Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ, gr. B: Wojna nerwów w Kazaniu. Polacy wydarli wygraną! - relacja z meczu Rosja - Polska

Choć Rosjanie nie dali się stłamsić i byli bliscy odniesienia pierwszego zwycięstwa w tej edycji Ligi Światowej, to nasi reprezentanci wytrzymali wojnę nerwów w końcówce tie-breaka.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

W poprzednich spotkaniach w bieżącej edycji Ligi Światowej Biało-Czerwoni już trzykrotnie pokonali Sborną, a ich wygrana w piątkowym meczu była pierwszym triumfem na wyjeździe w tych rozgrywkach.

- Oczekujemy, że w sobotnim meczu będzie jeszcze trudniej. Jeżeli poprawimy jednak dyspozycję w polu serwisowym, myślę, że wynik spotkania może być podobny - zadeklarował kapitan naszej kadry, Michał Kubiak, po wygranej w stosunku 3:1. W porównaniu z piątkowym pojedynkiem w wyjściowym składzie sobotnią konfrontację rozpoczął Grzegorz Łomacz.


Już początek spotkania był ciekawy, jako pierwsi inicjatywę objęli Rosjanie, którzy bardzo dobrze spisywali się w ataku. W efekcie wypracowali trzy punkty prowadzenia. Nasi reprezentanci popełniali niewymuszone błędy na zagrywce, co uniemożliwiało im doprowadzenie do remisu, ponadto mieli problemy w przyjęciu. Na boisku wciąż stroną przeważającą byli gospodarze, którzy grali z dużą pewnością. Po drugiej przerwie technicznej, gdy wydawało się, że przewaga Rosjan nie stopnieje, do głosu doszli Polacy, zaliczając serię przy zagrywce Kubiaka (17:15). Jednak Biało-Czerwoni nie poszli za ciosem, ich straty natychmiast wzrosły, a rywale wrócili do swobodnej gry i pewnie triumfowali.

Choć podopieczni Stephane'a Antigi musieli poprawić całokształt swojej gry, to szkoleniowiec zdecydował się rozpocząć drugą partię tylko z jedną zmianą - na pozycji libero Pawła Zatorskiego zastąpił Piotr Gacek. Batalia była zacięta, a zdobywanie punktów nie przychodziło żadnej z drużyn z łatwością. Gdy Polacy za sprawą Bartosza Kurka odskoczyli na dwa punkty, przeciwnicy już w następnym ustawieniu doprowadzili do remisu. Rosyjscy skrzydłowi byli mocnym punktem swojej ekipy, lecz mniej skuteczny, niż dzień wcześniej był Paweł Moroz, z kolei Grzegorz Łomacz nie bał się uruchamiać środkowych.

Ponownie kontra Kurka pozwoliła Biało-Czerwonym zbudować przewagę (10:13). Od tego momentu ważną rolę zaczęła odgrywać zagrywka, oba zespoły musiały włożyć więcej wysiłku w wyprowadzanie pierwszych akcji. Gdy po asie Siergieja Antipkina prowadzenie Polaków zmalało do dwóch punktów, swoją zagrywką dał się we znaki Rosjanom Piotr Nowakowski (16:21). Mimo że taka przewaga pozwalała na spokojną grę do końca, to podopieczni Antigi nie ustrzegli się błędów i seta zakończyli po drobnych trudnościach.

Po piątkowym zwycięstwie w sobotę polscy reprezentanci stoczyli zaciętą batalię z Rosjanami Po piątkowym zwycięstwie w sobotę polscy reprezentanci stoczyli zaciętą batalię z Rosjanami
Do wysokiej skuteczności wrócił Moroz, a Rosjanie mocno otworzyli trzecią odsłonę (3:0, 5:1). Sprytne kontry Mateusza Miki oraz skuteczny potrójny blok zniwelowały straty do zaledwie jednego "oczka", a chwilę później Bartosz Kurek zaserwował asa, tym samym Biało-Czerwoni udaremnili rywalom próbę zbudowania wysokiej przewagi. Wynik oscylował w okolicach remisu, ale to gospodarze musieli gonić rezultat. Nasi reprezentanci dobrze spisywali się na siatce, nie tylko w ataku, ale i w bloku (14:16). Mimo że nie ustrzegli się oni błędów, to udało im się utrzymać minimalną przewagę, w czym dopisała im odrobina szczęścia. W zaciętej bitwie obie drużyny popełniały błędy. Choć Polacy najpierw nie wykorzystali dwóch piłek setowych, to prawdziwym okazało się przysłowie, że do trzech razy sztuka i partię skończył pewnym obiciem bloku Michał Kubiak.

