Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LE siatkarek: Zwycięskie, lecz niełatwe zakończenie - relacja z meczu Polska - Hiszpania

W meczu ostatniej - dwunastej - kolejki grupy B Ligi Europejskiej, reprezentacja Polski kobiet pokonała z problemami Hiszpanię, odnosząc swoją siódmą wygraną w rozgrywkach.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

Polskie siatkarki w trzech dotychczasowych pojedynkach z Hiszpankami odniosły komplet zwycięstw i to one były faworytkami sobotniego starcia w Koszalinie. Już wcześniej grę w finale LE zapewniły sobie Turczynki i Niemki.


Biało-czerwone zgodnie z oczekiwaniami rozpoczęły rywalizację z zespołem z Półwyspu Iberyjskiego, gdyż szybko wyszły na prowadzenie 5:2. Wprawdzie przyjezdne były w stanie wyrównać (5:5), lecz podopieczne Piotra Makowskiego odskoczyły na dwa "oczka" (7:5) i starały się kontrolować boiskowe wydarzenia, szczególnie za sprawą dobrej gry w bloku Julii Twardowskiej i udanych zagrywek Aleksandry Sikorskiej (15:11). Gospodynie już nie pozwoliły się dogonić (21:16) i ostatecznie zwyciężyły pierwszego seta do 19.

W drugiej partii hiszpańskie zawodniczki zaczęły coraz bardziej dochodzić do głosu, lecz spora w tym zasługa reprezentantek Polski w myśl powiedzenia "gra się tak, jak przeciwnik pozwala" (5:8). Po 1. przerwie technicznej gra się wyrównała (10:10), a z czasem grę polskiej drużyny przyspieszyła Joanna Wołosz, co przyniosło oczekiwane rezultaty (16:13). Jednak dyspozycja gospodyń tego dnia pozostawiała sporo do życzenia, co chciały wykorzystać Hiszpanki (16:17). Do samej końcówki seta żadnej z ekip nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi i wszystko miało się rozstrzygnąć w decydujących akcjach, które lepiej rozegrała kadra Hiszpanii (24:26), doprowadzając do remisu. 

Zawodniczki prowadzone przez trenera Makowskiego wciąż popełniały błędy własne, a to przekładało się na wynik na tablicy świetlnej (8:11). Dopiero skuteczna gra w bloku Katarzyny Połeć sprawiła, że biało-czerwone potrafiły odrobić straty z nawiązką (16:13). Hiszpańskie siatkarki było stać jeszcze na zryw po II przerwie technicznej (16:16), jednakże reprezentacja Polski potrafiła odeprzeć napór rywalek (21:18) i pewnie zwyciężyć trzecią odsłonę 25:18.

Czwartą część rywalizacji, podobnie jak dwie poprzednie, lepiej rozpoczęły podopieczne szkoleniowca Pascuala Saurina (7:10). Gospodynie poprawiły swoją grę dopiero po przerwie na żądanie i radach Piotra Makowskiego, który wytknął swoim podopiecznym psucie wielu zagrywek (12:12). Polska w tym pojedynku ratowała się głównie blokiem, który funkcjonował dość dobrze (14:12). Polki starały się umiejętnie utrzymywać wypracowaną przewagę (21:19) i były w stanie postawić kropkę nad "i" w tym spotkaniu (25:21).

Polska - Hiszpania 3:1 (25:19, 24:26, 25:18, 25:21)

Polska: Połeć (11), Twardowska (17), Zaroślińska (19), Wołosz (5), Wójcik (13), Sikorska (14), Durajczyk (libero) oraz Kąkolewska (4), Paszek, Medyńska, Kaczorowska.

Hiszpania: Corral (2), Portero (12), Garcia Caro (8), Gonzalez (10), Unzue (7), Segura (19), Folgueira (libero) oraz Sanchez, Delgado, Costa.


