KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marcin Olczyk: Skra psuje się od środka?

Nie dzieje się dobrze w zespole siedmiokrotnego mistrza Polski. Okazuje się, że kontuzje to nie jedyny problem spędzający sen z powiek trenera Jacka Nawrockiego.
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk

W środę PGE Skra Bełchatów w fatalnym stylu odpadła z Ligi Mistrzów. Przed rewanżowym spotkaniem z Arkasem Izmir mało kto mógł zakładać taki scenariusz. Ekipa wicemistrzów Polski spodziewała się jednak trudnej przeprawy. - Oczekiwaliśmy ciężkiego meczu i nie pomyliliśmy się. Mieliśmy świadomość, że Arkas będzie walczyć do końca. Moi zawodnicy pozostawili na parkiecie serce, ale jak się okazało to nie wystarczyło - przyznał cytowany przez oficjalny portal internetowy CEV szkoleniowiec bełchatowian Jacek Nawrocki. - Arkasowi trzeba oddać, ze zagrał kapitalnie. Dlatego punkty zdobywane indywidualnymi zagraniami tak szybko uciekały - dodał w rozmowie z serwisem HaloŁódź.pl.

Kontrola nad piłką wciąż jest, czy nad drużyną też? Kontrola nad piłką wciąż jest, czy nad drużyną też?
Trudno jednak zakładać, że w rywalizacji z ekipą z Turcji Skrze zabrakło umiejętności. Od początku sezonu zmorą bełchatowian są kontuzje. Tak doświadczony zespół, posiadający w swoich szeregach niemal samych kadrowiczów, nie powinien jednak tak często schodzić z boiska pokonany. Wicemistrz zmaga się najwyraźniej również z innymi problemami. Dość enigmatycznie wspomina o tym sam trener PGE Skry. - Można mówić o niefarcie, bo przecież wystarczyło, żeby kilka piłek ułożyło się inaczej. Myślę jednak, że zemściły się kłopoty kadrowe i brak dobrego przygotowania - od kilku tygodni nie trenowaliśmy w pełnym składzie z powodów zdrowotnych i innych, o których w tej chwili wolałbym nie mówić. Zespół, który nie jest dobrze przygotowany, traci pewność siebie - zdradził serwisowi HaloŁódź.pl Nawrocki.

Jakie sekrety skrywa bełchatowska szatnia? Nie od dziś wiadomo, że z przekwalifikowania na przyjmującego nie jest zachwycony Mariusz Wlazły. Ciekawe, jak on i koledzy radzą sobie w swoim gronie z serią porażek, jakiej w Bełchatowie nikt chyba nie pamięta.

Siatkarze Skry na pewno nie grają na miarę swoich możliwości. Często w trakcie meczów, kiedy nie udaje im się wygrać minimalnym nakładem sił, po prostu odpuszczają (znamienne, że spora część ich porażek zaczyna się od prowadzenia 2:0 i oddania pola w trzeciej partii). Plejada gwiazd ze wspomnianym Wlazłym, ale także Michałem Winiarskim czy Danielem Plińskim w składzie najwidoczniej nie chce już chyba umierać za... Właśnie, za co? Za grupę ludzi, klub, a może trenera?

Skoro szkoleniowiec na siłę unieszczęśliwia kapitana zespołu, to mając nawet najlepsze intencje powinien mieć świadomość, że jest to ruch bardzo ryzykowny. Relacje z pozostałymi zawodnikami też nie muszą układać się najlepiej. "Winiar" jeszcze w weekend miał nadzieję, że w meczu z Arkasem w ogóle nie zagra. Mało tego, doświadczony przyjmujący dopiero w poniedziałek miał zacząć skakać na treningach. Nikt nie powinien się więc dziwić, że dwa dni później siatkarz ten próbując ratować z opresji kolegów, większość zagrywek posyłał w siatkę. On w tym meczu nie powinien w ogóle wystąpić! Nie byłoby pewnie tego problemu, gdy w zespole został Yosleyder Cala, który jednak nie umiał dogadać się z... Jackiem Nawrockim.

