Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Giuseppe Cuccarini: To nie był zły mecz Chemika

Chemik Police przegrał dość gładko półfinał Ligi Mistrzyń z Unendo Yamamay Busto Arsizio. Trener policzanek wskazał newralgiczne momenty rywalizacji.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Trzy sety wystarczyły Włoszkom do pokonania dominatorek polskich parkietów - Chemika Police. Drużyna z Pomorza Zachodniego rozpoczęła mecz z wigorem i zdobyła kilka punktów z rzędu. Stosunkowo szybko jednak pozwoliła odnaleźć się na parkiecie rywalkom i straciła przewagę już do końca seta. - Gratuluję rywalkom, ponieważ wykonały dużą pracę na boisku. Nasza gra nie była zła, ale w kluczowych momentach to Yamamay prezentował większy spokój - powiedział trener Chemika Police, Giuseppe Cuccarini.


- Nasza zagrywka szwankowała. Nie była w sobotę tak dobra jak potrafi być. Chodzi przede wszystkim o błędy indywidualne w tym elemencie. Sześć pomyłek to za dużo i przyczyniły się do zwycięstwa Yamamay w pierwszym secie. To była najważniejsza partia i zaważyła na dalszej rywalizacji - dodał Włoch.

W drugiej odsłonie siatkarki Chemika Police były najbliżej sukcesu. Miały w górze piłkę setową, ale ponownie to drużyna Unendo Yamamay Busto Arsizio wyszła z opresji i ostatecznie podcięła skrzydła policzankom. - Druga partia faktycznie mogła zakończyć się naszym zwycięstwem. Rywalki były jednak skoncentrowane w newralgicznych momentach. W ten sposób przechylały szalę na swoją stronę. To były detale, ale właśnie one decydują o wygranej w siatkówce. W trzecim secie drużyna trochę się poddała. Próbowała jeszcze podjąć walkę, ale nie udało się i tym razem - podsumował Cucciarini.

Przed zespołem z Polic finał pocieszenia z przegranym w drugim półfinale. - Liczymy, że doping kibiców poprowadzi nas do brązowych medali - powiedziała Anna Werblińska. - Nie zagrałyśmy takiej siatkówki jaką potrafimy. Praktycznie nie funkcjonowała zagrywka. Nie potrafiłyśmy zrobić nią problemu Włoszkom. Poza tym nie wykorzystałyśmy szans w ataku. Rywalki dobrze grały blokiem i broniły. Musimy szybko zapomnieć o tym meczu i skoncentrować się na następnym.

LM: Bolesna porażka mistrzyń Polski! Finał dla Motyli! - relacja z meczu Chemik Police - Unendo Yamamay Busto Arsizio

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • tim57 Zgłoś komentarz
    Czy Pan ogladal inny mecz ????????? bo ja mysle ze tragedie graly !!!!!!!
    • jureczek Zgłoś komentarz
      Niewątpliwie dużo lepszym rozwiązaniem dla Chemika było jednak nie brać tego finału do siebie. To co podpowiadał nos trenera w tej sytuacji było dużo rozsądniejsze. Zabrakło ogrania
      Czytaj całość
      zespołu z trudnymi zespołami, dwa mecze z Kazaniem i Rabitą, które i tak w tym roku mają swoje kłopoty, to stanowczo za mało. Jestem przekonany, że Chemik mógł zagrać zdecydowanie lepiej i wygrać to spotkanie, ale mentalnie nie jest jeszcze do tego gotowy. Jutro zapewne będzie podobnie. Jestem jednak przekonany, że te mecze mocno będą rzutować na grę Chemika w finale OL i całkiem możliwe, że Chemik straci w tym roku koronę.
      • izzac Zgłoś komentarz
        Mecz, w którym atakujące nie istnieją, rzeczywiście wyśmienity mecz. :)
        • baleron Zgłoś komentarz
          Może i lepiej, że Cuccarini nie został trenerem kadry. Strategią i przygotowaniem zespołu się nie wykazał, zmian prawie w ogóle nie zrobił bo "Chemik grał przecież dobry mecz". Brawa
          Czytaj całość
          dla trenera.
          • wiara Zgłoś komentarz
            Jaki był mecz Chemika to wszyscy widzieli. Szanowny pan trener z wybitnym managerem kompletowali skład i to trener odpowiada za gre swojego zespołu.
            • stary kibic Zgłoś komentarz
              Zgadzam się z panem trenerem - to nie był zły mecz Chemika, to był bardzo zły mecz Chemika. Czyli jutro powtórka z rozrywki?
              • steffen Zgłoś komentarz
                Trener chyba inny mecz oglądał.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×