Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME kobiet: Półfinał nie dla Biało-Czerwonych, Holenderki ponownie lepsze

Reprezentacja Holandii po raz drugi podczas Mistrzostw Europy 2015 okazała się lepsza od Biało-Czerwonych. Polki ponownie uległy rywalkom w czterech setach i nie awansowały do półfinału.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
ROBERT VOS/PAP/EPA / ROBERT VOS/PAP/EPA

Reprezentantki Polski zgodnie z oczekiwaniami wyszły z grupy, odprawiły w barażu Białorusinki i tym razem wykonały założony plan, o którym mówił Paweł Papke - ćwierćfinał. W starciu z gospodyniami nie były faworytkami, podobnie jak w fazie grupowej. W niedzielę lepsze okazały się Holenderki, ale Biało-Czerwone przez dwa sety postawiły przeciwniczkom bardzo trudne warunki.

Początek ćwierćfinałowego spotkania nie potoczył się po myśli gospodyń. Kolejne ataki kończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata, ale rywalki szybko się otrząsnęły, jakby zapominając o presji, kilku tysiącach kibiców, zaczęły stabilniej ustawiać blok. Na drugą stronę siatki przebić się nie mogła Klaudia Kaczorowska, szybko została zmieniona przez Izabelę Kowalińską.

Holenderki nie tylko były skuteczne w swoich poczynaniach, ale także nie popełniały błędów. Po pierwszej regulaminowej przerwie zaczęły budować przewagę i zupełnie zdominowały nasze reprezentantki na boisku. Nie do zatrzymania była Maret Grothues-Balkestein, to między innymi dzięki tej zawodniczce, Holenderki straciły tylko 16 punktów. 

Od początku drugiej odsłony Pomarańczowe dawały popis w obronie, Debby Stam-Pilon zdawała się być wszędzie, gdziekolwiek zaatakowały Biało-Czerwone. Wydawało się, że sytuacja się powtórzy, początkowo Polki utrzymywały się na prowadzeniu, ale znów szybko zaczęły odrabiać Holenderki.

Gospodynie prowadziły 20:17, ale do walki poderwały się podopieczne Jacka Nawrockiego. Zaczęło funkcjonować to, co do tej pory zawodziło. Kamila Ganszczyk wprowadziła sporo świeżości, a Katarzyna Skowrońska-Dolata zaskakiwała przeciwniczki zagrywką. Do kontrowersyjnej sytuacji do szło przy stanie 22:23, wówczas piłka po przyjęciu Paulina Maj-Erwardt, odbiła się od kamery. Polki liczyły na powtórkę, ale nie doszło do niej. Po czasie na życzenie trenera, zawodniczki wróciły na parkiet i zdobyły dwa kolejne punkty, wyrównując stan meczu.

Świetna zagrywka i niemal nieomylna Anne Buijs sprawiły, że Polkom trzeci set zupełnie uciekł. Doszło do powtórki sytuacji z premierowej partii, przez chwilę więc trener pozwolił odpocząć Skowrońskiej-Dolacie i Wołosz, desygnując do gry zmienniczki. Podstawowe zawodniczki powróciły jednak na parkiet w kolejnej odsłonie.

Chwila oddechu przydała się naszym kluczowym siatkarkom, ale Pomarańczowe były mocno podbudowane i zmotywowane do zakończenia meczu. O ile do pierwszej regulaminowej przerwy gra była wyrównana, po niej Holenderki nakręcały się z każdą kolejną piłką. Lonneke Sloetjes pewnie kończyła kolejne ataki, a Laura Dijkema wciąż potrafiła zaskakiwać Polki. Biało-Czerwone nie znalazły już recepty na rozpędzone przeciwniczki.

Holandia - Polska 3:1 (25:16, 23:25, 25:16, 25:16)

Holandia: Dijkema, Balkestein-Grothues (13), Steenbergen (1), Sloetjes (23), Buijs (20), De Krujif (14), Stam-Pilon (libero) oraz Belien (5), Pietersen (1), Nummerdor-Flier (1), Plak

Polska: Wołosz, Kurnikowska (8), Pycia (8), Skowrońska-Dolata (22), Kaczorowska (1), Bednarek-Kasza (1), Maj-Erward (libero) oraz Kowalińska (5), Grejman (8), Ganszczyk (1), Bełcik

