Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kw. do IO: Raul Lozano wysłał Iran na igrzyska, Biało-Czerwoni polegli po walce

Reprezentacja Iranu pokonała w czterech setach podopiecznych Stephane'a Antigi, zapewniając sobie tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich. Biało-Czerwoni grali w tym meczu głównie drugim składem.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: reprezentacja Iranu

Zupełnie odmienne cele miały obie ekipy przed tym spotkaniem. Polacy mieli już zapewniony awans na igrzyska olimpijskie i bez żadnej presji walczyli o wygraną, natomiast Iran musiał pokonać Biało-Czerwonych, by cieszyć się z wymarzonej kwalifikacji. 

Trener Stephane Antiga oddelegował do gry drugą szóstkę. Wciąż jednak nie grał Mateusz Mika, nie będący w pełni sił. Zamiast niego kolejną okazję do zaprezentowania się otrzymał Rafał Buszek, który miał spory udział w poprzednich wygranych spotkaniach. 

Pierwsza odsłona, to przede wszystkim ogrom błędów Biało-Czerwonych, w polu zagrywki, ale również w ataku. Irańczycy grali poprawnie, tradycyjnie w bloku dobrze spisywał się Seyed Mohammad Mousavi Eraghi. Pomyłki zdominowały jednak seta, pojedyncze widowiskowe ataku na obu skrzydłach nie pozwoliły na nawiązanie solidnej walki.

ZOBACZ WIDEO Marcin Możdżonek: koszmar z tamtych igrzysk czasem się jeszcze śni... (źródło TVP)

Na znacznie lepszym poziomie stał drugi set, Polacy wystrzegali się niewymuszonych błędów, jednak mieli problemy z przyjęciem zagrywek Irańczyków. To pozwalało Maroufowi na oszukiwanie bloku naszych zawodników. Słabszy odbiór Artur Szalpuk nadrabiał mądrymi atakami. W końcówce Farhad Ghaemi posłał dwa asy i tak rozstrzygnął partię. Na parkiecie pojawili się jeszcze Bartosz Kurek i Grzegorz Łomacz, ale nie byli w stanie pomóc zespołowi wrócić do gry.

Podobnie jak w meczu z Francuzami, Polacy zaczęli grać znacznie lepiej we wszystkich elementach w trzeciej partii. Nie pozwalali przeciwnikom na wypracowanie przewagi i rezultat oscylował wokół remisu. Odważna gra Biało-Czerwonych w końcówce zdeprymowała Irańczyków, na nic się nie zdał powrót Maroufa na parkiet. 

Persowie rozpoczęli od świetnej serii czwartą partię. Wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte, ale drużyna Antigi odrobiła stratę i znów podopieczni Raula Lozano byli w tarapatach. Były setbole, były piłki meczowe, ale ostatecznie po świetnym spektaklu lepsi okazali się Irańczycy.

Polska - Iran 1:3 (20:25, 18:25, 25:20, 32:34)

Polska: Drzyzga, Konarski, Nowakowski, Bieniek, Buszek, Szalpuk, Gacek (libero) oraz Kurek, Łomacz, Możdżonek, Kubiak.

Iran: Mahmoudi, Marouflakrani, Ghaemi, Seyed, Gholami, Ebadipour, Marandi (libero) oraz Mirzajanpour, Mahdavi, Tashakori.