Oczywiście szkoleniowiec nie może ponosić odpowiedzialności za wszystko. To nie on decyduje o stanie klubowej kasy, więc i w polityce transferowej klubu pewnie aż tak wiele, jak niektórym się wydaje, do powiedzenia nie ma. Musi sobie radzić z kadrą taką jaką ma. Niestety na tym polu nie jest chyba najlepiej. Coraz częściej roszady dokonywane przez Nawrockiego wydają się mocno chaotyczne. Rzadko poprawiają obraz gry, zwykle go pogarszając. Nie ułatwia to zadania rozgrywającym, którzy nie dość, że co chwila dogrywać muszą komuś innemu, to jeszcze wzrok ich ukradkiem ucieka w stronę ławki rezerwowych, wyglądając swojego zmiennika z tabliczką w ręku...

Dobry szkoleniowiec robi różnicę. Pokazuje to chociażby pierwszy z brzegu przykład Glenna Hoaga, który do Arkasu ściągnął pół prowadzonej przez siebie reprezentacji Kanady (z całym szacunkiem dla graczy spod znaku klonowego liścia, w światowej hierarchii są to najwyżej solidni średniacy), dorzucił do tego skutecznego atakującego z dalekiej Kolumbii i, rywalizując na co dzień w przeciętnej lidze tureckiej, stworzył team, który drugi raz z rzędu znalazł się w najlepszej szóstce Ligi Mistrzów.

Nawrockiemu została ostatnia szansa na udowodnienie, że na swoim fachu się zna. Przegrał w tym sezonie już niemal wszystko. Teraz pora na decydujące rozstrzygnięcia w PlusLidze. Brak medalu może dopełnić upadku Skry.

Ryba psuje się od głowy, a pszczoła?

