Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rio 2016: Złota niedziela w turnieju tenisowym - Andy Murray zmierzy się z Juanem Martinem del Potro

W turnieju tenisowym czas na ostatni dzień rywalizacji. Na kortach Olimpijskiego Centrum Tenisowego rozdane zostaną medale w singlu panów, deblu pań oraz mikście.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / MICHAEL REYNOLDS

Nie ulega wątpliwości, że hitem dnia będzie decydujący pojedynek w grze pojedynczej mężczyzn. Andy Murray ma już na koncie złoto z Londynu i teraz chce przejść do historii jako pierwszy człowiek, który obroni olimpijski laur w singlu. Przeszkodzić mu będzie się starał Juan Martin del Potro, który przed czterema laty wywalczył brąz. Argentyńczyk pokonał już w Rio Novaka Djokovicia i Rafaela Nadala. W niedzielę chciałby zwyciężyć trzeciego tenisistę z tzw. Wielkiej Czwórki. Wcześniej udało mu się to dwa razy. Pięciokrotnie triumfował Murray.

Za nim na główną arenę wyjdą panowie, rozegrane zostaną finały debla kobiet i miksta. O godz. 17:00 naszego czasu spotkają się Jekaterina Makarowa i Jelena Wiesnina oraz Timea Bacsinszky i Martina Hingis. Pewne już jest, że na liście zwyciężczyń w tej konkurencji pojawi się nowy kraj, bowiem wcześniej żadna para z Rosji czy Szwajcarii nie sięgała po olimpijskie złoto. Po zakończeniu tego meczu dojdzie do amerykańskiego starcia w finale miksta. O pierwsze miejsce zagrają Bethanie Mattek-Sands i Jack Sock oraz Venus Williams i Rajeev Ram. Starsza z sióstr Williams jako pierwsza w Erze Open sięgnęła po medale we wszystkich konkurencjach.

Pojedynki o brąz zostaną rozegrane na korcie numer 1. W turnieju miksta o medal powalczą Lucie Hradecka i Radek Stepanek oraz Sania Mirza i Rohan Bopanna. Po godz. 18:30 odbędzie się mecz o 3. miejsce w singlu panów, w którym Rafael Nadal zmierzy się z Keiem Nishikorim. Hiszpan ma już na koncie złoto w singlu z Pekinu i złoto w deblu z Rio de Janeiro. Japończyk będzie się starał o pierwszy medal w karierze. Nie będzie mu jednak łatwo bowiem w 10 dotychczasowych pojedynkach pokonał Rafę tylko raz.

ZOBACZ WIDEO Angelique Kerber: Puszczykowo cieszy się razem ze mną
Angelique Kerber: Puszczykowo cieszy się razem ze mną

Plan gier 9. dnia turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro:

Kort centralny:

od godz. 17:00 czasu polskiego
Jekaterina Makarowa (Rosja, 7) / Jelena Wiesnina (Rosja, 7) - Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 5) / Martina Hingis (Szwajcaria, 5)

po godz. 19:00 czasu polskiego
Bethanie Mattek-Sands (USA) / Jack Sock (USA) - Venus Williams (USA) / Rajeev Ram (USA)

po godz. 20:30 czasu polskiego
Juan Martin del Potro (Argentyna) - Andy Murray (Wielka Brytania, 2)

Kort 1:

od godz. 17:00 czasu polskiego
Lucie Hradecka (Czechy) / Radek Stepanek (Czechy) - Sania Mirza (Indie, 4) / Rohan Bopanna (Indie, 4)

po godz. 18:30 czasu polskiego
Rafael Nadal (Hiszpania, 3) - Kei Nishikori (Japonia, 4)

Program igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro

ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": jak zmieniły się brazylijskie fawele? (źródło TVP)

Jakim wynikiem zakończy się mecz Juana Martina del Potro z Andym Murrayem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • Marlowe Zgłoś komentarz
    Brawo Andy. Piękny techniczny tenis.. Wygrana przeciw publiczności liczy się podwójnie.-:)
    • Gienka Zgłoś komentarz
      Pawian zaczyna już wyć do księżyca...chyba tego nie wytrzymam przez 3 sety...
      • Gienka Zgłoś komentarz
        Juannnnn! Ten forend to poezja!!! Ta poezja przegra z tym puszerem, przebijaczem Murrayem. Toż to profanacja tenisa. Jeszcze te 3 seciory, co za durna idea. Murray może wszystkich zabiegać na
        Czytaj całość
        śmierć.
        • Pao.low Zgłoś komentarz
          Delpo, trzymam kciuki! :)
          • Muzza Zgłoś komentarz
            Cieszę się z medalu Delpo, ale oczywiście kciuku za Murrayem :D
            • gatto Zgłoś komentarz
              Ale pewnie w TV nie zobaczymy nic. Transmisje tenisowe z Rio wołają o pomstę do nieba.
              • mon_chéri Zgłoś komentarz
                Lubie obu tenisistów i chociaż jest mi smutno, że Delpo odprawił Nole już w pierwszej rundzie, to mimo wszystko kibicuje dzisiaj Juanowi. Dobrze, że w końcu wrócił, przynajmniej nie ma
                Czytaj całość
                takiej monotonii. Widać jak wiele ten turniej olimpijski znaczy dla Delpo i chociaż jest pewnie masakrycznie zmęczony, bo drabinke miał ciężką, to mam nadzieje że dzisiaj wygra.
                • marzami Zgłoś komentarz
                  Delpo pewnie ostatkiem sił zagra dzisiejszy finał i wszyscy obstawiają zwycięstwo Muzzy, ale.......i tak moje kciuki za Argentyńczykiem:) Andy ma jednak szczęście.....
                  • swiss91 Zgłoś komentarz
                    W upadku Marlowe to skończy Williams. Nie miała klasy odejśc w wieku 30 lat jak królowa tenisa Steffi Graff, to bedzie przegrywała takie mecze. A statystyk Niemki i tak nie pobije.
                    Czytaj całość
                    Pogódź się z tym
                    • Marlowe Zgłoś komentarz
                      Muzza zmierzaj po drugie z rzędu złoto. Nie jesteś tak promowany przez media jak teraz delPotro, czy była i jest Kerber. Tenis Muzzy to tenis techniczny, urozmaicony. delPotro gra siłowy
                      Czytaj całość
                      jak Federer, czy Isner. Bez serwisu leży. Kibice Nole trzymają za przyjaciela serbskiego geniusza kciuki. .Promowana przez media latami Szarapova także nigdy nie będzie mieć złota , nie wygra także szlema, leci w rankingu w czeluści. Kończy w upadku i wstydzie - jak Federer.To dobrze dla tenisa.
                      • Sharapov Zgłoś komentarz
                        Jasiek zrób to zrób to! angole pazerni na złoto oby obeszli się smakiem jak wczoraj germańce w żeńskim finale! cały stadion powinien wspierać Jaśka
                        • Marlowe Zgłoś komentarz
                          Gdyby nie było Juana, grałby dziś na 99% w finale Novak.Juana szanuję bardzo za jego dobry charakter. Gdyby był to mecz pierwszej rundy i nie zmęczony trudami turnieju zagrał na
                          Czytaj całość
                          kosmicznym poziomie, tak jak z Novakiem(nie szanowanym przez polskie media i nie promowanym propagandowo przy każdej okazji jak ich "król Roger") rozgromiłby Murraya. Ale nic dwa razy się nie zdarza.Juan jest zmęczony. Murray miał znowu łatwą drabinkę.Będzie bardzo trudno. Dlatego lepiej mieć łatwe drabinki.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×