Komercja czy misja? Szkółki wielkich klubów w Polsce

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17):
  • Alex23 Zgłoś komentarz
    Nasze władze siatkarskie powinny się poważnie zastanowić po tych ME nad jakimś sensownym programem szkoleniowym. Grejman, Kurnikowska i jeszcze kilka innych zawodniczek, które mogliśmy
    Czytaj całość
    oglądać podczas LEk to utalentowane dziewczyny, ale trzeba z nimi pracować, bo się zmarnują zanim te bardziej znane im miejsca ustąpią na parkiecie. Skowrońska i Werblińska nie będą grały wiecznie. Widzieliśmy jak siadło przyjęcie bez Anki. Jeżeli przyszłość naszej żeńskiej reprezentacji ma wyglądać jak to, co dziewczyny pokazały wczoraj, to nadziei nie ma. Chwilami nasze panie grały tak, jakby pierwszy raz były na boisku i piłkę widziały. Zgodzę się z Mazurem i W. Drzyzgą, którzy powiedzieli niedawno, że w naszym kraju skupiono się na męskiej siatkówce, a żeńską pominięto, nie tylko reprezentację, ligę również.
    • Jab Zgłoś komentarz
      Problemem siatkarek jest przygotowanie fizyczne . W naszej słabej lidze dziewczyny radośnie sobie pykają jak na plaży ale już w konfrontacji z zagranicznym klubem wychodzi brak siły i
      Czytaj całość
      dynamiki .I gdyby nie zawodniczki z zagranicy to byłoby zupełne dno .Ratunkiem dla reprezentacji jest jak najwcześniejsze opuszczanie przez wybijające się zawodniczki naszej ligi i liczenie na zagranicznych trenerów od przygotowania fizycznego .
      • jaet Zgłoś komentarz
        Zgodnie z przewidywaniami skrzydła zrobiły różnicę. Jedną Skowrońską meczu na tym poziomie się nie wygra, a Kaczorowska, Kurnikowska, Grejman czy Kowalińska mogą sobie pykać w Orlen
        Czytaj całość
        Lidze i to wszystko. Po tym wszystkim pozostają dwa pytania. Pierwsze jest takie, co się dzieje z polskim szkoleniem, że przez tyle lat i takich nakładach nie jesteśmy w stanie dorobić się chociaż namiastki następczyń Glinki, Świeniewicz, a za chwilę KSD? To w takim kraju jak Polska wręcz nieprawdopodobne... Drugie zaś jest takie, czy Jacek Nawrocki mając do dyspozycji takie, a nie inne siatkarki wybrał dobrze i odpowiednio przygotował i ustawił zespół na parkiecie? Dziś patrzymy na ten wynik siatkarek ze smutkiem, ale za kilka lat będziemy mieli olbrzymie problemy z wyjściem z grupy, a może nawet kwalifikacją na samą imprezę. Wystarczy popatrzeć na zaplecze... PS. Właśnie przeczytałem podsumowanie imprezy przez Andrzeja Niemczyka - nic dodać, nic ująć.
        • Krośnieński_Wilk Zgłoś komentarz
          Skowrońska sama meczu nie wygra
          • Kazimierz Szczygieł Zgłoś komentarz
            Pojedynku: Polek z Holenderkami nie będę analizował czy oceniał grających Polek w ME oraz ich wspaniałego sztabu szkoleniowego amatorów, bo na temat przygotowań naszych pań do gry; czy
            Czytaj całość
            to w Grand Prix, czy do ME już pisałem – więc, nie będę się powtarzał i na sobie ciuchy darł z powodu niekompetencji prezesa PZPS, jak i całego zarządu PZPS zlasowanych mózgów! Jedno bardzo mnie smuci, że PZPS i obecny sztab szkoleniowy naszej reprezentacji siatkówki pań udowadniają nam, że Polska Reprezentacja Siatkówki Kobiet na ME osiągnęła założony cel, tj; osiągnęła ćwierćfinał! Jak tych ludzi z władz PZPS i ten sztab szkoleniowy amatorów, zadowala się tak miernymi osiągnięciami Polskiej Reprezentacji Kobiet w Piłce Siatkowej, to tylko świadczy o ich ambicji i odpowiedzialności, bo jak ktoś nie zakłada gry o złoto, to po co jedzie na ME?! Jak ambicje PZPS i obecnego sztabu szkoleniowego naszych pań, stoją na aż tak wysokim poziomie, to z całym szacunkiem dla człowieka, ale są to kompletni błaźni i udowodnili nam, że się też zbłaźnili, czyli; łatwiej im na arenie cyrkowej występować, jak