14. A my o 17 mieliśmy lot z innego lotniska, w Newark. Myślałam, że to jakiś żart. Bałam się, że przez ten bagaż nie zdążę też na lot do Lizbony. Pani powiedziała jednak, że mój bagaż poleci do Rio. A my pojechaliśmy do Newark. W Lizbonie czekaliśmy pięć godzin i stamtąd dotarliśmy już do Brazylii. Okazało się, że faktycznie, bagaże już na mnie czekały.

- Weszliśmy do busa i okazało się, że jest alarm bombowy w jednym z obiektów olimpijskich. Oczywiście ja byłam w autobusie, który stał zaraz przy wejściu do tej areny. I tak po 52 godzinach w podróży spędziłam kolejne dwie godziny w autobusie - zakończyła Polka.

Po tak trudnej i uciążliwej podróży Radwańska po prostu nie mogła być w dobrej formie. Z mało znaną Saisai Zheng przegrała 4:6, 5:7 i po raz drugi z rzędu odpadła z olimpijskiego turnieju singlistek już w pierwszej rundzie.

Grzegorz Wojnarowski z Rio de Janeiro

ZOBACZ WIDEO Polacy faworytami nie są, ale nie można ich lekceważyć (źródło TVP)
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (142)
  • Lato w Mirmiłowie Zgłoś komentarz
    Hahaha :D Gościu z sierpem i młotem w awku zabłądził z rosyjskiego na polskie forum i poucza polskiego sportowca o zaszczycie reprezentowania Polski. Do tego martwi się, że dla Pani
    Czytaj całość
    Radwańskiej ważniejsze od startu w IO są męskie turnieje (ATP) i aby o tym powiadomić forum SF specjalnie dla tego jednego komentarza założył konto. Za tyle fatygi i troski - brawo! :D
    • Piotr Szarek Zgłoś komentarz
      No cóż , czyżby Pani Radwańska miała za mało kasy? Reprezentowanie Polski powinno byc zasczytem dla każdego sportowca , a start na IO najważniejszym startem w sezonie. Jakoś inni
      Czytaj całość
      sportowcy mogli przyjechać do Rio z odpowiednim wyprzedzeniem , miec czas na aklimatyzację ....... no ale nie Pani Radwańska. Przeciez turnieje ATP są ważniejsze. No wieć mam radę dla tej Pani - jeśli nie zależy Pani na reprezentowaniu Polski to proszę po prostu zrezygnować , a nie odgrywać teatrzyku .
      • Jasmin Bond Zgłoś komentarz
        Jezeli bylby to final Wimbledonu z kilkoma milionami funtow jako stawka meczu to by byla gotowa 5 dni wczesniej.. ale gra dla kraju za przyslowiowa zlotowke to nie priorytet, nie trzeba sie
        Czytaj całość
        wcale spieszyc bo po co.. smutne to, ze Radwanska po prostu nie ma zadnego szacunku dla Bialego Orla w Koronie tylko dla czarno zielonego banknotu.. niech mi nikt nie mowi ze na mecze wielkiego szlema tez lata 48hrs przed turniejem? jak mozna leciec na IO z Kanady poprzez Portugalie i isc prosto na kort?? Chinka byla w Rio 4 dni przed Radwanska, poznala korty, klimat, troche sie zrelaksowala przed meczem, jednym slowem byla przygotowana aby reprezentowac swoj kraj na IO. A. Radwanska to ignorant ktory na IO jedzie od tak na ostatnia minute a potem obwinia linie lotnicze za wszystko?!! charter z montrealu do rio to 20k dolarow, gdyby jej zalezalo to by doleciala na czas aby reprezentowac Polske bo na miliony dolarow na koncie.. zenada i wstyd.. A.R nie jest godna noszenia Bialego Orla.. Aga wracaj do Miami i nie przynos nam Polakom wstydu
        • styr Zgłoś komentarz
          Przy tej kasie co ma Pani Agnieszka i wiedzy ze ma spory kawalek do pokonania mozna czarter wynajac ale coz kasy z tego nie ma no nie.... lubilem ja ale przez ostatnie kilka miesiecy bardzo
          Czytaj całość
          spadly notowania pani Isi w moich oczach a historyjka z samolotem pograzyla ja jeszcze bardziej
          • Janusz Musiol Zgłoś komentarz
            BIDULKA ISIA zawsze jak ma grać dla POLSKI to ma ze wszystkim NIEMOŻLIWE PROBLEMY . Gdy reprezentuje się swój KRAJ trzeba pomyśleć o wszystkim szybciej a nie na ostatnią chwilę . NO
            Czytaj całość