Choć pewnie czwartą odsłonę rozpoczęli Biało-Czerwoni, to Rosjanie nie dali się stłamsić i sprawnie doprowadzili do remisu. W miarę upływu czasu gospodarze łapali większą pewność siebie, jednak w pełnym rozwinięciu skrzydeł przeszkadzały im własne błędy. Jednocześnie nasi kadrowicze wciąż psuli dużo zagrywek, co mogło okazać się bolesne w skutkach. Żadna z drużyn nie była w stanie przez dłuższy czas utrzymać nawet minimalnego prowadzenia, co sprawiało, że końcówka zapowiadała się jako wojna nerwów. Jednak obrona w połączeniu z kontrą dała przewagę Sbornej (18:15).

W najważniejszym momencie seta kluczowy okazał się atak i kontra - lepiej w tych dwóch aspektach spisali się podopieczni Andrieja Woronkowa, którzy dołożyli do nich również mocną zagrywkę. Pomimo że wcześniej ich prowadzenie zmalało do zaledwie jednego "oczka", to sprawnie je odbudowali, wykorzystując wspomniane elementy. I tak gospodarze w dobrym stylu doprowadzili do tie-breaka.

Ograniczenie liczby zepsutych zagrywek było dla polskich siatkarzy podstawową sprawą w dążeniu do zwycięstwa. Tę decydującą partię w wyjściowym składzie rozpoczął Fabian Drzyzga, mający przyśpieszyć grę naszej kadry. Rosjanie poczuli swoją szansę na odniesienie pierwszego zwycięstwa w tej edycji Ligi Światowej. Natomiast Polacy niedokładnie przyjmowali, przez co mieli problemy w ataku. Na boisku nie brakowało twardej walki. Gdy wydawało się, że Sborna doprowadzi do swojej pierwszej wygranej, to na prowadzenie w wojnie nerwów wyszli Biało-Czerwoni, którzy zwyciężyli dzięki dwóm autowym atakom rywali!

Rosja - Polska 2:3 (25:19, 21:25, 24:26, 25:20, 14:16)

Rosja: Moroz, Antipkin, Aszczew, Wolwicz, Siwożelez, Sawin, Wierbow (libero) oraz Spiridonow, Obmoczajew (libero), Smoliar, Michajłow, Kołodinski, Ilinych.

Polska: Kurek, Łomacz, Nowakowski, Bieniek, Mika, Kubiak, Zatorski (libero) oraz Gacek (libero), Możdżonek, Drzyzga.

Tabela grupy B Ligi Światowej:

Drużyna Mecze Z-P Punkty Sety
1. USA 7 6-1 17 18:9
2. Polska 8 6-2 16 21:14
3. Iran 7 3-4 10 14:13
4. Rosja 8 0-8 2 7:24


O klasyfikacji drużyn decydują kolejno: liczba zwycięstw, liczba punktów, stosunek setów, stosunek małych punktów, bezpośredni pojedynek pomiędzy zainteresowanymi drużynami.

Skrót meczu
LŚ: Rosja - Polska 2:3 (skrót meczu)
Źródło: TVP S.A.

Zagraniczne media po II meczu Rosja - Polska: Kurek poprowadził do zwycięstwa, pewni siebie mistrzowie świata

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (29):