PZPS reprezentować! - Honorowy prezes wraz ze swoim zarządem PZPS, winni się podać do dymisji za brak kompetencji i utraty zaufania do nich, i ich decyzji, to by wielu z nas zadowoliło, bo tym by nam udowodnili, że mamy do czynienia z ludźmi honoru! Polska Reprezentacja w Piłce Siatkowej Kobiet, znowu przez nieodpowiedzialne władze PZPS i amatorski sztab szkoleniowy, zaliczyli wtopę; stracone sezony siatkarskie, w tym prawie dno na ME, bo dwa pojedynki wygrane z najsłabszymi zespołami ME, w stylu; pożal się "Panie Boże", nie wróży nam dobrze na przyszłość! Prezes i zarząd PZPS, udowodnili nam swoje niekompetencje, a fanom tego pięknego sportu spowodowali niesmak w tym, że nie zdobyliśmy kwalifikacji, by grać o medale w ME, w finałowej grupie Grand Prix, nie mamy też zbudowanej Reprezentacji Polski w Piłce Siatkowej Kobiet, i nie mamy widoku na przyszłość, naszej siatkówki pań, jednym słowem; kompromitacja prezesa PZPS i zarządu na całej linii! Pozostała mi jednak nadzieja, że poziom klubowych zespołów Orlen Ligi, dostarczy mi więcej wrażeń i satysfakcji z gry moich ulubionych zespołów, tj: Atomu Trefl Sopot; Chemika Police; Bielska-Białej; Impelu Wrocław i Muszynianek z Muszyny, po tym sezonie 2015/2016, może moje ulubione zespoły się zmienią, ale jedno się nie zmieni na pewno; moja miłość do drużyny siatkarek Atomu Trefl Sopot! :)
            • stary kibic Zgłoś komentarz
              Nic się nie stało, co stać się nie mogło. Brawa dla dziewczyn za ciężką walkę i grę z ogromną ambicją. Doszły do poziomu, na którym już sama ambicja nie wystarcza. Czy to był
              Czytaj całość
              szczyt formy i możliwości? To powinien wiedzieć sztab trenerski. Ten zespół dopiero w trakcie turnieju powstawał, więc trudno wymagać perfekcji. Prosta gra do skrzydeł nie mogła dać dostępu do wyższego poziomu. Nie wiem co było zgrywane na treningach, ale jedyną w miarę skuteczną bronią były ataki Kaśki Skowrońskiej i częściowo gra blokiem. Może jeszcze sporadycznie zagrywka, zero wypracowanej gry środkiem, praktycznie zero pajpa. Z takimi możliwościami siły ognia nie pomoże najambitniejsza gra w obronie, gdzie autentycznie dziewczyny grały z poświęceniem. Będę może nudny, ale po raz kolejny przyczepię się przygotowania fizycznego. Na tle Holenderek nasze dziewczyny wypadają po prostu anemicznie, brak siły, mniejsza zwrotność i brak szybkości na ataku. Jeżeli ktokolwiek chce myśleć o awansie na IO (?) w styczniu, to teraz rolą selekcjonera powinna być indywidualna praca z wyselekcjonowanymi już zawodniczkami. Liga nie da szansy na pracę w grupie - ewentualnie tuż przed turniejem na bardzo krótko. Może to kolidować z pracą trenerów klubowych, więc będzie z pewnością pod górkę. Mając wiedzę o każdej z powoływanych dziewczyn, nie odpuściłbym rozmów i obserwacji nieobecnych - Kaśki Skorupy, Bereniki Tomsi i może jeszcze ze dwóch. Co prawda trenerowi nie postawiono żadnych celów (co musi martwić ambitne kadrowiczki), ale przecież jest grupa dobrych zawodniczek, dla których gra na IO jest sportowym marzeniem.
              • gaob Zgłoś komentarz
                Szkoda mi jedynie KSD z tego względu, że jedna z najlepszych siatkarek świata nie może nic ugrać z własną reprezentacją. Bardzo dobrze grała również P. Maj i więcej niż poprawnie S.
                Czytaj całość
