WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zbigniew Bartman ostro: Dalej pompujemy baloniki, ale śmierdzącym gazem

Zbigniew Bartman w ostrych słowach wypowiedział się na temat tego, co dzieje się wokół reprezentacji Polski, która niedawno poniosła klęskę w mistrzostwach Europy. - Uważam trenera Ferdinando De Giorgiego już za zwolnionego - przyznał.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Polecamy:
Siatkarska Liga Narodów w Polsce! KUP BILET>>>

Reprezentacja Polski pod wodzą Ferdinando De Giorgi zajęła zaledwie 10. miejsce w mistrzostwach Europy. Wynik, jak i styl zespołu były mocno rozczarowujące. Włoski szkoleniowiec znalazł się pod ostrzałem mediów i kibiców. Zbigniew Bartman uważa, że dni włoskiego trenera są policzone.

- Uważam trenera Ferdinando De Giorgiego już za zwolnionego, bo jeżeli szef sportu w Polsacie wypowiada się, że Włoch musi odejść, to pewnie tak będzie - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" siatkarz argentyńskiego UPCN Voley Club.

Jego zdaniem kadra potrzebuje stabilizacji. Częste zmiany trenerów nic pozytywnego nie dają. - W ostatnich jedenastu latach mieliśmy aż pięciu selekcjonerów. Jesteśmy jedyną taką reprezentacją na świecie. Należy się nad tym zastanowić - zauważa.

Bartman, który kolejny sezon spędzi za granicą, podkreśla, że kadrze w turnieju brakowało doświadczonych siatkarzy. Ma na myśli Piotra Nowakowskiego i Marcina Możdżonka.

- To nasza choroba narodowa, kiedy po każdej porażce jest krzyk, że powinniśmy odmłodzić kadrę. Naszym problemem podczas mistrzostw Europy wcale nie był jednak brak młodych zawodników. Wręcz przeciwnie, zabrakło doświadczenia - ocenia.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: partnerka Krychowiaka bryluje w Anglii