Marcin Olczyk

Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (30)
  • Senti Zgłoś komentarz
    Skra Bełchatów nigdy nie była poważnym klubem. Porządna drużyna zawsze potrzebuje dobrego szkoleniowca, który będzie autorytetem dla swoich zawodników. Zobaczcie choćby na ZAKSĘ
    Czytaj całość
    Kędzierzyn-Koźle, gdzie po przyjściu Daniela Castellaniego kędzierzynianie grają zupełnie inaczej. Dominują w lidze, wygrali rozgrywki Pucharu Polski i jako jedyna drużyna z Polski gra dalej w elitarnej lidze mistrzów. To o czymś świadczy. Skra doznała trzech poważnych osłabień i niestety nie załatała tych dziur. Jak widzę, że w roli rozgrywającego występuje Paweł Woicki to jestem pewien, że Skra tego meczu nie zaliczy do udanych. Z całym szacunkiem, ale Paweł nawet w Delekcie niczym się nie wyróżniał a potem był nawet rezerwowym. Jeżeli Bełchatów chce w przyszłym sezonie się liczyć to musi niestety zakontraktować trzech poważnych zawodników.
    • mick_crow72 Zgłoś komentarz
      Bardzo mnie śmieszą komentarze o wykupowaniu przez Skrę zawodników w przeszłości za państwowe pieniądze. Piszą to osoby tak naprawdę nie wiedzące jakie spółki państwa sponsorują
      Czytaj całość
      lub sponsorowały dany klub. Trochę należy się zastanowić !!! A co do obecnej sytuacji Skry , jest ona bardzo zła i to nie wina zawodników , lecz nieudolność zarządu jak i trenera.
      • fan sportu1 Zgłoś komentarz
        Nie życzę żle skrze ,ale uważam że zarząd powinien zmienić trenera i rozpocząć przebudowę i odmłodzenie składu
        • kuba17088 Zgłoś komentarz
          Koniec finansowania ich z naszych pieniędzy. Jeśli osiągnęli by to przy wsparciu prywatnych firm to ok,a nie za pieniądze państwa.
          • Gromek Zgłoś komentarz
            Prawda jest taka, że polska siatkówka Skrze bardzo dużo zawdzięcza bo to bełchatowianie ciągleli naszą ligę do góry po rozpadzie Mostostalu K-K. I każdy kibic Resovii, JW, ZAKSY czy
            Czytaj całość
            Delecty powinien być Skrze wdzięczny za wyścig zbrojeń, który sprowokowała. Nie byłoby u nas na wyciągnięcie ręki tylu gwiazd z Jastrzębie czy Rzeszowie, gdyby te ekipy nie chciały za wszelką cenę gonić Skry. teraz Skra jest w odwrocie. Zdarzyć się może każdemu. Ja osobiście wolę np. właśnie Jastrzębski, ale nie podoba mi się wieszanie psów na Skrze. Nie jestem też fanem trenera Nawrockiego, ale jak każdy, miał szansę spróbować. Podanie się do dymisje teraz ni ma sensu, bo może chłopaki wrócą do zdrowia, wyjdzie im kilka kolejnych meczów i jeszcze zdobędą medal. Oczywiście jak sezon będzie przegrany to Nawrocki odejść będzie musiał, a działacze będą zmuszeni do zatrudnienia szkoleniowca z nazwiskiem, bo tylko on zatrzyma gwiazdy w małym Bełchatowie po nieudanym sezonie. Losy Skry ważyć się będą przez najbliższe pół roku, ale zespół ten wciąż może wrócić do walki. Po niemal dekadzie pięcia się w górę błędy mogą się zdarzyć. W końcu dużo łatwiej gonić niż uciekać. Skra od dawna skutecznie uciekała. Pora przypomnieć sobie jak to jest gonić innych.
            • stary kibic Zgłoś komentarz
              Szkoda, że właściciel marki tak przestał o nią dbać. Dużo kasy i dużo pracy wymagało osiągnięcie szczytu, dziś już nie jest tak łatwo, jak parę lat temu, jeśli chodzi o budowanie
              Czytaj całość
              składu, przynajmniej na ligę polską. I pytanie - czy zabrakło kasy, czy profesjonalizmu? Szkoda marki Skra..
              • zielin Zgłoś komentarz
                Ja wierzę, że Skra się odrodzi. Jeśli jednak nie, to będzie ogromna strata dla polskiej siatkówki. Lepiej mieć chyba 4 zespoły, które są w stanie coś ugrać w Europie niż trzy,
                Czytaj całość
                prawda? Sezon jeszcze nie jest przegrany, do boju Skra!
                • ZLOTOUSTY Zgłoś komentarz
                  JAK PRZED SEZONEM PISALEM ZE DRUZYNA=SAMOGRAJ SKRA SIE ROZPADLA I ZE PSEUDO TRENER NAWROCKI NIE BYL TAKIEJ DRUZYNIE POTRZEBNY, A TERAZ WIDAC ZE BEZ ASOW NAWROCKI NIE ISTNIEJE.
                  • maaagik Zgłoś komentarz
                    Szkoda z jednej strony Skry, ale z drugiej czuję też odrobinę satysfakcji, że Skra tak się stoczyła. Nie ukrywam, że od wielu lat nie podoba mi się Skra jako taki sztuczny twór,
                    Czytaj całość
