62 punkty w secie. Wielkie emocje w Zawierciu

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP / Łukasz Gągulski  / Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie
PAP / Łukasz Gągulski / Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie
zdjęcie autora artykułu

Aluron CMC Warta Zawiercie w ramach 27. kolejki PlusLigi pokonała PGE Skrę Bełchatów 3:1. Mimo wyniku spotkanie dostarczyło emocji, a zwłaszcza drugi set, który zakończył się wynikiem 32:30 na korzyść gospodarzy.

Od początku spotkania ton rywalizacji nadawali gospodarze. Mimo że prowadzili 5:2, to w połowie seta przyjezdni wykorzystali ich słabszą grę. W efekcie Skra odskoczyła na trzy punkty (12:9).

Mimo że zawiercianie złapali kontakt, to od razu rywale zaczęli seryjnie punktować (15:11). To samo było przy wyniku 19:18 dla Skry, która od tego momentu skończyła dwie kolejne akcje. Ostatecznie trzypunktowa przewaga utrzymała się do końca.

W drugiej partii oba zespoły nie były w stanie złapać odpowiedniego rytmu. Jednak w momencie, gdy Warta prowadziła 8:6, cztery punkty z rzędu zdobyli rywale. Niewiele to jednak zmieniło, bo i tak oglądaliśmy zaciętą rywalizację.

ZOBACZ WIDEO: Herosi WP. Jóźwik, Małysz, Świderski i Korzeniowski wybrali nominowanych

W końcowym fragmencie gospodarze odskoczyli na trzy "oczka" (21:18), co było ich największą przewagą w tym secie. Jednak mimo że mieli dwie piłki setowe, to żadnej nie wykorzystali. Rywalizacja trwała w nieskończoność, ale w końcu zawiercianom udało się zdobyć dwa punkty z rzędu, co przerodziło się w zwycięstwo 32:30.

Równie wyrównana była kolejna odsłona tej rywalizacji. Mimo że w późniejszej fazie zawiercianie prowadzili 16:13, to rywale gonili i w końcu dopięli swego, doprowadzając do remisu 20:20.

Mimo że Skra prowadziła nawet 22:21, to w końcówce się nie popisała. To rywale od tego momentu dopisali do swojego dorobku trzy punkty i przy drugiej piłce setowej zwieńczyli dzieła. Dzięki temu wyszli na prowadzenie w meczu.

Większej historii nie miał kolejny set. Gdy Warta złapała odpowiedni rytm, była klasą samą dla siebie. Dość powiedzieć, że w połowie miejscowi prowadzili 15:9, a wcześniej nie zdarzyło im się to w żadnej partii. Ostatecznie do końca zmieniło się niewiele i gospodarze zwyciężyli do 18., a całe spotkanie 3:1.

PlusLiga, 27. kolejka

Aluron CMC Warta Zawiercie - PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1 (22:25, 32:30, 25:23, 25:18)

Zobacz także: Znana siatkarka kończy karierę. To dobra znajoma Wołosz Polskie kluby dominują w Europie. Trener mówi o Rosjanach

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)