Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WGP: brązowe Holenderki (w końcu) pokonały Rosję

Cóż to był za mecz! Kadra Giovanniego Guidettiego przegrywała z Rosjankami 0:2, by ostatecznie cieszyć się z pierwszego od 2007 roku medalu cyklu World Grand Prix.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
Materiały prasowe / CEV

Drużyna Holenderek za kadencji włoskiego szkoleniowca ani razy nie wygrała ze Sborną, a porażki były tym bardziej dotkliwe, że miały zwykle miejsce w finałach najważniejszych imprez sezonu, czyli meczach o złoto mistrzostw Europy i decydującym spotkaniu kwalifikacji olimpijskich strefy CEV. Po dwóch pierwszy setach spotkania o brąz WGP 2016 wydawało się, że ta sytuacja się nie zmieni. Oranje pozbawione wsparcia kontuzjowanej Maret Balkestein-Grothues (przyjmująca nie dokończyła turnieju z powodu kontuzji kolana odniesionej na rozgrzewce przed półfinałem z Brazyli) nie radziły sobie z wysokim blokiem rywalek, do tego przyjęcie w zespole Jurija Mariczewa funkcjonowało zdecydowanie lepiej niż w poprzednich starciach.

Obraz gry zmienił się po najciekawszym fragmencie spotkania, czyli partii numer 3, zakończonej zwycięstwem podopiecznych Giovanniego Guidettiego 30:28. Decyzją, która miała największy wpływ na wynik tej części meczu, było wprowadzenie na parkiet Judith Pietersen. Była siatkarka sopockiego Atomu radziła sobie na lewym skrzydle o wiele lepiej niż Celeste Plak i dzięki temu została jedną bohaterek seta decydującego o być albo nie być wicemistrzyń Europy. Stracona szansa na rozstrzygnięcie trudnego boju spowodowała, że Rosjanki straciły pewność siebie i ich jedyną poważną opcją w ataku została Natalia Gonczarowa. Oranje najpierw wyrównały stan spotkania, a następnie dały popis konsekwencji i precyzji w tie-breaku.

Trener Mariczew najwyraźniej dał się ponieść emocjom, prosząc już na początku piątego seta o dwie wideoweryfikacje, które w żaden sposób nie mogły przynieść jego zespołowi punktu. Rozkojarzone rosyjskie zawodniczki starały się jak najmocniej umieścić piłkę w boisku rywala, ale błyskawicznie reagujący blok Holenderek im to uniemożliwiał. Szybko osiągnięta przewaga (6:2) ustawiła dalszy przebieg rywalizacji. Trzy punkty Pietersen z rzędu sprawiły, że jej koleżanki oraz trener Guidetti mogli świętować na środku parkietu brązowy medal World Grand Prix. Przypomnijmy, że ostatni raz Holenderki cieszyły się z sukcesu w tej imprezie dziewięć lat temu, kiedy triumfowały w całym cyklu. 

Holandia - Rosja 3:2 (18:25, 23:25, 30:28, 25:21, 15:9)

Holandia: Sloetjes (28), Buijs (19), De Kruijf (15), Belien (9), Plak (4), Dijkema (2), Knip (libero) oraz Pietersen (15), Stoltenborg, Steenbergen, Schoot

Rosja
: Gonczarowa (28), Szczerbań (13), Fetisowa (12), Zariażko (11), Ilczenko (9), Kosianienko (1), Małowa (libero) oraz Małych (4), Małygina (1), Ljubuszkina, Starcewa, Jeżowa

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×