Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME: Francuzi nie powtórzą wyniku sprzed dwóch lat, Plavi przeciwko Sbornej w półfinale

Jako ostatni do półfinału zakwalifikowali się Serbowie, którzy pokonali w stosunku 3:1 broniących wicemistrzostwa Francuzów. Trójkolorowi tym samym przekreślili swoje szanse na powtórzenie wyniku z Izmiru i pożegnali się z turniejem. Plavich tymczasem w 1/2 finału czeka starcie z uważaną przez wielu za aktualnie najlepszą kadrę na świecie Sborną.
Joanna Seliga
Joanna Seliga

W ostatnim ćwierćfinale do walki o najlepszą czwórkę stanęli żądni po czteroletniej przerwie medalu Plavi oraz broniący srebra zdobytego na ostatnim czempionacie Trójkolorowi. Mecz ten można uznać za stosunkowo wyrównany, choć inicjatywę po swojej stronie mieli zazwyczaj zawodnicy Igora Kolakovicia. To właśnie ta minimalna przewaga zadecydowała o ich wiktorii w pierwszym, jakże zaciętym secie (31:29).

Francuzi, zszokowani porażką w otwierającej konfrontację odsłonie, zdołali się po niej otrząsnąć dopiero w trzeciej - zwycięskiej zresztą - partii. Kiedy w czwartym secie wydawało się, że rozegrali się na tyle, iż będą w stanie dogonić swoich rywali i doprowadzić do tie-breaka, sprawy w swoje ręce wziął niezawodny Ivan Miljković. Szansa na przedłużenie meczu otworzyła się jeszcze, kiedy do remisu po 24 doprowadził blok Romaina Vadeleux na Marcu Podraščaninie, lecz ostatecznie to gracze Serbii mogli cieszyć się z awansu do półfinału.

Jak zwykle nie do zatrzymania był w tej potyczce etatowy bombardier - Miljković (29 punktów). Kroku dotrzymywał mu Nikola Kovačević. Zanotować należy również efektywną postawę Dragana Stankovicia w bloku - 6 punktowych oraz liczne wybloki. Po drugiej stronie siatki najskuteczniejszy był tradycyjnie Antonin Rouzier. W końcówce zaś dwoił się i troił Ervin Ngapeth, jednak postawa dwóch wymienionych Francuzów nie wystarczyła do końcowej wiktorii ich teamu.

Serbowie jako ostatni zakwalifikowali się do półfinału, w którym zmierzą się w sobotę o godzinie 18 z reprezentacją Rosji. Wcześniej, bo o godzinie 15, do batalii o wielki finał przystąpią Polacy i Włosi.

480f9f9706a84481181599.gif Serbia - Francja480f86478c45f923460533.gif
3:1 (32:30, 25:20, 23:25, 26:24)

Serbia: Kovačević N., Petrović, Stanković, Nikić, Miljković, Podraščanin, Rosić (libero) oraz Kovačević U., Terzić, Mitić, Rasić.

Francja: Trefle, Rouzier, Vadeleux, Ngapeth, Pujol, Tuia, Exiga (libero) oraz Toniutti, Lyneel, Lafitte.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×