                    pompowany za pieniądze możnego sponsora, który w dodatku nigdy nie mógł do końca wykorzystać swojej wiecznie uprzywilejowanej pozycji. Nie podobała mi się nigdy strategia transferowa zespołu, polegająca na podkradaniu najlepszych ligowych zawodników. Przechwalanie się niektórych demagogów jaka to Skra potężna, i że każdy na świecie marzy o grze w takim zespole. Co potem brutalnie weryfikowało życie, gdy okazywało się, że Dante, Murilo, Grbić, Bruno, De Cecco olewali oferty Skry, nawet nie traktując ich poważnie. Zawsze irytowali mnie fani Skry - te pikniki, które tak naprawdę kibicowaliby każdemu zespołowi, gdzie gra Bartuś, Mariuszek i Michałek. Nie podoba mi się arogancja niektórych zawodników jak Daniel czy trenera, który w dodatku nie bardzo zna się na swoich fachu i jest to dla mnie zadziwiające, że taki trener bez doświadczenia, ani umiejętności trenerskich tyle czasu już zasiada na ławie Skry. I przede wszystkim mnie irytuje to ciągłe wykupywanie organizacji LM. Kiedy mamy parzysty rok, to od razu możemy śmiało strzelać, że finał LM odbędzie się w Łodzi. Przez to Skra sobie psuje reputację na świecie, bo w świat idzie fama, że Skra sama nie potrafiąc w sportowy sposób zdobyć awansu do finału, to wszystko musi załatwić pod stolikiem. W tym sezonie to w ogóle jest jedna wielka żenada. Najpierw pozbywają się Falasci. Nie mają jeszcze zaklepanego innego zawodnika, ale są pewni, że znajdą lepszego. Grbić się na nich wypina, De Cecco nawet niczego nie rozważa, więc bierzemy Vincicia. Bierzemy Vincicia i... stawiamy na Woickiego. Potem... pozbywamy się Vincicia i sprowadzamy starego Bonfifante w ramach odmładzania zespołu. Bo Falasca był zbyt leciwym sypaczem. Wcześniej jeszcze pozbywamy się Antigi, no bo za stary, a przecież mamy mega gwiazdę Cupkovicia i podsuwanego wszystkim zespołom polskiej ligi - Calę. Potem przestawiamy Wlazłego na przyjmującego i nie dajemy prawie szans na gry Cali i w końcu się go też pozbywamy. Następnie martwiąc się kontuzjami. A wcześniej jeszcze sprowadzamy Kooistrę, który był jednym z najlepszych środkowych we Włoszech i... robimy z niego czwartego środkowego w Skrze. No bo Karolek przecież nawet lepszy jest. Nawrocki w ogóle chyba nie przepada i nie umie się dogadywać z zagranicznymi graczami i na siłę faworyzuje swoich. Chciałbym teraz zobaczyć co ma do powiedzenia pewien użytkownik ze starego portalu "reprezentacja.net", niejakiego "realistę_pzps", który tyle rozpisywał się o potędze Skrze i tym, jakie ona ma eldorado. Koniec sielanki. Przykręćmy jeszcze troszkę kurek z pieniędzmi i zobaczymy jak sobie Skra poradzi.
                    • rr778 Zgłoś komentarz
                      SKRA juz sie dawno zepsula !! Zmanierowane towarzystwo ktoremu wciaz sie wydaje .... A tu niestety,od wielu dostajesz po dupie i nawet nie ma komu powiedziec "okradasz mnie" !! Coz, jaki trener
                      Czytaj całość
                      taka druzyna, takie granie ... !
                      • kanonier24 Zgłoś komentarz
                        Z tym, że nie musieli ograć Trentino, bo w półfinale mieli Arkas. A w grupie przegrali z Tours. Pojedyńcze mecze to każdy może wygrać. np. K-K pokonał przed rokiem Trentino, AZS Cz-wa
                        Czytaj całość
                        kiedyś Iskrę Odincowo. I co z tego skoro później odpadali?
                        • szakal44 Zgłoś komentarz
                          Co oni kur..a z tymi kontuzjami, każda drużyna to przechodzi i jakoś gra tylko te wymoczki Nawrockiego wiecznie narzekają, nie długo okaże się ze grają jajowatymi piłkami które
                          Czytaj całość
                          przeciwnicy im podrzucają!!! To są zwykłe zmanierowane Panienki z Marią Wlazłą na czele !!!!!
                          • xavi Zgłoś komentarz
                            To jaka będzie przyszłość Skry nie zależy od tego jak wypadną w play offach, ale od tego jak będzie wyglądała nowa umowa sponsorska między Skrą a PGE. Dotychczasowa obowiązuje do
                            Czytaj całość
                            końca tego sezonu. Na meczu z Arkasem było kilka osób z zarządu PGE i widzieli do czego może prowadzić dalsze cięcie budżetu. Niewątpliwie czas na zmiany i to nie tylko trenera ale również zawodników i dotyczy to wszystkich, może poza Winiarem. Trzeba przeanalizować ich przydatność i zaangażowanie i podjąć racjonalne decyzje (oczywiście na miarę możliwości finansowych, a te jakie będą nie wiadomo). Jeśli niektórzy gracze nie chcą umierać za klub, to droga wolna. Jedną z pierwszych decyzji musi być określenie się na kogo należy postawić: czy na Mariusza, który najlepsze lata ma już dawno za sobą, ale jest ikoną klubu, czy na Alexa, który jest młody utalentowany i powinien się z każdym kolejnym sezonem jeszcze rozwijać. Bo nie zakładam, aby któryś z nich zgodził się na kwadrat dla rezerwowych.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×