KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ U-23: Brazylia za mocna. Pierwsza porażka Polaków

W drugiej kolejce mistrzostw świata U-23 reprezentacja Polski zmierzyła się z Brazylijczykami. Nasza kadra przegrała 0:4.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik
reprezentacja Polski U-23 Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: reprezentacja Polski U-23

Podczas ostatnich przygotowań do mundialu biało-czerwoni rozegrali trzy sparingi z Brazylią. W dwóch pierwszych meczach lepsi byli nasi siatkarze, którzy wygrali 4:2 oraz 4:1, za to w trzecim zwycięstwo 4:3 odnieśli rywale.

Brazylijczycy byli drugimi rywalami podopiecznych Dariusza Daszkiewicza na mundialu, dzień wcześniej pokonali oni 4:1 Kubańczyków.

Lepiej w mecz weszli Canarinhos, którzy od razu objęli prowadzenie (10:6). Naszym zawodnikom brakowało dokładności w przyjęciu i skuteczności, co utrudniało im niwelowanie strat. Premierową partię przegraliśmy 10:15.

Choć drugiego seta Polacy otworzyli wynikiem 0:3, to natychmiast doprowadzili do remisu. Mimo to nadal ton grze nadawali rywale, którzy w końcówce po udanej kontrze odskoczyli na dwa punkty. Gdy wydawało się, że łatwo wygrają tę partię, w polskim zespole zaczął funkcjonować punktowy blok (14:14). Po grze na przewagi i mniejszą liczbę błędów triumfowali Brazylijczycy.

ZOBACZ WIDEO: Polski skialpinista chce wrócić na K2. Ma nowy pomysł, jak zjechać ze szczytu

Bardzo dobrze prezentował się Gabriel Candido, który był liderem brazylijskiej reprezentacji. Trzecia odsłona znów toczyła się pod dyktando Canarinhos, choć trener Daszkiewicz dokonał zmian - od początku grali Bartłomiej Lipiński i Dominik Depowski. Biało-Czerwoni wrzucili wyższy bieg i wysunęli się na prowadzenie (13:14), lecz znów zwycięzcę wyłoniła gra na przewagi. Ponownie więcej zimnej krwi zachowali nasi rywale.

W trzecim secie akcji przy wyniku 16:16 Rafał Szymura doznał urazu stawu skokowego, ale po udzieleniu pomocy przez sztab medyczny był w stanie kontynuować grę.

Czwarty set był ostatnią szansą Polaków na pozostanie w meczu. Jednak wciąż mieli problemy w przyjęciu, przez co nie byli w stanie wyprowadzić skutecznej pierwszej akcji. Za to przeciwnicy byli już na tyle rozpędzeni, że wygrywanie niektórych akcji przychodziło im z łatwością, dzięki czemu triumfowali aż 4:0.

Podczas tegorocznych mistrzostw świata U-23 testowany jest rewolucyjny system rozgrywek. Spotkania toczą się do czterech zwycięskich setów po 15 punktów w każdym. Po wykonaniu zagrywki zawodnik będzie musiał wylądować przed linią dziewiątego metra.

W kolejnym meczu Polacy zmierzą się z Meksykiem, spotkanie odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 17:30.

Brazylia - Polska 4:0 (15:10, 22:20, 22:20, 15:7)

Brazylia: Leao 14, Candido 13, Bispo 9, Douglas 7, Romulo 7, Kreling 1, Rogerio (libero) oraz Moreira Roque 2, Nascimento, Sorbinho.

Polska: Szymura 10, Mucha 6, Semeniuk 3, Kania 3, Halaba 1, Firlej, Czunkiewicz (libero) oraz Lipiński 13, Depowski 3, Zwiech, Formela.

Tabela grupy A

Zespół Mecze Z-P Punkty Sety
1. Brazylia 2 2-0 6 8:0
2. Japonia 2 1-1 4 7:4
3. POLSKA 2 1-1 3 4:5
4. Egipt 1 0-1 2 4:3
5. Kuba 1 0-1 0 1:4
6. Meksyk 2 0-2 0 0:8

Czy Polacy zdobędą medal MŚ U-23?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
  • Stronghold Zgłoś komentarz
    Ciężko zarzucić Brazyliczykom, że zagrali jakiś wielki mecz, można zaś powiedzieć, że nasi zagrali niczym tuzy z LOTTO Ekstraklasy. Przegaliśmy każdą statystykę, głupie błędy w
    Czytaj całość
    zagrywce i przyjęciu, beznadziejny rozkład ataku (haha, pamiętam jak Firlej został przez specjalistów niniejszego portalu obwołany jakimś megatelentem, tylko dlatego, że musiał wejść na boisko wskutek kontuzji Zagumnego xD), spartolone końcówki setów. Urzekł mnie nasz środkowy z nr 16, dosłownie zawsze spóźniony do bloku, obijany i omijany niemiłosiernie przez naszych rywali (chociaż jeden blok w statystykach ma, niech mu będzie). Jest też zagadka rodem z kryminałów Agaty Christie - dlaczego ani sekundy nie zagrał Komenda, o klasę lepszy od Firleja? W dwóch dzisiejszych meczach młodzieżowych odnotowaliśmy z Brazilcami bilans 1:7, wracamy na ziemię po dokonaniach złotego rocznika 97, światełko nadzei nie pali się jakimś szczególnie intensywnym blaskiem.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×