                Pycia. I to koniec. Pan Nawrocki pokazał nam, że można w meczach sparingowych grać wyłącznie jednym ustawieniem, a w ważnych meczach pięcioma, z których tylko jedno chyba było trenowane. Krótko mówiąc p. Nawrocki próbuje trafić w ustawienie, bo może się uda. Jego zasługą jest zderzanie się ze sobą dwóch zawodniczek i nie przyjmowanie piłki będącej w zasięgu kilku siatkarek. To musi być wytrenowane, a nie jest i nic tego nie usprawiedliwia. Czyżby na treningu było tak, że pan trener rzuca piłkę na boisko i mówi "pograjcie sobie dziewczyny". Kurnikowska i Grejman mają szansę kiedyś być może grać poprawnie, ale ich maksimum ze względu na warunki jest co najwyżej A. Werblińska, a więc również nie poziom światowy. Kiedyś myślałem, że Z Wołosz coś będzie, ale aktualnie zmieniłem zdanie. Ile było jej rozegrań na pojedynczy blok ? Chyba mniej niż 5 i to w całym turnieju. W dużym stopniu jej zasługą jest gorsza ocena ABK. Ciekaw jestem, czy Chemik nie przejedzie się na swoich rozgrywających ? Dziewczyny miały rację mówiąc, że powinny mieć zagranicznego trenera. Nawrocki nie ma u nich żadnego autorytetu i sądzę, że aktualnie nie ma żadnego trenera polskiego który by się do tego nadawał. Chciałbym, żeby p. Papke opublikował ten słynny plan rozwoju siatkówki kobiecej, który podobno przedstawił p. Nawrocki, gdy starał się o reprezentację.
                • jadro ciemnosci Zgłoś komentarz
                  Gratulacje dla Kaśki Skowrońskiej za ten mecz, super kobieta, cały czas jej się chce i nie zrażała się niezależnie od wyniku, że praktycznie sama musiała atakować, gdzie po drugiej
                  Czytaj całość
                  strony siatki były 3 skowrońskie. W sumie nawiązały walkę w tym 2 secie i to nie dzięki obniżeniu poziomu chwilowego Holenderek, same grały dobrze. Pytanie czemu nie daje rady utrzymać dłużej tej pozytywnej fali. Od 3 seta znowu cała drużyna zaczęła grać poziom niżej (poza Kaśką oczywiście). I nie da się nie zauważyć identycznego schematu, wszystkie sety przegrane idą równo do około 11-10, a później zapaść...
                  • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                    Słowo klucz CHAOS. Ale chaos na boisku to tylko konsekwencja chaosu organizacyjnego.Jeśli popatrzymy na te kilka miesięcy to jak to wyglądało.Były IE w Baku na które pojechaliśmy jako
                    Czytaj całość
                    jedna z niewielu reprezentacji na poważnie.Miesiąc wakacyjny i wszyscy wakacje mieli tylko nie nasze dziewczyny.Więc wiadomo było że będą miały wakacje po Baku.Jak się okazuje my te igrzyska potraktowaliśmy poważnie bo walczyliśmy o pkt rankingowe do kwalifikacji olimpijskich.Ok udało się.Na turnieju będziemy.Ale skoro na GP graliśmy drugim składem bo pierwszy miał wakacje a później mało czasu na przygotowania do mistrzostw europy to kto taki terminarz dogadał?Jeśli dziś kapitan drużyny mówi że nie były dość dobrze przygotowane to ja się pytam a czy ktoś was na wakacje wyrzucał? A może miałyście również wpływ na to że taki terminarz został ustalony bo przecież wakacje wam się należą.Tak należą się ale może można było poszukać jakiegoś złotego środka?A później dziwicie się że mało zgrania.Dziś na boisku grała drużyna sportsmenek z co najwyżej niezłymi amatorkami. Tak dużo dziś głosów że nie mamy lewego ataku.Wooow no ja już nie chcę pisać "a nie mówiłem".I nie będziemy mieli.Bo jeśli nasi krajowi trenerzy na tej pozycji wystawiają zawodniczki które wybitne nigdy nie będą bo nie mają na to warunków to o czym tu mowa.Powiem może brutalnie ale Kaczorowska powinna zmienić zawód.Serwis to jeden z ostatnich elementów wymagany od zawodniczki na tej pozycji.Ale zacznijmy od tego że jej się przytyło a to nie pomaga w szybkich ruchach.Ona powinna grac chyba w lidze niższej.Młode dziewczyny Kurnikowska i Grejman.Powiem tak dla nich super że mogły zagrać tak dużo z takim przeciwnikiem.Miały swoje błędy ale były też i pozytywy.Jak mówiła Dorota w studiu niech one zagrają cały sezon w lidze to może coś z tego będzie.Ale wracając do warunków one mają tyle samo centymetrów co Kaczorowska.A może by tak od razu dać jakimś młodym juniorkom z