Tabela grupy B:

Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1. Niemcy 11 8-3 27:11 23
2. Polska 12 7-5 22:21 20
3. Hiszpania 12 5-7 20:25 16
4. Grecja 11 3-8 14:26 10


Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

LE siatkarek: Rywalizacja w grupie A zakończona, Turcja z awansem

Jaką ocenę wystawiłbyś Polkom za całą Ligę Europejską 2014?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6):
  • Marysia Paproc Zgłoś komentarz
    Bardzo dobre spotkanie obu drużyn, warto poświęcić czas i obejrzeć jak i Preply i bank pracy dla nauczycieli hiszpańskiego w mieście Gdańsk
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Wojtek Drzyzga bardzo wyraźnie upomniał się o grę na wyższym siatkarskim poziomie, bo te dziewczyny stać na to. Wydaje mi się, że jakiś etap pracy trenerskiej został zakończony,
      Czytaj całość
      będzie odpowiednio oceniony i oczekiwałbym teraz w kolejnym etapie wyraźnych postępów nad zaawansowanymi elementami gry. Z tej dużej grupy zawodniczek, która się w LE i w eliminacjach ME przewinęła przez kadrę, można spokojnie wybrać już te zasługujące na powołania. Jasne że najważniejsza będzie osobista dyspozycja, ja mam tylko nadzieję, że zajmą się graniem i zgrywaniem schematów oraz postępem w tworzeniu zespołu i zniknie niepotrzebny stres co było dobrze, a co nie.
      • jureczek Zgłoś komentarz
        Ja tam przede wszystkim chciałbym pogratulować naszym paniom, bo naprawdę te spotkania mogły się dla nich skończyć dużo bardziej tragicznie, a tak są jednak dwa zwycięstwa i drugie
        Czytaj całość
        miejsce w grupie. Wprawdzie nic ono nie daje specjalnego, ale zawsze jesteśmy przed Greczynkami i Hiszpankami. Dla komfortu psychicznego to zawsze coś. Bardzo pouczające było zwłaszcza obejrzenie meczu w sobotę, gdzie komentował Wojtek Drzyzga. Bardzo delikatnie dał w swoich komentarzach do zrozumienia jak widzi obecną reprezentację i co jest jej największą słabością. W zasadzie z jego komentarzami w pełni się zgadzam. Wszystkie dziewczyny występujące na parkiecie indywidualnie prezentują dużo wyższy poziom sportowy niż grając razem. No, ktoś niestety za to odpowiada. Szczególnie jest to widoczne w przypadku Wołosz. Która naprawdę rozgrywając ostatni sezon we Włoszech, pokazała się z bardzo dobrej strony, a w naszej kadrze zupełnie tego nie potrafi. Niestety, jak się poczyta wywiady z naszymi oboma trenerami. tzn. z Piotrem Makowskim i Wiesławem Popikiem to zgodnie twierdzą, że jest to właśnie to o co im chodziło. Czyli ciągłe rotowanie składem i grania jedynie najprostszymi elementami siatkówki. Życzę zatem obu panom powodzenia, choć sądzę, że dzięki takiej postawie, zaprzepaszczają kolejną szansę na podreperowanie naszej reprezentacji i awans do turnieju finałowego WGP.
        • anglik Zgłoś komentarz
          słabiutkie - Wołosz beznadziejna :(
          • Paweł szczygielski Zgłoś komentarz
            Mnie bardzo zafascynowała pewna hiszpańska siatkarka - Maria Segura.Naprawdę obok Bedmar na przyjęciu to jedna z najlepszych zawodniczek.
            • stary kibic Zgłoś komentarz
              Bardzo dobra konkluzja z tytułu wywiadu obok - "Najważniejsze by grały w klubowych szóstkach" - ilość najprostszych szkolnych błędów w sytuacji wysokiego prowadzenia nie przystoi
              Czytaj całość
              reprezentantkom. Nerwy Makowskiego w rozmowach na przerwach znalazły potwierdzenie w komentarzu Wojtka Drzyzgi o "męczarniach z hiszpańskim przedszkolem siatkarskim" wypowiedzianym z zażenowaniem. Dziewczyny zjadał też stres, każdy ruch na parkiecie był sprawdzany wzrokiem jak reaguje trener, każda zagrywka ze spojrzeniem na ławkę. Różnicę w grze robiły środkowe i Zaroślińska. Bardzo nerwowo rozgrywała Wołosz i to dla mnie jest mniej zrozumiałe, bo to nie nowicjuszka na międzynarodowych parkietach. Ogólnie wszystkie czeka mnóstwo pracy w klubach nad osobistą dyspozycją. No i ciekawe jak się wyselekcjonował skład na WGP..
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×