Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME kobiet: Polki bez szans w starciu z gospodarzem turnieju

Reprezentacja Holandii pewnie pokonała Biało-Czerwone, pozwalając rywalkom wygrać tylko jednego seta. W pozostałych partiach ich dominacja nie ulegała dyskusji.
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk

W niedzielę skala zmian w reprezentacji Polski nie była na pewno tak zaskakująca, jak dzień wcześniej, ale i tym razem selekcjoner zdecydował się na roszady, desygnując do gry w wyjściowym składzie Joannę Wołosz i Zuzannę Efimienko w miejsce Izabeli Bełcik i Agnieszki Bednarek-Kaszy. Jak pokazały kolejne minuty, na przeciwniku żadnego wrażenia to jednak nie zrobiło...

Holenderki już od samego początku zdominowały rywalki. Polki nie były w stanie kończyć pierwszych ataków, a okazji do poprawek od skutecznych rywalek po prostu nie dostawały. Popisowe podbicie ataku z pajpa Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty podkreśliło tylko bezradność Biało-Czerwonych na tle rewelacyjnie spisujących się gospodyń. Kolejne minuty to popis podopiecznych Giovanniego Guidettiego w niemal każdym elemencie gry, z widowiskowymi blokami włącznie.

Pomarańczowy festiwal trwał na boisku i na trybunach. Humory miejscowym kibicom po drugiej przerwie technicznej (16:12) poprawiła jeszcze Lonneke Sloetjes dwoma asami serwisowymi, zmieniając sytuację polek z trudnej na beznadziejną. Dzieła zniszczenia dopełniła wspomniana już atakująca reprezentacji Holandii, która atakiem po prostej z prawego skrzydła dała swojej drużynie zwycięstwo w pierwszym secie, zwiększając jednocześnie punktowe prowadzenie Oranje w tej partii do 10 oczek.

Po zmianie stron inicjatywa wciąż należała do Holenderek, które stale utrzymywały 2-3 punkty przewagi. W okolicach pierwszej przerwy technicznej serce zadrżało wszystkim polskim kibicom, gdy na parkiet z nienaturalnie wykręconym stawem skokowym upadła Anna Werblińska. Wydawać mogło się w tym momencie, że wszystko sprzysięgło się przeciwko Polkom. Na szczęście doświadczona przyjmująca podniosła się po chwili i kontynuowała grę.

Jej problemy nie pozostały jednak bez wpływu na grę zespołu, który po chwili przerwy kompletnie się pogubił i z wyniku 7:10 błyskawicznie zrobiło się 8:16. W tym momencie zespół Jacka Nawrockiego na straty mógł spisać już drugą z rzędu partię. Holenderki nie miały litości dla rozbitego rywala i punktowały go z większą regularnością niż dzień wcześniej debiutującą na mistrzostwach Europy Słowenię. Ostatecznie zespół Guidettiego zdemolował przeciwnika, wygrywając seta 25:11!

Pogrom przebudził Polki. Pomogły też zmiany i wpuszczenie na parkiet młodych: Natalii Kurnikowskiej oraz Kamili Ganszczyk. Odważniej atakujące Biało-Czerwone, z trzema zawodniczkami odpowiadającymi za defensywę na boisku, wreszcie napsuły rywalkom sporo krwi już w pierwszej fazie seta (8:4). Odrzucone od siatki Holenderki pod presją Polek zaczęły popełniać coraz więcej błędów. Nie radziły sobie też zupełnie w bloku, zwłaszcza zupełnie bezproduktywna Robin De Kruijf.

Poziom trzymały za to nasze zawodniczki, dzięki czemu bezpieczną przewagę były w stanie utrzymać do samego końca, przedłużając swoje nadzieje na końcowe zwycięstwo o przynajmniej jedną partię. Spora w tym zasługa Skowrońskiej-Dolaty, która w trzeciej odsłonie skończyła 9 z 12 ataków. To właśnie rewelacyjna skuteczność jej i koleżanek okazała się kluczem do wygrania seta (17 z 25 akcji zakończonych sukcesem przy tylko jednym błędzie).

Kolejna odsłonę lepiej rozpoczęły podrażnione gospodynie, ale ambitne Polki nie zamierzały składać broni i długo dotrzymywały im kroku. W okolicach drugiej przerwy technicznej rywalki jednak przyspieszyły. Pomogła im w tym niestety Skowrońska-Dolata, marnując dwa ważne ataki (aut i blok). Dzięki temu Holenderki osiągnęły 5 punktów przewagi i od zwycięstwa dzieliło je już tylko kilka kroków. Nieregularna gra Polek sprzyjała napędzanym przez szalejących na trybunach kibiców Pomarańczowym i nic nie było już w stanie wybić ich z rytmu. Gwoździem do trumny przyjezdnych okazała się punktowa zagrywka legendarnej Manon Nummerdor-Flier.

Zespół Giovanniego Guidettiego zwyciężył w czwartym secie 25:18 i w całym spotkaniu 3:1, notując drugie zwycięstwo na mistrzostwach Europy i zapewniając sobie awans przynajmniej do baraży rozgrywek. O zwycięstwie w grupie A zadecydować powinien poniedziałkowy mecz gospodarzy z reprezentacją Włoch.

Holandia - Polska 3:1 (25:15, 25:11, 19:25, 25:18)

Holandia: Dijkema, De Kruijf, Balkestein-Grothues, Sloetjes, Steenbergen, Buijs, Stam-Pilon (libero) oraz Nummerdor-Flier, Stoltenborg, Belien, Knip.

Polska: Wołosz, Pycia, Skowrońska-Dolata, Kowalińska, Efimienko, Werblińska, Maj-Erwardt (libero) oraz Bełcik, Kurnikowska, Ganszczyk, Kaczorowska, Bednarek-Kasza.

