Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: zaskakujący wynik w Libercu! Asseco Resovia zwyciężyła po pięciosetowym boju

Zaskakującym wynikiem rozpoczęli swoje zmagania w grupie B Ligi Mistrzów podopieczni Andrzeja Kowala. Dukla Liberec mimo usilnych starań nie znalazła jednak recepty na Asseco Resovię Rzeszów, przegrywając w całym spotkaniu 2:3.
Katarzyna Koniuch
Katarzyna Koniuch
WP SportoweFakty / Daria Doległo

Przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów, klub z Rzeszowa zapowiadał, że ich aspiracje są zdecydowanie wyższe niż w ubiegłych latach. W roku 2015 siatkarze znad Wisłoka sięgnęli po srebrny medal w turnieju finałowym w Berlinie, zaś w poprzednim sezonie zajęli czwarte miejsce w Krakowie. W czwartek, spotkaniem z Duklą Liberec wicemistrzowie Polski rozpoczęli swoje zmagania, będąc zdecydowanym faworytem meczu. 

Pierwsza odsłona czwartkowego starcia rozpoczęła się po myśli przyjezdnych. Rzeszowianie już od początku kontrolowali przebieg gry. Po asie serwisowym Dawida Dryji, odskoczyli gospodarzom na cztery "oczka", by po chwili sprawnie powiększać swoją przewagę (5:11). Wytrąceni z równowagi Czesi mieli problemy z kończeniem swoich ataków, dodatkowo popełniali błąd za błędem, co skrzętnie wykorzystywała Asseco Resovia. Szczególnie Dukli we znaki dawali się rzeszowscy środkowi. Zwycięstwo w inauguracyjnym secie soczystym gwoździem przypieczętował Dryja.

Dobrze w drugiego seta wszedł zespół z Liberca. Polski duet pod postacią Adriana Patuchy i Sławomira Stolca zaczął napędzać czeską ofensywę, dzięki czemu z dwupunktową przewagą na pierwszą przerwę techniczną schodzili gospodarze. Po ataku Johna Perrina rzeszowianie doprowadzili jednak do remisu i po chwili wysunęli się na prowadzenie. W miarę wyrównana gra trwała do momentu, gdy w polu serwisowym pojawił się Dawid Dryja. Dwa asy zbudowały stabilną przewagę wicemistrzów Polski, którzy swobodnie mogli dążyć po zwycięstwo w tej partii.

Trzecią partię rzeszowianie rozpoczęli wyraźnie zdekoncentrowani, pozwalając już na początku wyjść Dukli na kilkupunktowe prowadzenie (7:3). Asseco Resovia straciła skuteczność w pierwszym uderzeniu, zaś rywale sprytnie obijali blok. Przerwa techniczna obudziła przyjezdnych, którzy powoli odrabiali stary. Skuteczna kontra oraz as Freddiego Wintersa doprowadziły do remisu (11:11). Niemal do zakończenia trzeciej odsłony trwało wyrównane starcie na czeskim lodowisku. Ofiarne obrony i rozpędzona ofensywa obu ekip mogły stanowić znakomite widowisko dla kibiców. W końcówce seta więcej zimnej krwi zachowali gospodarze

ZOBACZ WIDEO Pazdan: Na takim poziomie to nie przejdzie


Od wyrównanej walki rozpoczęła się czwarta partia spotkania. Dwukrotny mur gospodarzy pozwolił im odskoczyć na trzypunktową przewagę (8:5). Znikoma skuteczność przy pierwszym ataku rzeszowian powodowała, że Dukla mogła wyprowadzać kolejne kontry. Prym w czeskiej ofensywie wiódł Patucha, posyłając mocne piłki w stronę podopiecznych Kowala. Dominacja kolektywu z Liberca nasilała się coraz bardziej. Dopiero w końcówce, lekki zryw przyjezdnych oraz pomyłki Czechów sprawiły, że na tablicy pokazał się remis (22:22). Mimo że w ostatnich akcjach to Asseco Resovia dyktowała warunki, waleczność Dukli pozwoliła im doprowadzić do tie-breaka.

