Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sebastian Świderski: Nie mam żalu do trenera

W składzie reprezentacji Polski na mecze przeciwko ekipie Canarinhos zabrakło miejsce dla niegdysiejszej ikony polskiej kadry - Sebastiana Świderskiego. Oznacza to, iż przyjmujący nie pojedzie na mistrzostwa świata, które rozegrane zostaną w Italii. Jednak jak sam twierdzi, do odzyskania formy po kontuzji zabrakło mu naprawdę niewiele.
Joanna Seliga
Joanna Seliga

- Zabrakło mi kilku dni, może tygodni, żeby przekonać do siebie trenera, żeby nadrobić stracony z powodu kontuzji czas - przyznał Sebastian Świderski w rozmowie z Przeglądem Sportowym. - Do samego końca wierzyłem, że uda mi się pokonać swoje słabości, ale z organizmem się nie wygra. Paradoksalnie powrót do gry po pierwszej poważniejszej kontuzji ścięgna Achillesa był szybszy niż można było się spodziewać - wysunął dość odważną tezę. - Rozłożyła mnie druga kontuzja, kolana, pozornie mniej groźna. Ale najwyraźniej nałożyły się wieloletnie ciężkie treningi, setki rozegranych meczów - nawiązał do wywiadu, jaki stosunkowo niedawno udzielił Michał Winiarski.

Jednocześnie zwrócił uwagę na fakt, iż przepełnione kalendarze rozgrywek ligowych i reprezentacyjnych mogą doprowadzić do sytuacji, w której siatkarze przestaną korzystać z reprezentacyjnych powołań. - Żeby nie skończyło się tak, że zawodnicy zaczną odmawiać gry w reprezentacji. Nie dlatego, że im nie będzie zależało, ale dlatego, że nie będą w stanie pogodzić występów w klubie z grą w drużynie narodowej - zauważył.

Wracając jednak do jego braku w składzie na sparingi z Brazylijczykami, popularny "Świder" wyznał, że nie żywi urazy do trenera. - Pewnie, że jest mi przykro. (...) Nie mam do niego żalu. Rozumiem Daniela. Musiał podjąć decyzję, a ja sportowo odstawałem od reszty. W mniejszej grupie będzie się chłopakom lepiej pracowało - dodał ze smutkiem.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (7):

  • tnt Zgłoś komentarz
    JA tez nie rozumiem czemu bakiewicz dostaje szanse - etatowy lawkowicz w klubie nic sie juz nie rozwija moglbym nawet powiedziec ze regresja nastepuje,bo co ma lepsza obrone i przyjecie
    Czytaj całość
    ^^ widzielismy jakie unas jest przyjecie jak juz go nie ma to serie leca dla przeciwnika i wydaje sie ze Swider jest wstanie bardziej wykorzystac brak dobrego przyjecia niz bakiewicz ktory jakby jakims cudem znalazl sie w pierwszej lini musial by atakowac ,do tego dochodzi Pipe ktory byl i wydaje mi sie ze nadal jest firmowka swidra! szkoda szkoda...
    • totus3 Zgłoś komentarz
      Ja też mam pretensje do trenera! Przeciez jest jeszcze miesiąc, mogl mu dać pograć w tych najbliższych sparingach i wtedy zdecydować.
      • Dzikuu Zgłoś komentarz
        Castellani przegial troche. Bakiewicz pojedzie? w polowie nawet nie jest tak dobry jak swider.
        • vacat Zgłoś komentarz
          ja też mampretensje do trenera!!! myśle że Swider też ma tylko tego nie powie!
          • mela Zgłoś komentarz
            ja też, marcin :|
            • marcin Zgłoś komentarz
              ale ja mam żal do trenera że Świderski nie jedzie
              • rafalgorzow Zgłoś komentarz
                Tylko żeby Bąkiewicz nie pojechał, bo on sportowo jeszcze bardziej odstaje. A poza tym rezerwowy musi być w stanie pociągnąc, obrócić losy seta, a nie przytrzymać przyjęcie na kilka
                Czytaj całość
                przejść. Zreszta od tego beda ruciak i winiar.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×