Murphy Troy potwierdza powrót do formy. Punkty, bloki, asy 10. kolejki PlusLigi

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Anna Klepaczko /
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko /
zdjęcie autora artykułu

W 10. kolejce PlusLigi nie brakowało indywidualnych popisów. Aż 32 punkty w czterosetowym pojedynku z Cerrad Czarnymi Radom zdobył Murphy Troy, a w polu serwisowym bełchatowian szalał Facundo Conte.

Rewelacyjny występ zanotował atakujący Lotosu Trefla Gdańsk. Murphy Troy był głównym egzekutorem Cerrad Czarnych Radom i to przede wszystkim dzięki jego świetnej postawie ekipa z Pomorza mogła się cieszyć ze zwycięstwa 3:1. Amerykanin drugi mecz z rzędu udowadnia, że informacje o jego słabszej dyspozycji to już przeszłość.

Zawodnik zdobył aż 32 punkty, za co uhonorowany został statuetką MVP. Skończył 29 z 43 ataków, co dało mu skuteczność na poziomie 63 proc. Przy takiej liczbie piłek pomylił się tylko raz, a trzykrotnie zatrzymany został blokiem. Do imponującej zdobyczy na siatce dorzucił również 3 asy serwisowe.

Dwaj kolejni najlepiej punktujący to siatkarze meczu AZS Częstochowa - Effector Kielce. Do zwycięstwa 3:2  częstochowskiego AZS-u poprowadził Rafał Szymura, zdobywca 24 "oczek". O jedno mniej zapisał na swoim koncie lider pokonanej ekipy, Sławomir Jungiewicz.

Punkty:

1. Murphy Troy (Lotos Trefl Gdańsk) - 32 punkty 2. Rafał Szymura (AZS Częstochowa) - 24 punkty 3. Sławomir Jungiewicz (Effector Kielce) - 23 punkty

Murphy Troy jako jedyny w 10. kolejce przekroczył barierę 30 punktów w meczu
Murphy Troy jako jedyny w 10. kolejce przekroczył barierę 30 punktów w meczu

Bardzo dobrą grą na siatce i odczytywaniem zamiarów ekipy Cuprum Lubin popisał się Damian Boruch. Środkowy Jastrzębskiego Węgla stanowił przeszkodę nie do przejścia dla rywala. Zdobył aż 7 punktów blokiem, dzięki czemu miał znaczący wpływ w zwycięstwo Pomarańczowych 3:2.

6 blokami popisał się z kolei Jurij Gladyr, co było ponad połową zdobytych przez ZAKSĘ punktów w tym elemencie w meczu z Łuczniczką Bydgoszcz. Po 4 bloki zapisali na swoim koncie atakujący i przyjmujący Effectora Kielce, Sławomir Jungiewicz i Adrian Buchowski. Identyczny rezultat osiągnął również Mariusz Gaca, środkowy MKS-u Będzin.

Bloki:

1. Damian Boruch (Jastrzębski Węgiel) - 7 bloków 2. Jurij Gladyr (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle) - 6 bloków 3. Sławomir Jungiewicz, Adrian Buchowski (obaj Effector Kielce), Mariusz Gaca (MKS Będzin) - po 4 bloki

Gdy w polu serwisowym PGE Skry Bełchatów zjawiał się Facundo Conte, przyjmujący AZS-u Politechniki Warszawskiej mieli powody do obaw. Argentyński przyjmujący wręcz wyczyniał cuda, zagrywał 17 razy i zdobył aż 7 punktów w tym elemencie. Warto podkreślić, że łącznie bełchatowianie zapisali na swoim koncie 8 asów, co jest wystarczającym komentarzem dokonań Facundo Conte.

Postrach siał również Toontje van Lankvelt. Swoje zagrywką zrobili także Mateusz Bieniek, Bartosz Kurek, Maciej Zajder, Murphy Troy czy Paweł Mikołajczak.

Asy:

1. Facundo Conte (PGE Skra Bełchatów) - 7 asów 2. Toontje van Lankvelt (Jastrzębski Węgiel) - 5 asów 3. Mateusz Bieniek (Effector Kielce), Bartosz Kurek (Asseco Resovia Rzeszów), Maciej Zajder (Indykpol AZS Olsztyn), Murphy Troy (Lotos Trefl Gdańsk), Paweł Mikołajczak (AZS Politechnika Warszawska) - po 3 asy

Źródło artykułu:
Komentarze (2)
avatar
Anna Wojnar
13.12.2015
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Facu mistrz  
Tomek.
13.12.2015
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Toontje van Lankvelt nie gra w Olsztynie tylko w Jastrzębskim Węglu