WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Rosja bez gwiazd w Lidze Światowej. Do kadry wraca Aleksiej Spiridonow

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami trenera Siergieja Szlapnikowa w Lidze Światowej nie zagrają najbardziej doświadczeni rosyjscy siatkarze. W kadrze zabraknie m. in. Maksyma Michajłowa, Siergieja Grankina i Dmitrija Muserskiego.
Joanna Wyrostek
Joanna Wyrostek
WP SportoweFakty / Iza Zgrzywa / Na zdjęciu: Aleksiej Spiridonow

Dla Rosjan najważniejsze w tegorocznym kalendarzu reprezentacyjnym będą dwa turnieje. Na początek wszystkie siły zostaną rzucone na II rundę kwalifikacji do mistrzostw świata. Odbędą się one w dniach 23-28 maja w Estonii. Rosja zagra w grupie z gospodarzami, Czarnogórą, Rumunią, Węgrami i Kosowem. Bezpośredni awans uzyska tylko zwycięzca. Drugi turniej to mistrzostwa Europy rozgrywane w Polsce. Z kolei Liga Światowa została potraktowana przez szkoleniowców jako poligon doświadczalny dla młodych siatkarzy.

W 21 - osobowej kadrze znalazło się aż pięciu zawodników Fakieła Nowy Urengoj, w tym Jegor Kljuka i Dmitrij Wołkow. W gronie przyjmujących nie zabrakło też bardziej znanych twarzy. Przede wszystkim wraca do reprezentacji Aleksiej Spiridonow. Powołanie otrzymali również, będący rezerwowymi w Dynamie Moskwa, Denis Birjukow i Dmitrij Ilinych.

Na rozegraniu Siergiej Szlapnikow zamierza stawiać pod nieobecność Siergieja Grankina na Pawła Pankowa i Denisa Kowaliowa. Jeśli chodzi o środek siatki, to również będzie królowała młodość. Zagrają m. in. Ilja Własow oraz Iljas Kurkajew. Wielkim nieobecnym jest za to atakujący Wiktor Poletajew, który z powodu kontuzji wróci do gry dopiero w przyszłym sezonie ligowym.

Kadra Rosji na Ligę Światową 2017:

Rozgrywający: Siergiej Antipkin (Dynamo Moskwa), Denis Kowaliow (Ural Ufa), Paweł Pankow (Kuzbass Kemerowo)

Przyjmujący: Denis Birjukow (Dynamo Moskwa), Aleksiej Spiridonow (Jenisej Krasnojarsk, Dmitrij Ilinych (Dynamo Moskwa), Jegor Kljuka (Fakieł Nowy Urengoj), Dmitrij Wołkow (Fakieł Nowy Urengoj), Jegor Feoktisow (Ural Ufa)

Atakujący: Maksym Żygałow (Biełogorie Biełgorod), Konstantin Bakun (Dynamo Moskwa), Aleksander Kimerow (Fakieł Nowy Urengoj), Aleksander Czefranow (Gazprom-Jugra Surgut)

Środkowi: Iljas Kurkajew (Lokomotiw Nowosybirsk) Dmitrij Szczerbinin (Dynamo Moskwa), Ilja Własow (Fakieł Nowy Urengoj), Wadim Lichoszerstow (Fakieł Nowy Urengoij), Igor Filipow (Dynamo Moskwa)

Libero: Walentin Krotkow (Zenit Kazań), Artiom Zielenkow (Dynamo LO), Roman Martyniuk (Biełogorie Biełgorod)

ZOBACZ WIDEO Real - Bayern. Monachijczycy mogą czuć się oszukani

Czy Rosjanie zdobędą medal Ligi Światwej w 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
FIVB

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tomasz Krzysztofik 0
    tez tak uwazam, milo go bedzie znowu spotkac i sluchac jego milosnych wyznan pod adresem naszego kraju i narodu, welcome back Mr Spiridonow
    jerrypl Spiridonow to wspaniały człowiek, fantastycznie, że będziemy mieli okazję obejrzeć jego powrót.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dujszebajew 0
    no z tego wynika że tylko 4 zostało a i to jeszcze nie wiadomo czy wszyscy się na LS załapią..czyli że FIVB tylko w tamtym roku przestrzegała tych zasad i w tym roku już jest znowu dowolnosc? Cos mi się wydaję że rok temu to Brazylijczycy za tym ostro lobbowali żeby drużyny które grały w kwalifikacjach olimpijskich nie miały ,odpoczynku' i musiały też grać mocnymi składami w LS...
    serena Tak było rok temu: Rozgrywający: Siergiej Grankin, Igor Kobzar, Dmitrij Kowalow Atakujący: Maksim Michajłow, Wiktor Poletajew, Konstantin Bakun Środkowi: Andriej Aszczew, Aleksander Wołkow, Artiom Wolwicz, Aleksander Gucaluk, Dmitrij Muserskij Przyjmujący: Dmitrij Wołkow, Lukas Divis, Jegor Kliuka, Aleksander Markin, Siergiej Tietiuchin Libero: Aleksiej Werbow, Artiom Jermakow
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Łukasz Szulowski 0
    ehhh coś ci europejscy "skoczkowie" maja to do siebie , że są podatni na kontuzje. Taki talent jak Poletaev zdarza się naprawdę rzadko. Oby go nie gnębiły już później kontuzje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)