Dominika Pawlik z Tokio 

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • pepsiBKS Zgłoś komentarz
    relacja, z której o meczu nie dowiedziałem się prawie nic...
    • Marek Hałka Zgłoś komentarz
      Wszyscy tu dyskutują , wymądrzają się , a przecież i Polska i Iran przed tym meczem miały awans do IO w kieszeni . Trzeba znać zasady ustalania kolejności w tabeli , następnie zasady
      Czytaj całość
      kwalifikacji a potem się tu wypowiadać . Najgorzej że i sam piszący ten artykuł pisze bzdury . Polska miała awans bo już niżej niż na trzecie miejsce ( a teoretycznie mogła by nawet i spaść na czwarte i awansować ) spaść nie może a Iran bo już przed meczem był najlepszą drużyną Azji ( żadna drużyna z Azji już nie mogła ich wyprzedzić ) a regulamin zapewniał najlepszej drużynie Azji awans do IO bez względu na zajęte miejsce w turnieju . Koniec dyskusji .
      • gawior Zgłoś komentarz
        przy takiej samej liczbie pkt liczy sie ilosc wygranych meczy a my bysmy mieli wtedy o 1 pkt mniej
        • bastisz Zgłoś komentarz
          Ludzie co wy to wypisujecie Antiga z Lozano znają się jak łyse konie więc po co ta dyskusja chcieli dać Iranowi awans i go dali.
          • gawior Zgłoś komentarz
            kto to oblicza ze wszedzie juz mowia ze awansowalismy do olimpiady????????????? przypuscmy ze kanada wygrywa z japonia i chinami za 3 pkt teraz ma 7 to wtedy mieliby 13pkt polska choc to malo
            Czytaj całość
            realne ale dajmy na to ze przegrywa z australia za 3pkt i co wtedy australia ma tez 13 a my zostajemy z 12 pkt i zajmujemy 5 miejsce oby nie ale wszystko jest mozliwa, wiec po co to trabienie od paru dni ze mamy pewny awans??????????????????????????
            • jurgen34 Zgłoś komentarz
              z kadry wyzucic szlpuka i kubiaka.
              • Tolek Banan Zgłoś komentarz
                wiecie co tak na was liczylem a wy jestescie zwykle............
                • piotruspan661 Zgłoś komentarz
                  Bez sensu było grać drugim składem i pozwolić Irańczykom na olimpijski awans. To na Igrzyskach może się zemścić !
                  • Riorwar Zgłoś komentarz
                    Za zwycięstwo w tym turnieju ani nie ma specjalnie prestiżu, ani punktów rankingowych. Jedynym celem w tym turnieju był awans na IO i jako pierwsi go osiągnęliśmy.
                    • panda25 Zgłoś komentarz
                      No tak, jedna grupa opinii to "jazda po całości": "wpierdol", "żenada i wstyd", "zachłysnęli się wodą sodową", "spoczęli na laurach", "nie ma zmienników"... Aż szkoda się do nich
                      Czytaj całość
                      odnosić, bo przynajmniej część tych opinii wskazuje na niewiedzę, o co chodziło w tym turnieju. A chodziło o kwalifikację olimpijską, którą nasza drużyna zdobyła. Czyli: cel osiągnięty. Przypadkiem? Że przez przypadek wygrany z Francją? To ciekawe, jak taki kibic napisałby na forum francuskim o przegranej Francuzów z Polakami (frajerzy, woda sodowa, itp.?) Cel osiągnięty w prostym wydaniu, więc kolejne mecze mogą (mogły) być spokojnie przeznaczone na cele treningowe (taktyczne). Zrozumiałe, że wychodzi skład (dotychczasowych) zmienników. I to oni powinni grać jak najwięcej, by: 1) ograć zaczynających karierę w reprezentacji, 2) sprawdzić dyspozycję szerokiego składu, 3) sprawdzić możliwe ustawienia taktyczne. Pozytwy? - Pograli zmiennicy. - Konar, po słabszych momentach, generalnie później pokazał wysoką dyspozycję. - Możdżonek (jak nic się nie przyplącze - tfu, tfu, tfu) ma pewne miejsce w Rio - Zadziałała (w końcu) podwójna zmiana; dzisiaj wreszcie były dobre (moim zdaniem) momenty na te zmiany (nie na potencjalnie ostatnią piłkę w secie). Negatywy: - Słaba generalnie dyspozycja w polu zagrywki, mowa o zagrywce atakującej (ale to, niestety, stała bolączka naszej drużyny) - Słabe dzisiaj przyjęcie, - Buszek "faluje" (dla mnie przez cały czas mało przekonywujący) - Gato nie wszedł w mecz, albo nie jest w dobrej dyspozycji; szukałbym alternatywy; niezmiennie widzę Wojtaszka (ale jest powołany na LŚ więc kto wie :-)) A jeżeli mam pretensje do Antigi w odniesieniu do dzisiejszego meczu, to o to, że w fatalnym momencie dokonał zmiany Szalpuka ( pisałem o tym w trakcie meczu), a nie rozgrzewał "zmienników". Chwilę wcześniej było widać siedzącego na ławce w dresie Kubiaka (Bartek bodajże "pompował", a na pewno ruszał się zagrzewając kibiców) :-)
                      • Ryszard Badowski Zgłoś komentarz
                        Takie "sranie w banie". Albo się jest dobrym, albo nie i tyle. Polacy pokazali, że nie mają drugiego garnituru zawodników, albowiem, gdyby był, to powinien wygrać w cuglach. A tak, to
                        Czytaj całość
                        tylko potwierdzają , że są słabi, a mają tylko momenty. Szkoda mi Antigi, bo to na niego spadnie grom za kolejną klęskę jego ekipy, ale kim on ma grać, skoro NIE MA ZMIENNIKÓW NA ODPOWIEDNIM POZIOMIE??? A ci co niby ten poziom trzymają, też są wątpliwi. Tak, że bez hurra optymizmu, bo ryby łowi się w sieci, a nie przed nimi.
                        • Ace Zgłoś komentarz
                          Kulało dziś przyjęcie, natomiast cieszy gra Szalpuka w ataku, dawał radę. W szeregi naszych wdarło się rozluźnienie, co normalne - tutaj nie rozdają medali, a awans już jest, więc
                          Czytaj całość
                          dobrą decyzją Antigi było postawienie na zmienników. Iran tak czy siak by awansował, jak nie dziś to jutro z Wenezuelą. A ja wolę na IO oglądać dobre zespoły niż dostarczycieli punktów, także gratulacje dla Iranu i trenera Lozano.
                          • Anna Masarska Zgłoś komentarz
                            Może to był mały ukłon w stronę Raula Lozano ? Drugi skład i podejście na większym luzie.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×