WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec pewnej ery - opinie po meczu Zenit Kazań - Trentino Volley

- Trentino musiało w końcu przegrać - przyznał Radostin Stojczew na pomeczowej konferencji. Opiekun mistrza Włoch nie krył smutku, ale również nie rozdzierał szat. Bardzo powściągliwy w swoich wypowiedziach był natomiast Władimir Alekno.
Miłosz Marek
Miłosz Marek

- Jestem bardzo zadowolony z wyniku - stwierdził bardzo ogólnie kapitan Zenita Kazań. - Pokonaliśmy Trentino po ciężkim meczu. Popełniliśmy niewiele błędów, graliśmy dokładnie to, co ustaliliśmy przed meczem. Spodziewam się jeszcze cięższej przeprawy ze Skrą - dodał, czym wzbudził dodatkowe zainteresowanie i nie ustrzegł się kolejnego pytania odnośnie wielkiego finału, który odbędzie się w niedzielę. - Skra ma bardzo dobrych zawodników. Poza tym będą mieli kibiców i to będzie odczuwalne. Tego nie można powiedzieć o dzisiejszym pojedynku. Czuliśmy ich wsparcie i to nam pomogło - stwierdził Aleksander Wołkow. 

Bardzo powściągliwy w wypowiedziach był największy zwycięzca sobotniego popołudnia w Atlas Arenie, czyli Władimir Alekno. - To nie jest najlepszy moment, żeby rozmawiać o tym meczu. Najważniejszy jest jutrzejszy finał. Na nim musimy się skupić. Oczywiście, jesteśmy zadowoleni, ale potrzebujemy skoncentrować się przed kolejnym meczem - powiedział. W związku z jego dyrektywą komentarzy nie udzielali pozostali siatkarze rosyjskiej drużyny.

- Nie mogę być szczęśliwy. Trento grało dobrze, ale nie zdołało wykorzystać swoich szans. Trudno, teraz mogę tylko pogratulować rywalom. Jutrzejszy mecz będzie równie ciężki - ocenił starcie Matej Kazijski, kapitan mistrzów Włoch. 

- Nie mogliśmy zagrać na sto procent swoich możliwości. Powodem tego było przyjecie i blok, które funkcjonowały słabiej niż zazwyczaj - dodał wielokrotny reprezentant Bułgarii. 

Swoimi spostrzeżeniami podzielił się również Radostin Stojczew. - Zenit zasłużył na zwycięstwo. Wiadomo, Trentino musiało w końcu przegrać, to nastąpiło dzisiaj. Wynik negatywny, trzeba o nim zapomnieć. Mieliśmy okazję przy 21:20 w trzecim secie. Była szansa, kilka okazji na skończenie ważnych akcji, ale nie wykorzystaliśmy, przegraliśmy partię, a w konsekwencji cały mecz. Porażka zawsze musi boleć, kiedy nie spełnia się wysokich standardów, jeśli chodzi o przyjęcie, blok i zagrywkę - przyznał bułgarski trener.

Z Łodzi, dla SportoweFakty.pl,
Miłosz Marek 

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Aga BDG 0
    Trentino sobie z tą erą trochę dodaje. Nie mieli do tej pory sezonu żeby wygrali wszystko. We Włoszech przegrywali przecież mistrzostwo z Piacenzą i Cuneo, a później puchar Włoch z Maceratą. Niepokonani byli tylko w starciach z wystraszonymi zespołami typu Skra.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • natti 0
    Z Trentino było podobnie jak z Brazylią - długo nikt nie mógł z nimi wygrać w ważnym meczu, aż wreszcie stało się i mnie te zmiany cieszą. Zresztą Zenit wygrał zasłużenie. Jutro finał z udziałem Skry, oby zwycięski.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×