WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kwal. do ME 2017 kobiet: Polska godzina z prysznicem, Estonia odprawiona

Drugi mecz reprezentacji polskich siatkarek w węgierskim Erd zakończył się spodziewanym i zdecydowanym zwycięstwem nad Estonkami 3:0. Nie oznacza to jednak, że Biało-Czerwone dominowały przez całe spotkanie.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko

Zajmująca dopiero 33. miejsce w rankingu CEV Estonia urwała Węgierkom, gospodyniom kwalifikacji do ME 2017 kobiet, jednego seta. Nie jest to osiągnięcie szczególnie imponujące, ale ambitna kadra z bałtyckiego kraju chciała pójść za ciosem w kolejnym meczu w Erd przeciwko kadrowiczkom Jacka Nawrockiego. Wydawało się, że Polki od początku będą dyktowały warunki, ale to ich przeciwniczki prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Sytuacja nie zmieniła się w dalszej części seta, nasze siatkarki wciąż traciły do Estonek dwa-trzy punkty. Dopiero gdy rywal objął prowadzenie 17:15, Biało-Czerwone wrzuciły wyższy bieg i wygrały... dziesięć kolejnych akcji. Wyraźnie pomogła Agnieszka Kąkolewska, autorka czterech punktów blokiem.

Ale to nie sprawiło, że mecz stał się dla siatkarek Nawrockiego łatwiejszy. W kolejnym secie Estonia znów prowadziła (6:8) i nadawała ton grze, a wszystkie polskie skrzydłowe popadły w zaskakującą przeciętność w ataku. Nie lepiej spisywały się w tym elemencie zawodniczki trenera Marko Metta, które szczodrze obdarowywały Polki punktami wynikającymi z własnych niedokładności. Tym razem dopełnienie dzieła przyszło faworytkom jeszcze szybciej; 8 bloków na estońskich siatkarkach przyspieszyło zwycięstwo w tej części meczu, do tego Julia Twardowska zanotowała dobrą zmianę, zdobywając 5 punktów.

Dzięki szybkiemu powrotowi do spodziewanej postawy kolejne akcje przychodziły Biało-Czerwonym dużo łatwiej i swobodniej. Prowadzenie 11:2 w trzeciej partii pokazało, że skończyły się żarty i okres folgowania zdecydowanie słabszej Estonii. Po 16. punkcie zdobytym przez Polki ich sportowa przewaga nieco osłabła, co pozwoliło rywalkom na częściowe odrobienie strat (17:13). Jednak zespół, który według meczowych statystyk kończył pomyślnie jedynie co trzecią akcję, nie mógł zagrozić w żaden sposób wyżej notowanej ekipie.

Polska - Estonia 3:0 (25:17, 25:16, 25:17)

Polska: Kąkolewska (16), Tomsia (5), Efimienko (4), Wołosz (5), Smarzek (6), Mucha (5), Witkowska (libero), Sawicka (libero) oraz Kaliszuk, Twardowska (5), Pleśnierowicz (1), Ganszczyk (3).

Estonia: Peit N. (7), Monnakmae (2), Kollerkan (3), Peit E., Ennok (3), Laak (7), Nolvak (libero) oraz Millen (5), Pertens, Ounpuu (4), Hollas (2), Bachmancew.

Tabela grupy C:

Miejsce Zespół Mecze Z-P Punkty Sety
1. Polska 2 2-0 6 6:0
2 Węgry 2 2-0 6 6:2
3. Finlandia 2 0-2 0 1:6
4. Estonia 2 0-2 0 1:6

 ZOBACZ WIDEO Jerzy Janowicz: nie jest fajnie, kiedy kibice mnie obrażają (źródło TVP)

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KSZO Ostrowiec 0
    chyba wygrają 3:1....ale seta urwały trochę niesmak
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • panda25 0
    To oczywiste, ale ja na przykład wolałbym obejrzeć taki mecz reprezentacji Polski, z takim lichym przeciwnikiem, niż jakiś mecz 1. ligi w piłce kopanej.
    Stosunek do polskiej ligi piłki nożnej ujawniam nie pierwszy raz, ale żeby była jasność - nie chodzi mi o wymianę. Nie jest to także chęć dopieczenia piłkarzom (choć ani pierwszej, ani "ekstra" programowo nie oglądam), a zwykła potrzeba różnorodności. Dlaczego mizerna jakość polskiej piłki nożnej ma być lansowana, a słaba - jak wynikałoby z Twoich słów - gra reprezentacji siatkówki kobiecej nie? :-)
    KSZO Ostrowiec one same muszą to odbudować
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lammergeyer2 0
    Bez obaw - jak będą grały z Włochami czy Serbią to na pewno pokażą. Bo wtedy będzie co pokazywać.
    Na razie cieszymy się, że przynajmniej z Estonią wygrywają. Zobaczymy jak z Węgrami.
    panda25 Ale zobaczyć tego nie można... Wiem, że polska siatkówka kobiet "zjechała" z poziomem, ale taki brak zainteresowania ze strony mediów na pewno nie pomoże tego odbudować.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×