centymetrami grać na skrzydle a nie pchać tylko na środek no bo najwyższe.Im bardziej się temu wszystkiemu przyglądam tym bardziej ogarnia mnie przerażenie.A przecież my mamy męskich mistrzów świata z dobrą ligą a więc wydaje się dobre wzorce.Dlaczego nie przekładamy tego na żeńską siatkówkę.U chłopaków wchodzi młokos na środek i atakuje w taki sposób że oczy wychodzą na wierzch.Dziś widziałem jeden atak mający podobny charakter i to w wykonaniu Bednarek.Może to kwestia timingu , a więc zgrania i zdecydowania.Ale też zawodniczka wychodząca do ataku powinna gdzieś bokiem oka widzieć jak ustawione są i jak poruszają się przeciwniczki żeby nie bić z zamkniętymi oczami w blok.To są nawyki wypracowywane.Ileś razy się nie uda ale ileś razy tak.Tak jak i Kasia Skowrońska i nikt inny nie skończy 100% piłek.Ale tu dwie piłki , tam dwie i robi się przewagę.Dlaczego trener Niemczyk miał wyniki? Bo na treningu potrafił wypracowywać właściwe nawyki, odruchy.Na boisku czasem zdarzają się sytuacje nieprzewidywalne i nawet na nie można być do pewnego stopnia przygotowanym.Ehh nie ma co pisać.Szkoda mi trochę dziewczyn bo wierzę że każdy sportowiec chce wygrywać ale trzeba się pchać do tego żeby być coraz lepszym.Nasze dziewczyny to dziewczynki.Holenderki je zjadają swoim podejściem. I tak dużo napisałem a pisać można wiele.Potrzebujemy trenera który czuje siatkówkę bo takich nie mamy.Nawet nasze ligowe gwiazdy Serwiński czy Matlak mnie nie przekonują bo nie sztuką jest prowadzić drużynę ligową złożoną z reprezentantek kraju i zawodniczek zagranicznych które też w swoich reprezentacjach grają i wygrywać prawie wszystko w kraju na przemian w zależności czy ich klub ma dobrego sponsora czy nie.
                    • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
                      Dno Dno i jeszcze raz Dno Żal mi tylko Skowrońskiej Trenerzy do wymiany Kto to jest Kawka
                      • baleron Zgłoś komentarz
                        Brawa dla dziewczyn, robily co mogly. Zdecydowanie bylo widac brak wsparcia w ataku dla Kaski. Lewa strona zawodzila. Klaudia skonczyla jeden atak na pietnascie, Natalia i Ania troche lepiej,
                        Czytaj całość
                        ale to nadal nie klasa Werblinskiej.
                        • Aleksandar Zgłoś komentarz
                          Waleczność i ambicja nie wystarczyły. Niestety - niska skuteczność w ataku /kontrach a przede wszystkim ta nierówna gra i przestoje - strata sześciu punktów z rzędu boli ponieważ
                          Czytaj całość
                          przez to rywalki "napędzają" swoją grę. Skowrońska klasa sama w sobie - na nią zawsze można liczyć. Pycia w pewnym momencie też dobrze podciągnęła grę. Ciężko coś stwierdzić po tym turnieju - tak naprawdę wygraliśmy mecze ,które musieliśmy wygrać ,a przegraliśmy z wyżej notowanymi zespołami. Trudno nadrobić stracony "dystans" do czołówki przez te wszystkie lata i to niestety jest główny problem - a w styczniu kolejne "Mistrzostwa Europy". Najważniejsze na przyszłość to poprawienie przyjęcia , rozegrania (zwiększenie gry środkiem) oraz znalezienie drugiej atakującej ,która mogłaby odciążyć Skowrońską.
                          • Motylek Zgłoś komentarz
                            Niestety , ale się tego spodziewałam , ja rozumiem że z trudnej piłki nie da się zaatakować , tylko że u Nas problem , czy dobra ,czy zła piłka brak ataku !!! przecież nasze dziewczyny
                            Czytaj całość
                            też prowadziły , były takie momenty i nie utrzymały wyniku ... Grejman i Kurnikowska , Kaczorowska , jeszcze im daje szanse , ale muszą kombinować z tymi uderzeniami .
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×