  • sławomir Zgłoś komentarz
    nerwy na postronku, mecz błędów-szczególnie Polaków jak można psuć tyle zagrywek ale szacunek dla mistrzów świata oby więcej szczęścia w meczu z Iranem i później już tylko
    Czytaj całość
    postawić kropkę nad i z Amerykanami i będzie o,key
    • Krzyżacy RSKŻ Zgłoś komentarz
      niby znowu ale to się nigdy nie znudzi :D Polacy znów pokazali charakter! co za drużyna!
      • atenaneta Zgłoś komentarz
        tego i tak żaden mecz nie przebije
        no może wygrana olimpiada
        • Konrad Zgłoś komentarz
          raz sierpem raz mlotem czerwona cholote...
          • KB12 Zgłoś komentarz
            Poza ogromną liczbą błędów, chłopaki pokazali przede wszystkim odporność psychiczną i charakter. Mieli twardsze i chłodniejsze głowy, co pozwoliło odnieść zwycięstwo. A co do
            Czytaj całość
            zachowania kapitana - nie jest tajemnicą, że Dziku nie daje sobie dmuchać w kaszę, dobrze że reagował jak reagował, dobrze że nie było na boisku dłużej Spiridonov'a bo pewnie byłoby goręcej:P
            • Eroll Zgłoś komentarz
              Boję się, że Antiga idzie w ślady AA i za bardzo przyzwyczaja się do nazwisk. Nie wierzę, że dziś Buszek zagrałby gorzej od Miki, który ewidentnie jest przeciążony. Obyśmy nie
              Czytaj całość
              stracili Mateusza w Pucharze Świata, gdzie może zwyczajnie nie mieć siły atakować. Wynik okej, wygraliśmy i nie ma co płakać nad stratą punktu, w końcu to Rosja. Martwi postawa kondycyjna naszej drużyny, ale może sztab wie, co robi.
              • danielusz Zgłoś komentarz
                Musimy poprawic zagrywke bo mimo kilku punktow zdobytych to i tak wychodzimy w tym elemecie na duzym minusie.
                • kniaź Zgłoś komentarz
                  Nie chcę wyjść na narzekacza (to takie typowo polskie) ale moim zdaniem, nasi chłopcy dzisiaj nie wywalczyli dwóch punktów tylko stracili jeden. Po wczorajszej gładkiej wygranej trochę
                  Czytaj całość
                  słabo skoncentrowani stanęli do gry. Przed nami wyjazd do Iranu, skąd trudno będzie przywieźć choćby punkt, Z Amerykanami muszą wygrać za 6 a to też nie będzie łatwe. Stracony dzisiaj punkt może być kluczowy w walce o finał.
                  • dujszebajew Zgłoś komentarz
                    a mnie ciekawi czy zagra w ogóle Bednorz...bo jeśli nie to trochę szkoda że nie pojechał na IE i tam rywalizował na równi ze Śliwką i Szalpukiem..a tak to trochę takie wycieczki, choć
                    Czytaj całość
                    oczywiście treningi też sporo dają
                    • panda25 Zgłoś komentarz
                      Wszystko w zasadzie zostało napisane. Wynik lepszy od gry, ale gdyby tylko na to patrzeć, to w ciemno każdy by wziął "takie" wygrane przed przyjazdem naszych do Kazania. W stosunku do
                      Czytaj całość
                      pierwszego z dwumeczu to Rosjanie poprawili się, a nasi sporo zjechali z poziomem gry. Martwi trochę przyjęcie - to mocno zjechało. Natomiast znowu problem z zagrywką. Choć o tyle to dziwne, że Piter właśnie zagrywką podniósł nasz wynik, a momentami i Bieniek nieźle w tym elemencie. Natomiast pozostali mocno poniżej tzw. normy. Mecze na wyjeździe wygrane, a więc jest osłoda. :-) Teraz wbrew ogólnym obawom (sam też je mam) liczę na wygraną w Iranie. A co tam!
                      • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                        Link który tu przed chwilą był pokazywał 36 błędów!!! (zagrywka 18,przyjęcie 13,atak 6)To może niech chłopaki grają od 3 seta.Żartuję.Apropo młodej reprezentacji chciałbym
                        Czytaj całość
                        zauważyć że po za Bieńkiem gramy w większości filarami Mistrzów Świata.Przyjęcie Mika,Kubiak i Zatorski (za Igłę) Nowakowski, wspomniany Bieniek i Drzyzga.Oczywiście Kurka z racji ogrania i klasy nie kwalifikuję do tej kategorii.Proponuję więc nie pisać "odmłodzona" raczej trochę inna z Kurkiem który jakby w nie był zawsze.Co ciekawe ci "nowi" grają na dobrym poziomie więc...No i Buszek.
                        • Edyta Padowska Zgłoś komentarz
                          SUPER MISTRZOWIE TAK DALEJ
                          • stary kibic Zgłoś komentarz
                            Właśnie to jest cecha mistrzów - wygrać gdy nie idzie, wygrać piłkę meczową przeciwnika i dobić go na przewagi :) Mecz chwilami z pewnością nerwowy i nierówny - szkoda, że tylu
                            Czytaj całość
                            chłopaków nie ma szans na granie. To chyba jedynie przekonanie Stefana, że szlifuje szóstkę na PŚ. Co do Kubiaka - jego zachowanie przy innym sędziowaniu może przynieść tylko szkodę drużynie. Szkoda, że Rafał Buszek nie gra i nie dostaje swojej szansy Bednorz. Wejście Gacka znakomite - ale na koniec i tak Stefan wrócił do niewyraźnego Zatora. Szkoda.
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×