Rozstrzygający set zaczął się niemal punkt za punkt. Dwie dobre zagrywki Stolca pozwoliły na chwilę odskoczyć Dukli, jednak waleczną grą Asseco Resovii szybko zniwelowała straty. Pomyłki obu zespołów sprawiały, że wynik przechylał się raz na jedną, raz na drugą stronę. Kilkukrotnie rzeszowianie mieli po swojej stronie piłkę meczową, jednak ciężar gry wziął na siebie rozpędzony Patucha. Zwycięstwo w pięciosetowym boju przypieczętował szczelnym blokiem John Perrin.

Dukla Liberec - Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (14:25, 16:25, 25:21, 25:23, 15:17)

Dukla Liberec: Stanek, Janouch, Stolc, Patucha, Leikep, Spravka, Kopacek (libero) oraz Galabov, Vesely.

Asseco Resovia Rzeszów: Tichacek, Lemański, Perrin, Schoeps, Dryja, Winters, Wojtaszek (libero) oraz Możdżonek, Ivović, Depowski, Schmitt, Nowakowski.

Tabela grupy B:

Miejsce Zespół Punkty Z-P Sety
1. Berlin Recycling Volleys 3 1-0 3:1
2. Asseco Resovia Rzeszów 2 1-0 3:2
3. Dukla Liberec 1 0-1 2:3
4. Cucine Lube Civitanova 0 0-1 1:3