            ALE JAK ZA TO NIE MA ODPOWIEDNIEJ KASY TO OLEWAMY!!!
            • Szalony Obserwator Zgłoś komentarz
              Proszę popatrzeć na N.Djokovica pani Agnieszko. Płacze po porażce, widać zależało mu.
              • Szalony Obserwator Zgłoś komentarz
                Dobrze, że możemy w Rio oglądać też PRAWDZIWYCH SPORTOWCÓW.
                • Szalony Obserwator Zgłoś komentarz
                  Oczywiście, męcząca podróż. Oczywiście też nie ma pieniędzy nie ma grania. Dlaczego w turniejach o sporą kasę pani Radwańska dochodzi do końcowych rund? Grała po prostu żenująco.
                  Czytaj całość
                  Nie ma co; nie chciało się jej i tyle. Drugie IO i drugi porażający występ. Po Londynie pani Radwańska odpowiedziała na pytanie czy wraca do wioski z uśmiechem na ustach:[quote] Do wioski "Kanada", bo lecimy na turnieje do Montrealu i Toronto. Raz się wygrywa, raz przegrywa. Liczyłam na więcej. Nie wyszło. Igrzyska to w tenisie specyficzny turniej, wcale nie najważniejszy, Wielkie Szlemy są wyżej[/quote]. A dlaczego są wyżej? Bo tam są pieniądze. ŻENADA!
                  • Pinowa Zgłoś komentarz
                    Od 4 lat wszyscy zawodnicy wiedzieli gdzie i kiedy są igrzyska. Od dawna były znane terminy rywalizacji. Rywale Radwańskiej znaleźli czas, aby wcześniej zabukować bilety, aby polecieć
                    Czytaj całość
                    wcześniej do Rio - potrenować, zaaklimatyzować się ... Jedynie rozkapryszona panna Isia zostawiła wszystko na ostatnią chwilę. Jakież to polskie. Tylko, że ona pojechała tam reprezentować nasz kraj, a nie na wycieczkę turystyczną, gdzie można ubiegać się o odszkodowanie za nienależyte wykonanie usługi (opóźniony samolot). Jej głupkowate tłumaczenie tylko udowadnia, że poza kasą (z uprawiania tenisa) nic się dla niej nie liczy. Z wieloma takimi osobami muszę pracować, więc Radwańska nie jest tu wyjątkiem. Być może w przeszłości nic za darmo nie dostała od PZT, ma prawo ich nie lubić i być obrażona na cały świat. To, że robi fochy na korcie w komercyjnych zawodach pracuje tylko na jej wizerunek. Ale na Boga, jeśli już się decyduje na reprezentowanie kraju na najważniejszych dla sportowców zawodach niech to robi z godnością. Tylko do tego ostatniego trzeba mieć charakter, a Radwańska tego nie ma. Przecież jej PZT siłą nie przymusił do wyjazdu do Rio. Nawet jeśli miała być tam przez pryzmat krajoznawczej wycieczki "zasłużonych działaczy" z PZT. Więc po co tą szopkę robi? Z resztą już trzeci raz z rzędu jest to samo na igrzyskach. Hańba i wstyd !!!
                    • Stefek2 Zgłoś komentarz
                      Czy ktoś na to wpadł przede mną ?? porażka jest WYGRANĄ Radwańskiej. Układ z bukmacherami!!! Tylko po to jechała, rodzina i znajomi królika obstawili jej porażkę. Czy teraz wszystko
                      Czytaj całość
                      jasne ?
                      • Singo13 Zgłoś komentarz
                        Popatrzcie na nią, ciagle jest niezadowolona. Z takim podejściem wiele nie ugra. Na robiła wstydu- i tyle w temacie
                        • Marek nn Zgłoś komentarz
                          "Isia " / na takie określenie wymyślone pewnie przezz któregoś z wybitnych dziennikarzy tej witryny / przeszła dosłownie gehennę. Z trudem powstrzymuję łzy. Pozostawiam do oceny - z
                          Czytaj całość
                          rozpaczy czy ze śmiechu.
                          • Krzysztof Sobocinski Zgłoś komentarz
                            kto placi za wyjazd takich gwiazd jak radwanska i linette czy jak jej tam?na wycieczke to je stac chyba?
                            Zobacz więcej komentarzy (81)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×