W finale Klubowych Mistrzostw Świata rywalizowały zespoły, które zmierzyły się ze sobą w poprzednim finale. W 2021 roku VakifBank Stambuł pokonał Prosecco Doc Imoco Conegliano po tie-breaku. W niedzielę włoski zespół wziął rewanż i zwyciężył 3:1.
Po zakończonym spotkaniu wybrana została najlepsza drużyna turnieju. Stworzyły ją zawodniczki klubów, które rywalizowały ze sobą w finale. Wybrano także MVP Klubowych Mistrzostw Świata, które odbyły się w Turcji.
Wyróżnienie to otrzymała Isabelle Haak, atakująca włoskiej ekipy. Nagroda ta trafiła do 23-latki po raz drugi z rzędu. W zeszłorocznych rozgrywkach również poprowadziła ona swój zespół do końcowego triumfu. Jednak w tamtym sezonie broniła barw VakifBanku, z którego przeniosła się do Imoco.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: rzucał przez całe boisko. Pięć razy. Coś niesamowitego!
Szwedka to druga siatkarka w historii, która zdobyła dwie nagrody MVP. Wcześniej dokonała tego Chinka Ting Zhu w latach 2017 i 2018, kiedy to była zawodniczką VakifBanku. Haak była najskuteczniejszą siatkarką w każdym meczu swojej drużyny w Turcji. W całym turnieju zdobyła najwięcej punktów (99). W decydującej potyczce zdobyła aż 34 "oczka".
Jeżeli chodzi o drużynę marzeń, nie zabrakło w niej Joanny Wołosz. Polka od wielu lat jest jedną z najlepszych rozgrywających na świecie i wraz z włoskim zespołem sieje spustoszenie w Europie. Turniej ten tylko potwierdził, że w tym roku siatkarka reprezentacji Polski spisuje się wyśmienicie.
W zestawieniu oprócz Wołosz i Haak znalazły się dwie inne zawodniczki Imoco. Mowa o przyjmującej Kelsey Robinson oraz libero Monice De Gennaro. Zespół uzupełniły siatkarki VakifBanku, a mianowicie środkowe Chiaka Ogbogu i Zehra Gunes oraz Gabrielle Braga Guimares, grająca na tej samej pozycji co wcześniej wymieniona Robinson.
Drużyna marzeń:
Najlepsza rozgrywająca: Joanna Wołosz
Najlepsza atakująca: Isabelle Haak
Najlepsze przyjmujące: Kelsey Robinson, Gabrielle Braga Guimares
Najlepsze środkowe: Chiaka Ogbogu, Zehra Gunes
Najlepsza libero: Monica De Gennaro
Przeczytaj także:
Beniaminek pokazał miejsce w szeregu najsłabszej drużynie Tauron Ligi
Sobota w PlusLidze należała do przyjezdnych. Trzy sety i wicemistrz Polski z kolejną wygraną