Czy uważasz, że Asseco Resovia Rzeszów wygra zmagania w grupie B Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • Edek1 Zgłoś komentarz
    Ludzie! Przestancie narzekać i malkontencić. Przecież Resovia gra w LM, jest w czubie tabeli. Do Rzeszowa przyjeżdżają najlepsze drużyny. A Wam ciągle mało? To może cofnijcie sie
    Czytaj całość
    pamięcią kilkanaście lat wcześniej, kiedy siatkówki de facto nie było. Poczekajmy cierpliwie. Na pewno poprawa będzie. Do formy wrócą atakujący i Ivovic. Wróci Jaeschke i po kontuzji Rossard. Drużyna złapie wiatr w żagle i ten kryzys pójdzie w zapomnienie. Zgadzam się z oczekiwaniami, że drużyna z "takimi papierami" nie powinna się męczyć z przeciętniakami, ale się męczy i już. Może już niedługo. Dajcie spokój Kowalowi, bo to ani jemu ani drużynie nie pomaga. Niech bedzie krytyka, ale konstruktywna, z której cos wynika, a nie tylko wściekłe ujadanie. Czy ktoś wie, co dzieje się na treningach czy szatni Resovii? Nie! Może w drużynie jest jakas czarna owca, która rozwala zespół od środka? Może taka jest polityka treningowa Kowala? Pewnie to drugie, bo Kowal ten system, i to z sukcesami, stosuje od kilku lat. Poczekajmy jeszcze trochę. A jeżeli się okaże, że Resovia sie nie podniesie do końca sezonu, to dowalimy wspólnie i trenerowi i zarządowi. Na razie hala jest pełna, a 90% miejsc wykupili karnetowicze. Jeżeli zatem gra Resovii nie zadawala, to po jaką cholerę na jej mecze chodzić. I może to jest sposób, żeby dać im do myślenia.
    • VikingEpica Zgłoś komentarz
      Niestety szykuje się kolejny zmarnowany sezon bo "Kowala się nie rusza". Nie wiem jakie wtyki ma ten człowiek, ale zastanawiające jest to że nawet nadprezes Adam Góral nie ma dość tych
      Czytaj całość
      kompromitacji i nie chce nic zmieniać.
      • mati13 Zgłoś komentarz
        Co do samego meczu, to szkoda gadać, żenada.
        • Wiesia K. Zgłoś komentarz
          Niektórych tutaj "irytują moralizujący kibice innych klubów" jeśli tylko ośmielą się powiedzieć coś krytycznego na temat Resovii... a niby dlaczego ? Ja też nie jestem kibicem tego
          Czytaj całość
          klubu , ale jeśli polska drużyna- obojętnie jaka- gra za granicą ,z zagraniczną drużyną, to ja temu polskiemu klubowi kibicuję traktując go jako Reprezentację Polski . I dlatego też mam prawo do oceny. A Resovii za cały mecz dobrze ocenić nie można.
          • stary kibic Zgłoś komentarz
            To były dwa mecze w jednym meczu.. Pierwszy set i końcówka drugiego dawały nadzieję na szybkie i skuteczne zakończenie w trzecim secie. I wtedy siadła zagrywka, zaczęły się mieszanki w
            Czytaj całość
            składzie - po urazie musiał zejść Winters, tych paru końcowych piłek nie udźwignął Ivović, a miał za to okazję pokazać się Depowski. Marko spala się jak młody Śliwka w tamtym sezonie. Niestety, Jochen mimo najszczerszych chęci nie jest jeszcze gotowy na grę na najwyższym poziomie, jeśli jednak ma do niego wrócić na najważniejszą część sezonu, to powinien mieć swoje szanse właśnie w takich meczach. I tutaj zmiana wydawała się konieczna już w połowie 2-go seta, żeby na trzeciego seta Schmitt wyszedł już rozgrzany. Przy braku prawego skrzydła w ataku (co Czesi skrupulatnie wykorzystali), Tichacek miał trochę ograniczony wybór, dobrze że środek chodził mu bezproblemowo. W ogóle zmiany wydawały się być wprowadzane chaotycznie, dopiero na zasadzie ratowania wyniku, a nie przygotowane przemyśleniem, obserwacją i wyprzedzająco skuteczne. Znakomity mecz Dryji i kolejny Perrina, który wydaje się jedynym pewniakiem o stabilnej, dobrej dyspozycji. Dobry mecz Wojtaszka, który podkręcał innych do walki. Całkiem przyzwoita postawa Dominika, którego wpuszczono już w charakterze "ratownika". Nie robiłbym dramatu - wystarczy dramatu na ławce..
            • janusz53 Zgłoś komentarz
              Mam także 50-letni staż kibicowania Resovii i w pełni podpisuje się pod stwierdzeniem, że obaj panowie Kowal i Górski rozwalają ten klub.Jedno mnie tylko zastanawia - co oni mają ,
              Czytaj całość
              jakie haki na swego decydenta ,że są nie do ruszenia.
              • kapan Zgłoś komentarz
                Ten wynik jak i porazka Skry odzwierciedla poziom sportowy tych zespolow w Europie na dzien dzisiejszy Marketing I propaganda tych zespolow to jedno a ich poziom sportowy to zupelnie cos
                Czytaj całość
                innego. Dobrz miec marzenia, ale bajki o wygraniu Ligi Mistrzow to jest niestety kiepski zart.
                • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
                  górski dalej będziesz pier...... o wygraniu LM???? zabieraj ta miękką faje kowala i wypier.....!!!!!!!!!!!! nieudaczniku!!!!!
                  • megs Zgłoś komentarz
                    Mam wrażenie, że nawet gdyby RR wygrała 3:0 to i tak znaleźlibyście jakieś "ale". Nie ma bardziej NIEWDZIĘCZNYCH kibiców niż resoviackich. Ja tam się cieszę z wygranej naszych...
                    • jozef123 Zgłoś komentarz
                      Kowalu!!!co ty robisz z Reską .Wstydu sieroto jedna nie masz.
                      • sd1952 Zgłoś komentarz
                        Amatorzy z Pipidówki pod wodzą profesora od siatkówki trzepakowej z Leżajska . A kilka dni temu wielka konferencja dwóch nieuków Kowala i Górskiego o marzeniach . Skończą się bardzo
                        Czytaj całość
                        szybko bo nawet nie wyjdą z grupy. Może wreszcie Góral przejrzy na oczy. Ile można tak wystawiać się na pośmiewisko
                        • jonny Zgłoś komentarz
                          Kowal dalej mistrzem to i "wynik" jest. Patucha- lider Liberca nie znalazł miejsca w u nas w lidze nawet u najsłabszych ale na Resovię wystarczająco dobry.Tam gdzie było ściernisko
                          Czytaj całość
                          miało być lotnisko i bank a w Resovii bank jest a z lotniska jest ściernisko.
                          • rbk17 Zgłoś komentarz
                            Co za żenada i oni chcą wygrać LM?! Dobrze że chociaż wygrali i fajnie że Depowski się pokazał.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×