Marcin Olczyk z Apeldoorn


Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1. Holandia 2 2-0 6:1 6
2. Włochy 1 1-0 3:1 3
3. Polska 2 0-2 2:6 0
4. Słowenia 1 0-1 0:3 0

Czy Polki będą w stanie podnieść się po dwóch porażkach i pokonać w poniedziałek Słowenię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • naomily Zgłoś komentarz
    leje nas Holandia, masakra.. czy naprawdę tylko na tyle nas stać ?
    • nartsoma Zgłoś komentarz
      Trochę smutno nikt nie mówi żeby wszystko wgrywały ale taka gra to nie jest wina siatkarek bo nie wierze żeby zaraz zapomniały jak się gra a o trenerze lepiej nie wspominać no
      Czytaj całość
      niestety trzeba dalej szukać trenera może innych ustawień trenować szukać zawodniczek coś trzeba zmienić nawet jeżeli wygrają z słowenią to nic to nie zmieni.
      • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
        Żadnego pomysłu na grę. Sama Skowrońska meczu nie wygra,pozostałe to tylko przeszkadzają. Trener do niczego ,nic nie zrobiłw okresie przygotowawczym. Niestety zapaść trwa
        Czytaj całość
        dalej. Przegrajcie ze Słowenią i do domu , będzie mniej wstydu
        • jadro ciemnosci Zgłoś komentarz
          W ogóle fatalne jest rozgrywanie akcji, tak to wszystko wolno, nie ma odpowiedniego rozkładu sił czy to na lewo, na prawo, pipe, z 5 metra, większość wystawek bardzo nieprecyzyjna, balony
          Czytaj całość
          do góry albo w siatkę wrzucana jest atakująca i to nawet przy dobrym przyjęciu tak samo w zasadzie jest.
          • prym Zgłoś komentarz
            Rzeczywiście Skowrońska źle ustawiona a wszystkie bez wyjątku nie wiedzą kto za co odpowiada.Piłki spadają koło nich a jedna patrzy na drugą zamiast ją podbić.Nawrocki to nieudacznik
            Czytaj całość
            mający o sobie ogromne mniemanie.Żenujące porażki i jestem ciekaw kiedy zarząd pogoni tego nieudacznika.Wystarczy jeszcze jedna porażka czy więcej i to ważniejszych?Kuśwa byli do wzięcia dobrzy trenerzy.
            • MWflower Zgłoś komentarz
              Mam wrażenie,że Nawrocki chciał uchodzić za cudotwórcę,a stał się raczej cudakiem.Kaśka atakująca to dwa razy lepsza zawodniczka niż Kaśka przyjmująca.Anka przy dwóch
              Czytaj całość
              przyjmujących dużo traci w ataku,a przecież mało która z Polek tak dobrze gra z blokiem.Ganszczyk lepsza niż Pycia/chyba że tylko dzisiaj,bo mało ją oglądałam/.Efimienko lepsza niż Bednarek/poza zagrywką/.Czemu Nawrocki kontynuuje eksperymenty,które wnoszą tylko bałagan?Zupełnie tego nie rozumiem.Pomijając brak poukładania,który może wynikać z tego bałaganu wprowadzanego przez trenera,to mógłby być całkiem niezły zespół,a przynajmniej taki,który nie dostawałby batów.
              • Wiesia K. Zgłoś komentarz
                Generalnie nie oglądam naszych siatkarek w akcji bo za bardzo mnie denerwują ale dzisiaj zrobiłam wyjątek i mam jedno pytanie - widoczna była dobra gra Ganszczyk i Kurnikowskiej - im
                Czytaj całość
                się chcialo grać.Dlaczego więc Kurnikowska została zmieniona ????
                • skromne zdanie Zgłoś komentarz
                  Nowa miotła kiepsko zamiata. Niemczyk chyba miał rację, mówiąc, że Nawrocki nie zna się na pracy z kobietami-siatkarkami. Nie mam słów.
                  • Jan Komorowski Zgłoś komentarz
                    I znów to samo. Gra na dwie przyjmujące. Holenderki zamęczyły Werblińską zagrywką i mamy 2:0. W trzecim normalne ustawienie na chwilę zafunkcjonowało. Ale sama Skowrońska meczu nie
                    Czytaj całość
                    wygra.
                    • carollae Zgłoś komentarz
                      Polki nie są kompletnie przygotowane do mistrzostw! Grają jakby były zbieraniną przypadkowych zawodniczek. Jestem bardzo zawiedziona grą dziewczyn. Popełniają takie głupie błędy, że
                      Czytaj całość
                      aż chce się płakać. Brawo dla Maj, dobra zmiana Kurnikowskiej.
                      • TOM BKS BKS BKS Zgłoś komentarz
                        Najważniejszy meczyk ze Słowenią! POLSKA! :]
                        • baleron Zgłoś komentarz
                          Majowka zagrala dzisiaj kapitalnie. Gdyby rudy geniusz zrobil zmiany juz na drugiego seta to mogloby byc jeszcze lepiej, ale tak jak juz pisalem trener nie za bardzo pomaga naszym siatkarkom.
                          Czytaj całość
                          Skowronska i Werblinska sa bezcenne dla tej druzyny.
                          • Mossad Zgłoś komentarz
                            Troche dziewczyny maja za duze mniemanie o sobie. Z tym materialem prochu sie nie wymysli.....sa najwyzej 8 ekipa w Europie. Pieprzenie ze moglysmy wygrac z ITA i HOL to opowiadanie bajek
                            Czytaj całość
                            dzieciom.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×