- Przed każdą imprezą jest pompowanie balonika. Kiedyś pompowaliśmy go powietrzem, teraz pompujemy śmierdzącym gazem i jak ten balonik pęka, zostaje taki smród, że nie idzie go wywietrzyć. To jest właśnie to, co dzieje się teraz z trenerem De Giorgim. Balonik został napompowany smrodem, pękł i ktoś musi ten smród wywietrzyć - tłumaczy Zbigniew Bartman.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Czy Ferdinando De Giorgiego powinien zostać zwolniony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • cadi 0
    Tego "pokoleniowego bałaganu" nie narobił De Giorgi.Lata temu kiedy toczyłem "nocne Polaków rozmowy" ze ŚP. Jankiem Strzelczykiem ,już wtedy zwracał mi uwagę na niebezpieczeństwo "limitu" 3 obcokrajowców w drużynie i pytał retorycznie : dlaczego nie ma obowiązku wstawiania do szóstki jednego "młodego". Wiesz ,mówił dalej: teraz mamy Świderskiego ,Gumę ,Gruszkę , ale też w lidze coraz więcej przeciętnych obcokrajowców, a gdzie miejsce dla zdolnej polskiej młodzieży?To się potwierdziło : Rosjanie mają limit 2 obcokrajowców ,więc ogrywają się młodzi - efekt: ME ( oprócz Grankina ,Volvicha Butki i Michajłowa sami nowi)Zastanawiam się ilu u nas nowoupieczonych młodych mistrzów świata będzie grać w szóstkach zespołów PlusLigi? Była okazja przy niby odpuszczonej LŚ pograć młodymi ,nie skorzystano.Czy przy ostatnich wyborach na selekcjonera usłyszeliśmy , jaki jest plan budowania narodowej drużyny? Nie !! O taki plan poprosił selekcjonera 2 tygodnie temu w mediach prezes Kasprzyk. 8 miesięcy od wyboru!!Polska siatkówka się sypie ,a naprawę trzeba rozpocząć od samego związku i fotela prezesa ,bo zarówno prezes z nadania partyjnego Papke jak i Kasprzyk ,Przedpełskiemu mogą nosić teczkę z dokumentami.
    Łukasz Szulowski Spokojnie :) Myślę że ciężko byłoby każdemu kapitanowi ogarnąć wszystko i wszystkich jeśli atmosfera jest oklapła. Prawda jest taka że jeden zawodnik nie zbuduje nam team spirit. W drużynie są różne charaktery i jeżeli nie idzie to faktycznie kapitan powinien brać ciężar gry a przynajmniej takie przywództwo mentalne na siebie. Ale to nie jest relacja jednostronna. Żeby kapitan o mocnym charakterze mógł pociągnąć zespół to musi też przecież czuć wsparcie drużyny. To nie jest cyborg. Przypomnijmy sobie Michała z turnieju kwalifikacyjnego w Berlinie gdzie faktycznie cała drużyna była razem i jego niesamowity atak na potrójnym bloku z drugiej linii który uratował nam igrzyska. Ale tam walczył każdy -Zatorski wyciągał niesamowite piłki które cudem kończył Kurek. Drużyna to naczynia połączone a czasem mam wrażenie że my wymagamy czegoś na zasadzie -w kadrze totalna depresja i teraz jeden człowiek ma to ogarnąć bo ma taki charakter mocny...po pierwsze jest takie przysłowie "z kim przystajesz takim się stajesz". Atmosfera bałaganu udziela się każdemu i tu nie ma mocnych. Ale nie rezygnujmy z zawodnika, który miał prawo mieć gorszy sezon ale daje naszej reprezentacji bardzo dużo. Zarówno Kurek jaki Kubiak dopiero wchodzą w najlepsze lata grania. Natomiast pełna zgoda że w tej formie to Kurek ma zakaz wstępu do reprezentacji. Moim zdaniem jego problemy tkwią w głowie i dlatego do dawnej dyspozycji powróci , jeżeli wreszcie zacznie zapieprzać cały sezon a nie liczyć że w 3 tygodnie ktoś odmieni jego beznadziejną dyspozycję. Tyle.. Oprócz Kubiego owszem widzę dużo miejsca dla młodych na skrzydłach. Trzeba ich odważnie wprowadzać. Natomiast na środek Pit i Możdżon wsparci Kochanowskim, Lemańskim bądź Bieńkiem w zależności od dyspozycji w sezonie ligowym
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Łukasz Szulowski 0
    Spokojnie :) Myślę że ciężko byłoby każdemu kapitanowi ogarnąć wszystko i wszystkich jeśli atmosfera jest oklapła. Prawda jest taka że jeden zawodnik nie zbuduje nam team spirit. W drużynie są różne charaktery i jeżeli nie idzie to faktycznie kapitan powinien brać ciężar gry a przynajmniej takie przywództwo mentalne na siebie. Ale to nie jest relacja jednostronna. Żeby kapitan o mocnym charakterze mógł pociągnąć zespół to musi też przecież czuć wsparcie drużyny. To nie jest cyborg. Przypomnijmy sobie Michała z turnieju kwalifikacyjnego w Berlinie gdzie faktycznie cała drużyna była razem i jego niesamowity atak na potrójnym bloku z drugiej linii który uratował nam igrzyska. Ale tam walczył każdy -Zatorski wyciągał niesamowite piłki które cudem kończył Kurek. Drużyna to naczynia połączone a czasem mam wrażenie że my wymagamy czegoś na zasadzie -w kadrze totalna depresja i teraz jeden człowiek ma to ogarnąć bo ma taki charakter mocny...po pierwsze jest takie przysłowie "z kim przystajesz takim się stajesz". Atmosfera bałaganu udziela się każdemu i tu nie ma mocnych. Ale nie rezygnujmy z zawodnika, który miał prawo mieć gorszy sezon ale daje naszej reprezentacji bardzo dużo. Zarówno Kurek jaki Kubiak dopiero wchodzą w najlepsze lata grania. Natomiast pełna zgoda że w tej formie to Kurek ma zakaz wstępu do reprezentacji. Moim zdaniem jego problemy tkwią w głowie i dlatego do dawnej dyspozycji powróci , jeżeli wreszcie zacznie zapieprzać cały sezon a nie liczyć że w 3 tygodnie ktoś odmieni jego beznadziejną dyspozycję. Tyle.. Oprócz Kubiego owszem widzę dużo miejsca dla młodych na skrzydłach. Trzeba ich odważnie wprowadzać. Natomiast na środek Pit i Możdżon wsparci Kochanowskim, Lemańskim bądź Bieńkiem w zależności od dyspozycji w sezonie ligowym
    cadi Tylko ,że Kurek to już miał wystarczająco dużo czasu na przemyślenia po rozbracie z kadrą w 2014. On niestety nawet nie stanął w rozwoju ,on się cały czas cofa i lepszy nie będzie ,podobnie lepszy nie będzie Kubiak.Cichy Pit i Marcin - jak najbardziej ,ale i kapitana potrzeba.Kubiak zupełnie się nie nadaje : jak idzie , to wkłada nos w siatkę w kierunku przeciwnika ,jak nie idzie ,to głowa na dół.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • cadi 0
    Tylko ,że Kurek to już miał wystarczająco dużo czasu na przemyślenia po rozbracie z kadrą w 2014. On niestety nawet nie stanął w rozwoju ,on się cały czas cofa i lepszy nie będzie ,podobnie lepszy nie będzie Kubiak.Cichy Pit i Marcin - jak najbardziej ,ale i kapitana potrzeba.Kubiak zupełnie się nie nadaje : jak idzie , to wkłada nos w siatkę w kierunku przeciwnika ,jak nie idzie ,to głowa na dół.
    Łukasz Szulowski Dodam tylko że rezygnacja z Kurka na ten rok. W perspektywie Tokio to cały czas otwarty temat, ale przerwa chyba dobrze mu zrobi. Niech przemyśli pewne sprawy i poczuje głód sukcesów z kadrą
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)