Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: Złoto dla Turczynek - relacja z meczu Eczacibasi Vitra Stambuł - Unendo Yamamay Busto Arsizio

Eczacibasi Vitra Stambuł po wyrównanej, ale trzysetowej batalii, pokonało Unendo Yamamay Busto Arsizio i zwyciężyło w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

Po meczu o 3. miejsce humory kibicom zgromadzonym w hali w Szczecinie z pewnością nie dopisywały. Po brązowy medal sięgnął bowiem VakifBank Stambuł, zwyciężając w trzech setach nad Chemikiem Police. Gospodynie imprezy nie zdołały w Final Four wygrać choćby seta.


Początek spotkania to wyrównana walka z obu stron i wymiana ciosów punkt za punkt. Dopiero po pierwszej regulaminowej przerwie udało się odskoczyć na dwa punkty Włoszkom. Po udanym bloku Giulia Pisani ta przewaga wzrosła nawet do czterech "oczek". Szkoleniowiec tureckiej ekipy błyskawicznie zareagował i dokonał zmian. Kilka łatwych błędów i dobrej pracy na siatce spowodowało, że Eczacibasi Vitra Stambuł wyrównało (18:18). Znów wszystko zaczęło się od początku, ale tym razem faworytki pilnowały wyniku. Przy stanie 22:21 ważną piłkę na siatce przegrała Joanna Wołosz. Rozgrywająca próbowała powstrzymać atak przeciwniczek z przechodzącej, co jej się udało, ale sędzia odgwizdał błąd. Ekipa ze Stambułu wygrała pierwszą partię po tym, jak zablokowana została Valentina Diouf.

Dobrą grę na fali powodzenia w premierowej odsłonie kontynuowały Turczynki. Kolejne ataki efektownie kończyła Bethania De la Cruz de Pena, ale Eczacibasi nie mogło odskoczyć Unendo Yamamay Busto Arsizio. Znów pomogła przerwa techniczna, choć w porównaniu pierwszego seta, sprzyjała ona zespołowi ze Stambułu. W dalszym ciągu nie do zatrzymania była De La Cruz, a wtórowała jej dzielnie Jordan Larson-Burbach. Przewaga oscylowała wokół 4-6 punktów, pod koniec odsłony do walki poderwały się jeszcze Włoszki, ale szczęśliwy as Rebeki Perry czy pojedynczy skończony atak, nie robił na Eczacibasi wrażenia. 

Przewaga Turczynek na parkiecie była wyraźna, ale mecz stał na wysokim poziomie. Choć w ofensywie uaktywniła się Helena Havelkova, a polska rozgrywająca starała się szukać rozwiązań, by powstrzymać rozpędzone Turczynki, ponownie ta sztuka Włoszkom się początkowo nie udawała. Ostatecznie Eczacibasi prowadziło 13:8, a błędy oraz dobra gra Jekateriny Liubuskiny i Valentiny Diouf spowodowały, że Włoszki wyrównały stan seta.

Walka znów toczyła się punkt za punkt, w końcówce Turczynki znów odskoczyły i choć wkradło się w ich poczynania trochę nerwowości, dwa ostatnie ataki należały do Larson-Burbach. Eczacibasi zdobyło złoty medal Ligi Mistrzyń!

W ostatniej akcji ucierpiała Francesca Marcon, niefortunnie upadając pod siatką. 

Eczacibasi Vitra Stambuł - Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:0 (25:21, 25:20, 25:21)

Eczacibasi: Karakoyun, De La Cruz, Larson-Burbach, Furst, Demir-Guler, Poljak, Kuzubasioglu (libero) oraz Ozdemir, Yilmaz, Gumus

Busto Arsizio: Wołosz, Havelkova, Pisani, Diouf, Marcon, Liubuskina, Leonardi (libero) oraz Perry, Michel, Camera, Degradi

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • kris8916 Zgłoś komentarz
    ostatni mecz jej nie wyszedl fakt, wczesniejszy zagrala dobrze :P Aydemir tez spoko ale wole Havelkova :)
    • Kazimierz Figiel Zgłoś komentarz
      Niestety włoski zespół grał dziś w tym meczu w 5-kę, bo Havelkova nie istniała na parkiecie i stąd Joasia Wołosz miała bardzo trudne zadanie przy rozgrywaniu piłki. Gdyby Havlekova
      Czytaj całość
      była dziś w takiej formie jak wczoraj i zdobyła 20 punktów, to Turczynki poszły by z torbami.
      • kris8916 Zgłoś komentarz
        nagroda ktora dostala zawodniczka Chemika dla najlepszej rozgrywajacej to jakies nieporozumienie... zdecydowanie Asia Wołosz powinna ja otrzymac bez dwoch zdan
        • Radoslav Zgłoś komentarz
          Joanna dzisiaj się nabiegała, ogólnie pobyt we Włoszech jej służy, cały czas się rozwija, no ale co do meczu faworyt nie zawiódł.
          • steffen Zgłoś komentarz
            Dobrą siatkówkę można było obejrzeć w ciągu tych dwóch dni. Jeśli czego mi brakowało to może większej dramaturgii, 5 setów, gry na przewagi itp. Przy okazji - regulamin zmuszający
            Czytaj całość
            zespoły z tego samego kraju do gry przeciwko sobie w 1/2 to jakiś nonsens.
            • ilovevolleyball Zgłoś komentarz
              Szkoda Aśki , ale wielkie brawa dla niej i jej zespołu :)
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×